sobota, 30 maja 2020

Wychodzisz z domu? W tramwaju i na dworcu musisz mieć zakryte usta i nos

Taki widok w środkach komunikacji miejskiej pozostanie z nami póki co na dłużej.
Zasłanianie ust i nosa jest nadal obowiązkowe w transporcie publicznym |
źródło: Freepik.com
Czwarty etap znoszenia obostrzeń w czasie epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 przyniósł pewne zmiany, z których wielu Polaków na pewno się ucieszy. Decyzją rządu od soboty, 30 maja zniesiony został obowiązek zasłaniania ust i nosa przy każdorazowym przebywaniu na zewnątrz. Warunkiem bezwzględnym jest możliwość utrzymywania dystansu 2 metrów pomiędzy innymi osobami. Konieczność noszenia maseczek, chustek, przyłbic lub szalików które zakryją zarówno usta, jak i nos pozostała, ale dotyczy głównie budynków użyteczności publicznej.

Jeżeli chodzi o zbiorcze i bieżące dane odnośnie zakażeń w Polsce (stan na 29 maja 2020 r.: 23155 osób zakażonych oraz 1051 zgonów), to nadal nie przedstawiają one tendencji spadkowej. Ministerstwo Zdrowia tłumaczy jednak, że podejmowane decyzje o luzowaniu ograniczeń poparte są o dane dotyczące wskaźnika reprodukcji wirusa COVID-19, czyli wskaźnika zakażalności oraz na podstawie liczby zajętych łóżek szpitalnych, liczby chorych pod respiratorami oraz liczby zgonów. Aktualnie jedynie wskaźnik reprodukcji wirusa wyższy niż 1,00 jest w województwie śląskim, gdzie największe ogniska są w tamtejszych kopalniach.

Na podstawie nowego rozporządzenia Rady Ministrów z 29 maja 2020r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, ponownie wynotowałem kilka istotnych informacji dotyczących kwestii poruszania się transportem publicznym oraz ogólnego podróżowania. Jeżeli chodzi o ten obszar, to skala zniesienia obostrzeń (pomijając limity pasażerów) nie jest jakaś gigantyczna. Jednak warto wiedzieć jak teraz będą wyglądały nasze codzienne podróże.

Autobus, tramwaj, trolejbus czy pociąg. Bez względu na środek transportu pasażerowie muszą
podróżować z zakrytymi ustami i nosem. Tutaj nic się nie zmieniło | fot. Daniel Siwak

Autobusy, tramwaje, metro, pociągi
Zaktualizowane przepisy wymieniają pojazdy publicznego transportu zbiorowego jako te, w których nadal obowiązkowo będzie trzeba nosić maseczkę, chustkę, przyłbicę lub szalik. Dotyczy to autobusów, tramwajów, trolejbusów, metra czy pociągów (aglomeracyjnych i dalekobieżnych). Biorąc pod uwagę, że z obowiązek zasłaniania ust i nosa został zniesiony w przestrzeni publicznej, to zasłoniętą twarz pasażer powinien mieć tuż przed wejściem do pojazdu.

Warto też wspomnieć, że z początkiem czerwca w autobusie, tramwaju, trolejbusie, wagonie metra czy w pociągu może podróżować tylu pasażerów, ile wynosi całkowita liczba miejsc siedzących w danym pojeździe lub tylu pasażerów, ile wynosi 50 proc. wszystkich miejsc siedzących i stojących, określonych w dokumentacji technicznej danego pojazdu (przy jednoczesnym pozostawieniu niezajętych co najmniej 50 proc. miejsc siedzących). Informacja o tym znajduje się w widocznym miejscu – najczęściej na drzwiach lub na szybie obok drzwi.
Przystanki, stacje, dworce
Jak już wiemy obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej został zniesiony. Oznacza to, że nie musimy tego robić na przystankach komunikacji miejskiej czy na zewnętrznych peronach kolejowych lub autobusowych. Ów obowiązek nadal jednak obowiązuje w budynkach dworców. poczekalniach i terminalach pasażerskich. Dotyczy to także korzystania z kas biletowych czy centrów obsługi pasażerów – o ile dany przewoźnik nie wprowadził dodatkowych zasad.

Mamy jednak tutaj dość nieprecyzyjną sytuację jeżeli chodzi o perony podziemne np. dworca Warszawa Centralna, Łódź Fabryczna, tunelu tramwajowego w Krakowie, czy warszawskiego metra. Są to przestrzenie zamknięte i moim zdaniem zakrywanie zasłaniania ust i nosa w tych miejscach także jest konieczne. Warto pamiętać, że w przypadku poruszania się we wszystkich wspomnianych przestrzeniach komunikacyjnych, nie zostało uchylone inne obostrzenie. Nadal obowiązuje nakaz utrzymywania odpowiedniej odległości (tzw. dystans społeczny) pomiędzy innymi osobami, który wynosi minimum 2 metry.
Samoloty i lotniska
Nieco inaczej będzie wyglądało podróżowanie samolotem, bo od 1 czerwca rząd znosi zakaz podróży lotniczych na trasach krajowych. Dotyczy to aktualnie tylko połączeń Polskich Linii Lotniczych LOT. Po wejściu do terminalu będą prowadzone pomiary temperatury wszystkich pasażerów, i tylko ich. Do środka będą mogły wejść bowiem tylko osoby z biletami, a więc pożegnania będą musiały się odbyć na zewnątrz. Przed odlotem każdy z podróżnych będzie musiał wypełnić także kartę lokalizacyjną. W budynku lotniska w ograniczonym zakresie będą funkcjonowały wybrane usługi, a pomiędzy innymi osobami np. oczekującymi do odprawy wymagany będzie odstęp 1,5-2 metrów.

Jeśli chodzi już o samą podróż samolotem, to obowiązek zasłaniania ust i nosa został wprowadzony do odwołania. Na pokładzie samolotów PLL LOT będzie ograniczony serwis pokładowy, tak by maksymalnie zmniejszyć bezpośredni kontakt pasażerów z załogą. Podróżni w czasie lotu będą mieć również do dyspozycji chusteczki lub żele antybakteryjne. Warto pamiętać o bardzo istotnej kwestii. Podróżowanie w aktualnych realiach oznacza, iż od wejścia do terminalu lotniska (na początku naszej podróży) aż do wyjścia z terminalu (na końcu naszej podróży), nie możemy zdejmować maseczki. Wyjątek stanowić będzie czas konsumpcji.

Kierowanie lub podróżowanie z zakrytymi ustami i nosem jest nadal obowiązkowe. Chociaż
wszystko zależy czy pojazd jest przez nas na co dzień użytkowany | fot.
Daniel Siwak


Taksówki i firmy przewozowe
Zasłonięcie ust i nosa przez pasażerów będzie wymagane przez całą podróż w samochodach, w których poruszają się osoby niezamieszkujące razem lub niekorzystające wspólnie z niego. Dotyczyć to będzie między innymi wszelkiego rodzaju pojazdów współdzielonych (car sharing), taksówek czy pojazdów platform oferujących zamawiane przejazdy indywidualne.
Prowadzący pojazdy i konduktorzy w transporcie publicznym
Opublikowana nowa wersja rozporządzenia jasno wskazuje, że kierowcy autobusów i trolejbusów, motorniczowie tramwajów, maszyniści metra i pociągów są zwolnieni z obowiązku zakrywania ust i nosa w czasie prowadzenia pojazdów. Podobne zwolnienie dotyczy taksówkarzy i kierowców wykonujących zarobkowy przewóz osób.

Ustawodawca utrzymał jednak pewien warunek. Zwolnienie będzie obowiązywało tylko pod warunkiem, że przedsiębiorstwo lub firma transportowa (tzw. operator publicznego transportu zbiorowego) albo gmina, miasto, województwo (tzw. organizator publicznego transportu zbiorowego), zapewni oddzielenie kierującego od przewożonych osób w sposób uniemożliwiający styczność ze sobą.

W taksówkach czy pojazdach wykonujących zarobkowy przewóz osób mogą być to szyby pleksi oddzielające pasażera od kierowcy. Jeżeli nie będzie takiego oddzielenia, to prowadzący pojazd musi mieć zasłonięte usta i nos. Pracownicy kolejowych drużyn konduktorskich oraz kontrolerzy biletów, w kontaktach z pasażerami, również muszą mieć zakryte wspomniane części twarzy. Podobnie jak w drodze do pracy lub z pracy – jeżeli prowadzący (kierowca, motorniczy, maszynista itd.) nie porusza się własnym autem, a komunikacją miejską.
Samochody prywatne
W przypadku prywatnych aut wygląda to następująco. Jeżeli w samochodzie (do 9 osób wraz z kierowcą) będziemy jechać sami lub z dzieckiem do lat 4, to nie musimy zasłaniać ust i nosa. Bez osłony będą mogły pojechać także współpasażerowie, jeżeli są to osoby wspólnie zamieszkujące lub wspólnie korzystające na co dzień z danego pojazdu.

Jednak jeżeli będziemy chcieli podwieźć koleżankę lub kolegę albo będziemy z nimi jechać w dalszą podróż, to już wszyscy w aucie muszą mieć zakryte usta i nos. Natomiast nie będzie to już konieczne przy wyjściu z pojazdu, jeżeli będziemy chcieli np. iść potem do sklepu lub wejść do apteki. W przestrzeniach handlowych znów należy mieć zakryte usta i nos.