poniedziałek, 14 marca 2016

Dawniej to się nie śniło, a teraz się spełniło. Łódzka Kolej Aglomeracyjna kursuje do Warszawy

Nowa trasa Łódź - Warszawa - Łódź została uruchomiona zanim przewoźnik objął swoim zasięgiem
całego regionu. Czy słusznie zaczęto od Warszawy, zamiast np. Piotrkowa? | fot.
Daniel Siwak
Cytując klasyka: "Nadejszła wiekopomna chwila...". Pociągi Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej o numerach 9113, 9115, 1912 i 1914 wyjechały już oficjalnie poza województwo łódzkie. Naturalnie nie biorę pod uwagę zeszłotygodniowego przejazdu, który miał charakter promocyjny. Postanowiłem przemierzyć nową trasę pierwszymi kursami z Łodzi oraz z Warszawy.

Połączenia realizowane są na trasie ze stacji Łódź Kaliska do stacji Warszawa Wschodnia - przez Łódź Pabianicką, Łódź Chojny, Łódź Dąbrowę, Łódź Widzew, Koluszki, Skierniewice, Warszawę Zachodnią i Warszawę Centralną. Elektryczne zespoły trakcyjne FLIRT3 kursują w soboty, niedziele i święta. Poza niektórymi postojami jest to stała trasa wszystkich łodzian, którzy podróżują tędy do stolicy.

Ciekawostką w całej sytuacji jest to, że nowe połączenie międzywojewódzkie uruchamiane jest w momencie, w którym na "ełkę" czeka pozostała część regionu. Mam na myśli takie miasta jak Piotrków Trybunalski, Tomaszów Mazowiecki czy Radomsko. Jednak Ci mieszkańcy będą musieli poczekać, przynajmniej pół roku, jak nie więcej.

Na kilka minut przed odjazdem liczba pasażerów ciągle wzrastała. Zainteresowaniem pasażerów
cieszyły się wszystkie cztery kursy Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej | fot.
Daniel Siwak
Jest godzina 08.03. Jednostki numer 7 i 9 połączone w jeden skład ruszają ze stacji Łódź Kaliska. Pomimo, iż to niedzielny poranek, to pociąg Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej cieszył się sporym zainteresowaniem pasażerów. Z rozmów, które można było zasłyszeć jednych skusiła cena, innych chęć wypróbowania tego połączenia, a jeszcze innym po prostu pasowała godzina odjazdu. Po drodze tradycyjnie mijaliśmy Łódź Pabianicką, Łódź Chojny (godz.08.11), Łódź Dąbrowę, Łódź Widzew (godz. 08.25) gdzie wsiadło w sumie około 50 osób. Na kolejnych stacjach, czyli w Koluszkach (godz. 08.40) i w Skierniewicach (godz. 09.04) wsiadających było najmniej. Za to do tej ostatniej FLIRT3 dojechał kilka minut przed czasem. Część pasażerów wysiadła już na stacji Warszawa Zachodnia, ale najwięcej dojechało oczywiście do Warszawy Centralnej (godz. 09.46).

W drodze powrotnej podróż rozpocząłem z Warszawy Centralnej kursem wczesnopopołudniowym. Pociąg stanął w sektorze drugim i trzecim, także miałem okazję przejść wzdłuż całego składu. W drugiej jednostce większość miejsc siedzących była już zajęta, w pierwszej jednostce wcale nie było lepiej. Tak jak to się dzieje na co dzień większość osób wsiadła na głównym dworcu stolicy. Wybiła godzina 13.15 - odjazd! Parę osób dosiadło się jeszcze w Warszawie Zachodniej (godz. 13.20), a później to już głównie pasażerowie wysiadający. Pierwsi tradycyjnie w Skierniewicach (godz. 13.48) oraz kilka osób w Koluszkach (godz. 14.15). Potem Łódź Widzew (godz. 14.33), kolejne postoje na linii obwodowej i stacja docelowa, czyli Łódź Kaliska (godz. 14.51). Tutaj także wysiadła większa część podróżnych. Pociąg poruszał się z prędkością od 120 do 160 km/h w zależności od danego odcinka.

Jeśli miałbym oszacować zapełnienie, to w porannym kursie do Warszawy wynosiło ono około 60-70 procent, natomiast w popołudniowym kursie do Łodzi około 80-90 procent. Rynek Kolejowy podał w swoim internetowym wydaniu, że ŁKA przewiozła wczoraj na nowej trasie aż 1300 osób, co dawałoby 325 pasażerów na jeden kurs. Same połączenia może nie powalają szybkością, ale też nie odbiegają czasowo od pozostałych, które realizowane są przez Przewozy Regionalne czy PKP Intercity. Choć pociągi FLIRT3 dla wojewódzkiego przewoźnika przeznaczone są do ruchu regionalnego, podróż do stolicy nie przyniosła mi jakiś większych problemów dotyczących komfortu. Zauważyłem jednak, że niekiedy tworzyły się dłuższe kolejki do toalety. Jest niemal pewne, iż dobrodziejstwo tego konkretnego pociągu będzie odczuwalne latem. Chodzi o klimatyzację. Prócz zmodernizowanych jednostek EN 57, w składach wagonowych klimatyzacja to nadal margines pośród wszystkich kursujących.

Pierwszy pociąg Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej dojechał do Warszawy Wschodniej o godz. 10.01.
Po blisko trzech godzinach postoju ponownie pojechał do Łodzi | fot.
Daniel Siwak
Trzeba przyznać, że poranny kurs o 08.03 jest bardzo dobrze skomunikowany z kolejowymi kursami aglomeracyjnymi. O godzinie 07.26 przejeżdża na stację Łódź Kaliska pociąg REGIO z Ostrowa Wielkopolskiego przez Pabianice, o godz. 07.28 pociąg ŁKA z Kutna przez Zgierz, a o godz. 07.40 pociąg ŁKA z Łowicza przez Zgierz. Gorzej to wygląda z kursem późnopopołudniowym o 15.45. Tutaj pasażerowie mają jedynie do dyspozycji pociąg ŁKA z Sieradza przez Pabianice, który przyjeżdża o godz. 15.35. Z Łowicza i Kutna przez Zgierz nie ma kursów, które umożliwiłyby przesiadkę na pociąg "warszawski" ŁKA. No chyba, że ktoś chciałby spędzić blisko trzy godziny na dworcu Łódź Kaliska. Jeśli chodzi o możliwości przesiadek po przyjedzie (godz. 14.51 i 21.04) do naszego miasta wygląda to następująco. Z Łodzi Kaliskiej do Sieradza przez Pabianice pociąg ŁKA odjeżdża o godz. 15.20, a o 15.31 pociąg ŁKA do Łowicza przez Zgierz. Wieczorem mamy pociąg ŁKA do Sieradza przez Pabianice o godz. 21.30, o godz. 22.25 pociąg ŁKA do Łowicza przez Zgierz i o godz. 22.44 pociąg ŁKA do Kutna przez Zgierz.

I to byłoby na tyle na temat przejazdu. Jednak samego tematu nowego połączania ŁKA bynajmniej jeszcze nie kończę. Kilka słów należy napisać o cenach i bonusach, bo na takie mogą liczyć pasażerowie odbywający podróż wojewódzką spółką. Według informacji przewoźnika bilet normalny w jedną stronę miał kosztować 24,00 złote (według oferty "Łódź Bliżej Ciebie"). Jednak taka cena może obowiązywać chyba w przyszłości, ale przy regularnych kursach w dni robocze. Teraz, dzięki ofercie biletu weekendowego, do Warszawy ze stacji Łódź Kaliska zapłacimy za bilet normalny jedynie 21,67 zł, a ze stacji Łódź Widzew 20,06 zł. Nie wiem czemu tak, ale dowiedziałem się o tym dopiero kupując bilet w kasie oraz przez internetowy system KOLEO. Oznacza to, że weekendowe kursy Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej są bezkonkurencyjne cenowo spośród wszystkich, które są realizowane także przez PKP Intercity i Przewozy Regionalne. Tam bilety kosztują odpowiednio 25,00 i 24,00 złote. Po info o zniżkach kulturalnych odsyłam na stronę www.lka.lodzkie.pl.

W temacie biletów ważne są też kanały dystrybucji. No i tutaj nie wszystko niestety działało jak powinno. W kasach stacjonarnych i w systemie KOLEO bilety można było nabyć wcześniej bez problemu. Natomiast takiej możliwości nie było na stronie ŁKA, przez aplikację Skycash oraz w biletomatach wewnętrznych. Doskwiera także ciągły brak porozumienia pomiędzy z PKP Intercity w sprawie sprzedaży biletów ŁKA. To powoduje, że w żadnej kasie Warszawy Centralnej nie kupimy biletu na pociąg samorządowego przewoźnika. Podróżnym co kilka minut przypominały o tym komunikaty głosowe. Jeśli ktoś bardzo chciałby kupić papierowy bilet, a nie korzysta z internetowych kanałów sprzedaży. Może bez opłat zrobić to w biletomatach w pociągach, u obsługi pociągu lub w biletomatach Kolei Mazowieckich, które znajdują się na stacjach Warszawa Wschodnia, Warszawa Śródmieście i Warszawa Zachodnia.

O odpowiednią promocję zadbano także w Warszawie. Na dworcu Warszawa Wschodnia stanęły
wielkie citylighty promujące weekendowe połączenia ze stolicą | fot.
Daniel Siwak


Bardzo ciekawym dodatkiem do biletu na wspomnianej trasie są bonusy komunikacyjne. Bilet 75-minutowy w strefie 1 (stołeczne tramwaje, autobusy, metro, SKM) może wykorzystać podróżny, który zakupił bilet jednorazowy ("Łódź Bliżej Ciebie", "Bilet Wycieczkowy", "ŁKA60+" i "Razem Taniej") na trasę z Łodzi do Warszawy. Z kolei bilet 60-minutowy w strefie miejskiej i podmiejskiej (łódzkie tramwaje i autobusy) może wykorzystać podróżny, który zakupił bilet jednorazowy na trasę z Warszawy lub ze Skierniewic do Łodzi. Na wykorzystanie - biletu 75-minutowego w Warszawie i 60-minutowego w Łodzi - ma godzinę od rozkładowego przyjazdu pociągu na stację Warszawa Centralna lub Łódź Kaliska. W tym czasie odręcznie na odwrocie trzeba wpisać adnotację "Ważny od godz.". Od wpisanej godziny będzie liczony wybrany rodzaj biletu. Obydwie oferty dotyczą jedynie biletów zakupionych w kasach Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, w biletomatach w pociągach czy u kierownika pociągu ŁKA. Nie dotyczą za to biletów internetowych (e-bilet.lka.lodzkie.pl, koleo.pl) oraz zakupionych za pośrednictwem aplikacji Skycash.

Jeśli chodzi o promocję, to spółka się do tego przyłożyła. Od kilku dni na ekranach LCD w pociągach oraz przy kasach pojawiały się informacje o starcie nowego połączenia. W nowej wersji podręcznych rozkładów jazdy także umieszczono osobną stronę na temat połączenia ze stolicą. W tym przypadku szkoda, że tylko udało się to zrobić jedynie przy rozkładach z Łowicza i Sieradza. Wielkie citylighty stanęły w poczekalni dworca Warszawa Wschodnia, a mniejsze plakaty znaleźć można m.in. na dworcu Warszawa Centralna i Łódź Kaliska. Dodatkowo w sobotę, 5 marca odbył się przejazd promocyjny połączony ze zwiedzaniem Warszawy, w którym wzięło udział kilkaset osób. Na pokładzie pociągu wraz z mieszkańcami regionu i władzami ŁKA pojechał marszałek województwa Witold Stępień oraz wiceprezydent Łodzi Ireneusz Jabłoński.

Jaka przyszłość czeka połączenia Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej z Łodzi do Warszawy? Na razie realizowane będą do 11 czerwca tego roku, czyli do kolejnej korekty rozkładów. Jednak władze województwa nie ukrywają, że takie kursy mogłyby odbywać się także w tygodniu roboczym. Jednak z powodu braków taborowych uruchomić ich na razie nie można. Najwcześniej taką możliwość byłaby dopiero od przyszłego roku i to pod warunkiem zakupu pociągów 5-członowych. Takie pojazdy na pewno realizowałby szczytowe kursy regionalne, a przy okazji na wspomnianej trasie między stolicami łódzkiego i mazowieckiego. Na razie wiadomo, że w drugim kwartale tego roku zostanie ogłoszony przetarg na zakup 15 sztuk nowych pociągów. Kolejnych 5-7 sztuk mogłoby zostać zakupionych w latach 2017-2018.

2 komentarze:

  1. "Obydwie oferty dotyczą jedynie biletów zakupionych w kasach Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, w biletomatach w pociągach czy u kierownika pociągu ŁKA. Nie dotyczą za to biletów internetowych (e-bilet.lka.lodzkie.pl, koleo.pl) oraz zakupionych za pośrednictwem aplikacji Skycash."
    A co z biletami kupowanymi w kasach PR czy w biletomatach Kolei Mazowieckich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bilet ŁKA zakupiony w kasie Przewozów Regionalnych także jest brany pod uwagę. Ja miałem właśnie taki, bo kolejka do kasy "ełki" była długaaa. Myślę, że bilety ŁKA z biletomatów KM działają tak samo jakby byłby urządzeniami własnymi.

      Usuń