niedziela, 7 lutego 2016

System Sterowania Ruchem w Łodzi. Portal dla pasażerów już w sieci. A w nim? 2 na Wigury i N3 na Dziewanny

Na łódzkich przystankach zainstalowano 140 tablic Systemu Informacji Pasażerskiej. Portal dla pasażerów
oferuje wersję "internetową" tablic i to dla wszystkich przystanków w aglomeracji | fot.
Daniel Siwak
Łódź zyskała Obszarowy System Sterowania Ruchem wraz z zakończeniem realizacji przebudowy trasy tramwajowej W-Z. W jeden układ zostało podłączonych 240 skrzyżowań, 140 tablic dynamicznego Systemu Informacji Pasażerskiej, 41 nowych kamer video oraz 9 elektronicznych tablic informacyjnych dla kierowców. Teraz pora na kolejne elementy. 

W obliczu różnych problemów po oddaniu tej inwestycji - źle wytyczone pasy, niedziałające tablice Systemu Informacji Pasażerskiej czy niedostrojona sygnalizacja świetlna. Zapomniano chyba o tym, o czym dzisiaj będę pisał. Tak zwaną tematyczną "iskrę" wskrzesił jeden z moich znajomych, a dalej podążyłem temat już sam. I znów wyszło na to, że daleko szukać nie trzeba było.

Kolejne elementy, o których wspominałem odnoszą się stricte do świata internetu. Chodzi o dwie strony internetowe, które firma Sprint (wykonawca Obszarowego Systemu Sterowania Ruchem) musiała wykonać w ramach zawartego kontraktu. Pierwszy twór to portal pasażerów łódzkiej komunikacji miejskiej, o którym opowiem Wam dzisiaj. O drugim - portalu dla kierowców - napiszę jutro.

Widok główny portalu dla pasażerów komunikacji miejskiej. Widać na nim zaznaczone wszystkie
przystanki, na których zatrzymują się tramwaje i autobusy MPK Łódź | fot.
Daniel Siwak
Portal dla pasażerów ma za zadanie prezentować informacje o transporcie publicznym w obrębie funkcjonowania systemu ITS (Inteligentne Systemy Transportowe) w Łodzi. Z uwagi na to, że komunikacja miejska jest mi nieco bliższa, to postanowiłem porządnie przeklikać go, żeby sprawdzić wszystkie funkcjonalności. Stroną startową portalu jest jednocześnie moduł mapy (na platformie Google) wszystkich przystanków na terenie Łodzi oraz aglomeracji łódzkiej. W widoku ogólnym to nic innego jak naćkana  kropeczkami w kolorze morskim, mapa. Przejrzystości nabiera dopiero przy przybliżeniu 3 lub 4-krotnym za pomocą symbolu plusa. Kiedy najedziemy na interesujący nas punkt kursorem myszki, wyświetli się jego nazwa, ale bez kursujących tam linii. Żeby zobaczyć wszystkie linie na tym przystanku trzeba w kliknąć w ten punkt o czym świadczyć będzie pokazanie się charakterystycznego znacznika w kolorze morskim. Przystanki można też wybierać z listy, wówczas wyświetlą się nam wszystkie linie, które na tym konkretnym przystanku zatrzymują się. Dodatkowym widokiem do tabelki z rozkładem jazdy jest widok elektronicznej tablicy Systemu Informacji Pasażerskiej. Tam w trybie rozkładowym lub GPS-u pokazują linie, które po kolei odjeżdżają z danego przystanku.

Druga opcją główną jest moduł przeglądania wszystkich linii tramwajowych i autobusowych po ich numerach. Co zaskakuje także tak zwanych "R" czyli linii rezerwowych, linii pracowniczych (niedostępnych dla pasażerów), linii specjalnych czy linii zamówionych (aktualnie linia K). Wystarczy kliknąć na interesującą nas linię, pokaże się nam lista kolejnych przystanków, a na mapie obok zostanie wyświetlona graficznie trasa. Jednak tutaj trzeba uważać, bo można się pomylić! Jak w takim razie szybko wybrać właściwą trasę? Przykładowo, wybraliśmy trasę linii 96 (granatowe podświetlenie). Poniżej pokaże się rozwijany pasek kierunków. Zobaczyć w nim możemy następujące pozycje (pisownia oryginalna):
* ROJNA. Od Limanowskiego-zajezdnia LIMANOWSKIE Do Rojna
* JANÓW. Od Limanowskiego-zajezdnia LIMANOWSKIE Do Janów
* ROJNA. Od Janów Do Rojna
* 96 ZJAZD DO LIMANOWSKIEGO. Od Rojna Do Limanowskiego-zajezdnia LIMANOWSKIE
* 96 ZJAZD DO LIMANOWSKIEGO. Od Janów Do Limanowskiego-zajezdnia LIMANOWSKIE
* JANÓW. Od Rojna Do Janów


W schemacie graficznym na mapie zobaczymy dwa kolory - morski oraz morski wypłowiały. Dlaczego tak? Bo mapie są też rozrysowane trasy wyjazdowe/zjazdowe z/do zajezdni wybranej przez nas linii. Jak wiadomo te obowiązują najczęściej wcześnie rano i późnym wieczorem. Także w zależności od wybranego kierunku na ciemniejszy kolor morski podświetli się nam bieżąca trasa. Stąd przy wyborze połączeń wyjazdowych i zjazdowych trzeba pamiętać, że tramwaj czy autobus po drodze jedzie tylko częściowo po swojej codziennej trasie. Dotyczy to też poszczególnych przystanków - mogą być częściowo różne przy porannych wyjazdach i wieczornych zjazdach. Jakby samo założenie prezentacji tych kursów nie jest złe, pasażerowie także mieszkają w rejonach zajezdni. Jednak w obecnym kształcie jest to bardzo nieczytelne dla mieszkańca Łodzi, a co dopiero dla osoby spoza Łodzi, która chciałaby skorzystać z tego portalu.

Z ulicy Warszawskiej na ulicę Mickiewicza. Z przedstawionej trasy wynika, że linia autobusowa 65A zmieniła trasę, a linia tramwajowa 11 z torów zjechała na ulicę i stała się "autobusową" | fot. Daniel Siwak
Ostatnią opcją główną jest moduł wyszukiwarka połączeń. O ile wyszukiwarka tras dla kierowców - o której będę pisał jutro - oparta jest na usłudze yanosik.pl, to wyszukiwarka połączeń komunikacyjnych ma jakiś własny mechanizm, przyznam, że dość dziwny. W Bydgoszczy - gdzie firma Sprint także wykonywała Obszarowy System Sterowania Ruchem - do wyszukiwania połączeń tramwajowych i autobusowych wykorzystano mechanizm jakdojade.pl. Jest to jedna z najlepszych wyszukiwarek połączeń komunikacyjnych w Polsce. Jak to w takim razie działa w naszym serwisie? Przykładowo, chciałem dostać się z przystanku Warszawska-Irysowa do przystanku Piotrkowska-Centrum w wtorek po godzinie 20.00. Normalnie mógłbym dostać się bezpośrednio tramwajem linii 3. Ale pojawiła się też alternatywa w postaci połączenia przesiadkowego. Na przystanku Łagiewnicka - Litewska miałbym wsiąść w autobus linii 65, potem z przystanku Łagiewnicka-Morelowa podróż kontynuowałbym autobusem linii 65A, a przy skrzyżowaniu ulic Lutomierskiej i Zachodniej ostatni fragment podróży miałbym przejechać tramwajem linii 11.

Ciekawostką jest tutaj fakt, że musiałbym się cofnąć, aby pojechać we właściwym kierunku. Rewelacja! Jednak to nie jedyna rzecz, na którą zwróciłem uwagę. Trasa linii 65A w wyszukiwarce została sztucznie wydłużona i wiodła Rynkiem Bałuckim, potem ulicami Zgierską i Dolną do ulicy Zachodniej. Normalnie autobusy z Rynku Bałuckiego jadą ulicami Zgierską, Limanowskiego i wówczas skręcają w Zachodnią. Kolejna niespodzianka czekała z tramwajem linii 11. Otóż przy skrzyżowaniu alei Kościuszki z aleją Mickiewicza wyskakiwałby z szyn, zamieniał się... w samochód żeby przy skrzyżowaniu alei Mickiewicza i alei Włókniarzy zawrócić i pojawić się na przystanku Piotrkowska-Centrum. Skąd te kosmiczne trasowania? Nie wiem, pewnie to błędy we wprowadzaniu danych. Drugie podejście, to dojazd z przystanku Traktorowa-Grabieniec (nie wyszukuje go wyszukiwarka) na dworzec Łódź Widzew w niedzielę o godzinie 01.00. Alternatywą  do bezpośredniego dojazdu linią N1 w pożądanym kierunku byłaby wycieczka także N1 do Aleksandrowa Łódzkiego, a potem powrót do Łodzi i oczywiście przejazd na Widzew. Żadnej z wyszukanych tras nie można wydrukować. Także nie polecam korzystania z tego serwisu, a przynajmniej z modułów przeglądania linii i wyszukania połączeń. Aktualnie możecie się na tym nieźle przejechać!

Chciałoby się powiedzieć, że to takie pojedyncze przypadki. Niestety, kwiatków jest o wiele więcej. Przystanek przy ulicy Sienkiewicza w Brzezinach dla linii autobusowej 90 znalazł się w Zatoce Gwinejskiej. Przystanek Kościuszki-Radwańska dla linii autobusowych N4, N5, N6 i N7 teleportował się na ulicę Brójecką. Krańcówkę Technopark dla linii 62, 62A i N3 znajdziemy przy ulicy Dziewanny. Zaskoczeniem są autobusy kończące na krańcówce przy Kusocińskiego, które wjeżdżają na nią przez ulicę Juszczakiewicza i tzw pola bruskie. Linia tramwajowa 2 z Dąbrowy na Szczecińską kursuje (chyba jako autobus) ulicami Wigury, Kilińskiego i dopiero aleją Piłsudskiego. Linie 5 i 6 zawracają poprzez pętlę uliczną Strykowska, Inflancka, Zagajnikowa, Sporna (której nie ma). Linia 12A z zajezdni Telefoniczna robi sobie dziwny "odcinek specjalny" ulicami: Telefoniczną, Matejki, zawraca na rondzie Solidarności wraca znów na Telefoniczną, aby przed wiaduktem kolejowym skręcić w piaszczystą drogę i wyjechać w okolicy ogródków działkowych. A wisienką na torcie niech będą dwie linie tramwajowe 43 i 46, które mają tak pogmatwany "odcinek specjalny" po Kozinach, że nawet nie wiem jak go rozszyfrować.

"Odcinek specjalny" dla linii 46, krańcówka Technopark dla linii 62, 62A i N3 przeniesiona na ul. Dziewanny
czy linia 2, która miałaby pojechać bez Wigury. Lista błędów jest jeszcze dłuższa | fot.
Daniel Siwak
Ogromny mankament modułu z liniami, to brak możliwości śledzenia autobusów czy tramwajów bezpośrednio na mapie. Wydaje mi się, że już wszystkie pojazdy miejskiego przewoźnika powinny być wyposażone w moduły GPS. Przy takiej ilości funkcjonalności zdaje się to być czymś, co powinno działać w standardzie. W wyszukiwarce połączeń nie wyświetla się wiele przestanków (m.in. Aleksandrowska-Warecka, Piłsudskiego-Sienkiewicza, Włókniarzy-Łódź Kaliska estakada), a czasami zamiast wpisanego przez nas przystanku wyświetla się... Rzeszów. Brakuje też jakiegoś punktu odniesienia - numeru przystanku lub podświetlenia linii - przy jego wyszukiwaniu, bo jeśli mamy trzy czy cztery o tej samej nazwie, warto było nie sprawdzać każdego. Krańcówki w ogóle nie są wyróżnione na tle całej trasy. Brakuje również bieżących informacji o zmianach tras i zatrzymaniach ruchu. Za to pochwalić muszę opcję internetowej tablicy SIP, którą można było upodobnić do tych z przystanków oraz możliwość wydrukowania rozkładów jazdy danego przystanku.

W ogóle przy okazji przeklikiwania portalu wyszła na jaw bardzo poważna wada Obszarowego Systemu Sterowania Ruchem. Chodzi oczywiście o obszar transportu publicznego. Otóż próżno tutaj szukać takich linii jak 58, 58A i 6MUK. Obsługują je prywatne firmy przewozowe Koro oraz Markab, ale na terenie naszego miasta są elementem Lokalnego Transportu Zbiorowego. Wszystko na to wskazuje, że ktoś na etapie tworzenia całej koncepcji chyba zapomniał, że firmy obsługujące te połączenia też powinny otrzymać najnowsze sterowniki z modułami GPS. A jeśli nie otrzymają? W świecie wirtualnym portalu dla pasażera - choć faktycznie będą jeździć - nie będą w ogóle istnieć. 

Kurczę, śmieje się, bo znam Łódź, ale te trasy w portalu dla pasażerów są po prostu kosmiczne. Ale to wcale takie śmieszne nie jest. Poruszanie się po nim jest bardzo, ale to bardzo toporne. Nawigowanie na komórce przerwałem po minucie, nie miałem cierpliwości do ładującej się strony. Także może się mylę, ale nie jest to strona responsywna (wygląd i układ dostosowuje się automatycznie do rozmiaru okna urządzenia). Według ostatnich zapewnień wiceprezydenta Łodzi Ireneusza Jabłońskiego, OSSR będzie się dostrajał się do końca lutego tego roku. Z początkiem marca ma już działać tak jak powinien. Koniecznie trzeba poprawić wszystkie błędy, serwis dla pasażerów jest już dostępny! Także mam nadzieję, że to jednak jest jakaś "ukryta" wersja beta, a to co za kilkanaście dni zostanie ostatecznie pokazane łodzianom, będzie po prostu funkcjonalne i przejrzyste. A i koniecznie trzeba coś zrobić z tym wielgachnym paskiem informacyjnym na samym dole, przecież może być mniejszy. W portalu dla kierowców jest...

7 komentarzy:

  1. Niestety wydruki powinny zawierać też oznaczenia wariantów kursów, co jest możliwe do wprowadzenia przy tym oprogramowaniu. Można to sprawdzić na przykładzie MKS Dębica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plus jest taki, że w tej toporności portalu dla pasażerów pomyślano chociaż o opcji drukowania rozkładów. Z tymi kursami wariantowymi znów wychodzi problem, nie tylko w bezpośrednim starciu z pasażerem na przystanku.

      Usuń
  2. "W ogóle przy okazji przeklikiwania portalu wyszła na jaw bardzo poważna wada Obszarowego Systemu Sterowania Ruchem. Chodzi oczywiście o obszar transportu publicznego. Otóż próżno tutaj szukać takich linii jak 58, 58A i 6MUK. Obsługują je prywatne firmy przewozowe Koro oraz Markab, ale na terenie naszego miasta są elementem Lokalnego Transportu Zbiorowego. Wszystko na to wskazuje, że ktoś na etapie tworzenia całej koncepcji chyba zapomniał, że firmy obsługujące te połączenia też powinny otrzymać najnowsze sterowniki z modułami GPS. A jeśli nie otrzymają? W świecie wirtualnym portalu dla pasażera - choć faktycznie będą jeździć - nie będą w ogóle istnieć. "

    ZDiT mi napisał, że GPS będą miały tylko pojazdy MPK. Odjazdy pojazdów KORO/Markab będą wyświetlane na tablicach tylko godzinami. W normalnych miastach (np. Warszawa, Gdynia) trudno zauważyć, że jedzie się autobusem innego przewoźnika niż miejski (to samo malowanie, wyświetla się na tablicach przystankowych, te same zasady sprzedaży biletów, ten sam głos gadaczki). Ale w Łodzi musi zawsze być wszystko na odwrót.

    Denerwuje brak oznaczeń niskopodłogowych. Na tablicach i na tej stronie powinna być wyświetlana informacja czy jedzie pojazd niskopodłogowy (tak jak w Warszawie).

    Znalazłem jeszcze jedną wadę. Wyszukiwarka połączeń uwzględnia kursy wyjazdowe/zjazdowe autobusów rezerwowych, które nie zabierają ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Łodzi jedynymi liniami spoza znaku MPK jest właśnie Koro i Markab. Dysponują małą ilością taboru na obsługiwanych liniach, ale te wchodzą jednak w skład Lokalnego Transportu Zbiorowego. A jeśli tak, to nie powinny być pomijane przy tworzeniu OSSR.

      Oznaczenia tramwajów niskopodłogowych i klimatyzowanych oraz autobusów klimatyzowanych na tablicach SIP to dobry pomysł. Technicznie da się to zrobić.

      Usuń
  3. Brak pokazywania autobusów wynikał (bo stronę wyłączono) z błędu w kodzie JS, sama opcja była zaimplementowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale można było sprawdzić wcześniej wszystkie opcje? Można było. Strona przez parę dni była dostępna, czyli sprawiała wrażenie już gotowej i sprawdzonej.

      Teraz portal dla pasażerów jest niedostępny, jednocześnie myBus nie działa w trybie on-line. Pewnie poprawiane są przedstawione przeze mnie i inne błędy.

      Usuń
    2. Można i warto było.
      Z drugiej strony ta strona i serwer do aplikacji komórkowej były już w tym stanie na tyle sprawne i przydatne, że mogłyby sobie "w półukryciu" wisieć do czasu poprawienia. Główna rzecz - pokazywanie minut do odjazdu dla wybranego przystanku w sporej części działało.

      Wydaje mi się, że większym problemem było to, że (u mnie na w miarę aktualnym Chrome na Androidzie) ta strona była kompletnie nieużyteczna - w trybie pionowym nie działało nic, w trybie poziomym można było czasami wpisać nazwę przystanku

      Usuń