piątek, 13 marca 2015

Dwa lata ZBIORowej KOMunikacji W mieście ŁODZI. Photo Day w zapleczu Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej za nami


Na teren nowoczesnego zaplecza Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej weszło sześćdziesiąt osób. Przywitał
ich sam Andrzej Wasilewski, prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej | fot.
Konrad Palusiński
To była naprawdę aktywna sobota. Popołudniu ostatnie przygotowania do rozpoczęcia sezonu turystycznego w Zajezdni Muzealnej Brus. Natomiast od rana mała feta. Aż sześćdziesiąt osób przychodząc na Photo Day #ŁKA. Kolej od Zaplecza, postanowiło przyłączyć się 28 lutego do świętowania drugich już urodzin mojego transportowego bloga ZBIORowa KOMunikacja W mieście ŁODZI.

Szczególnie zależało mi żeby do współpracy zachęcić Łódzką Kolej Aglomeracyjną, czyli samorządowego przewoźnika kolejowego, który powołał Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego. Nowa spółka, nowa jakość, dlaczego nie zorganizować kolejnego Photo Daya właśnie tam? Stąd też był to bardzo wyjątkowy plener fotograficzny.

Tak się złożyło, że w czasie imprezy okazja do świętowania była podwójna. Tym razem wraz z Łódzką Koleją Aglomeracyjną i firmą Stadler Polska świętowaliśmy także przekazanie ostatnich czterech Flirtów3, które były zakontraktowane przez przewoźnika. Ciekawostką był pojazd, który przywiózł uczestników, a przyjechał on z MZK Pabianice.

Prawdziwą furorę robił jeden z Flirtów3, który został umieszczony na specjalnych podnośnikach.
Wiele osób oglądało go i robiło sobie przy pociągu pamiątkowe zdjęcia | fot.
Daniel Siwak
Jeśli dobrze policzyliście to drugie urodziny "ZbiorKoma" wypadały w lipcu ubiegłego roku. I to właśnie w okolicach tego miesiąca powinien teoretycznie odbyć się kolejny Photo Day. Zupełnie jak w reklamie jednego z piw - mogę powiedzieć, że to był prawdopodobnie najdłużej przygotowywany plener fotograficzny w działalności  mojego bloga. W jego zapowiedzi wspominałem, że o świętowaniu z Łódzką Koleją Aglomeracyjną myślałem jeszcze przed jej oficjalnym startem. Ten jak pamiętamy miał miejsce w niedzielę, 15 czerwca ubiegłego roku. Zdałem sobie sprawę, że fajnie byłoby pokazać moim czytelnikom jednego z najmłodszych przewoźników kolejowych w Polsce, ale w wersji od kuchni. W końcu od tego czasu wielu z nich na pewno jest jego pasażerami.

Aby można było zorganizować Photo Day #ŁKA. Kolej od Zaplecza musiałem odbyć serię spotkań z przedstawicielami "ełki". W końcu takie wydarzenia nie są podstawową działalności przewoźnika. Na szczęście mój pomysł na tyle się spodobał, że już później nic nie stało na przeszkodzie, aby działać wspólnie. Jednak żeby nie było tak do końca prosto to - jak wiadomo - wydłużyły się zakładane terminy przekazania budynku przy dworcu Łódź Widzew. Dodatkowo trzeba było przecież go wyposażyć we wszystkie potrzebne tam sprzęty. Chyba zgodzicie się, że zaplecze techniczne bez potrzebnych urządzeń byłoby kiepskim miejscem do fotografowania? Także trzeba było czekać. Tak minął październik, listopad, grudzień i styczeń. Na początku lutego padła konkretna, znana już Wam data.

Tak jak w ubiegły roku założyłem sobie, że ma to być wspólne wydarzenie dla miłośników kolei, pasjonatów fotografii oraz wszystkich łodzian, którzy lubią nowoczesne wnętrza z klimatem. Generalnie plener fotograficzny to mój sposób rocznicową imprezę. Tym razem dzięki akcji Photo Day #ŁKA. Kolej od Zaplecza umożliwiliśmy wejście czterem grupom, które wspólnie startowały o godzinie 10.30. Nie było sensu robić długich przemów, stąd też w tak zwanych krótkich żołnierskich słowach powitałem wraz z prezesem ŁKA Andrzejem Wasilewskim wszystkich. Potem już można było tylko focić. Jedni mogli rozpocząć wizytę przy ulicy Lawinowej od zobaczenia Flirta3 wraz z kabiną maszynisty, inni tego samego Flirta3 fotografowali stojącego w hali.

W ramach Photo Daya można było zajrzeć do wnętrza kabiny maszynisty Flirta3. Miłośnicy fotografii
korzystali z tej możliwości, bo drugiej takiej okazji może już więcej nie być | fot. Konrad Palusiński

Jakby od razu było wiadomo, że z racji na charakter obiektu oraz na pewne procedury bezpieczeństwa, nie będzie takiej stuprocentowej swobody w poruszaniu się po zapleczu. Stąd wejście na stanowisko sprawdzania pantografów, stanowisko do kierowania ruchem pociągów na terenie czy pomieszczenia na pierwszym piętrze były niedostępne dla miłośników fotografii. We wnętrzu została wytyczona pewna ścieżka, po której poszczególne grupy mogły się poruszać w towarzystwie pracowników ŁKA. Podążając nią można było zobaczyć między innymi laserowe stanowisko do pomiarów kół, tokarkę podtorową do toczenia całych zestawów kołowych czy automatyczną myjnię taboru, która w pół godziny jest w stanie umyć cały pociąg. Niebywałą i niepowtarzalną okazją na pewno była możliwość zobaczenia jednego z pociągów na specjalnych podnośnikach. To dzięki nim bieżące przeglądanie podwozia i wózków staje się zdecydowanie łatwiejsze.

Z zasłyszanych komentarzy dowiedziałem się, że jedni zbyt mocno wczuwali się w rolę "typowego" przewodnika, inni idealnie wypełniali rolę opiekuna, do którego można było zwrócić się z nurtującym pytaniem. Patrząc jednak po minach zdecydowana większość uczestników była zadowolona. Jak już wspominałem to nie był najcieplejszy dzień, ale gospodarze obiektu stanęli na wysokości zadania. Na zmarzniętych fotografów czekała ciepała kawa i herbata, z której chętnie korzystali. Na zakończenie urodzinowego wydarzenia jego uczestnicy mogli wziąć udział w oficjalnym przekazaniu czterech ostatnich pociągów. Po przemówieniach m.in. marszałka województwa Witolda Stępnia czy ministra sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka stało się to na co wszyscy czekali. Przez głowicę wschodnią na teren wjechały wspomniane Flirty3.

To był też znak dla amatorów fotografowania, aby powoli kierowali się w stronę autobusu, który miał ich ponownie na dworzec Łódź Widzew. W sumie na teren zaplecza technicznego Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej weszło 60 osób, choć wiem, że zainteresowanie było o wiele większe niż było przewidzianych miejsc. Wśród uczestników dominowały osoby z Łodzi, jednak pojawili się też goście ze Zgierza, Pabianic, Konstantynowa Łódzkiego czy Łowicza. Powoli zbliżając się ku końcowi jeszcze raz chciałbym podziękować uczestnikom, którzy w to nie najcieplejsze lutowe przedpołudnie postanowili przyjechać na dworzec Łódź Widzew. Mam nadzieję, że te dwie godziny spędzone w tym kolejowym obiekcie będziecie fajnie wspominać.

Z przodu, z boku, z tyłu. Tylko z góry nie można było sfotografować elektrycznych zespołów trakcyjnych.
To jednak nie zniechęciło uczestników do robienia zdjęć na zapleczu ŁKA | fot.
Daniel Siwak



Tymczasem to nie koniec atrakcji związanych z tym wydarzeniem. Śledźcie w połowie przyszłego tygodnia ten tekst, a dowiecie się wszystkiego. Mogę jedynie zdradzić, że warto przejrzeć zrobione przez siebie zdjęcia. Już teraz zapraszam również wszystkich do świętowania trzecich urodzin mojego bloga. Postaram się, aby kolejny komunikacyjny plener fotograficzny odbył się już bez takich poślizgów. Tradycyjnie informacji szukać musicie na "ZbiorKomie". Pojawią się w odpowiednim czasie. 

Photo Day #ŁKA. Kolej od Zaplecza organizowany był z okazji drugich urodzin transportowego bloga ZBIORowa KOMunikacja W mieście ŁODZI. Partnerami akcji była Łódzka Kolej Aglomeracyjna oraz firma Stadler Polska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz