sobota, 20 grudnia 2014

Łódzki Tramwaj Metropolitalny. Do rozważenia wagony dwukierunkowe i wspólne pasy autobusowo-tramwajowe

Ulica Legionów ma zostać przebudowana w ramach rewitalizacji kwartałów. Ulica Zielona ma zostać
przebudowana w ramach projektu tramwajowego, o którym dzisiaj mowa | fot.
Daniel Siwak, arch.
Niestety, nie pamiętam już z kim, ale jakiś czas temu rozmawiałem na temat przyszłości tramwajowych linii podmiejskich. Chodziło o to, że mój rozmówca uznał fakt podpisania listu intencyjnego, jako mało wiążący w związku z planowanymi modernizacjami odcinków poza Łodzią. Ja natomiast uważałem, że jednak coś to znaczy. No i proszę. Coś się zadziało.

Zarząd Dróg i Transportu kilka dni temu ogłosić dość ważny przetarg. Chodzi o wykonanie studium wykonalności dla projektu Łódzkiego Tramwaju Metropolitalnego. Oferenci, którzy chcieliby przygotować ten dokument mogli składać swoje propozycję do wtorku. Jednak komunikacyjny urząd zdecydował się wydłużyć ten termin do najbliższego poniedziałku.

Tak naprawdę to nie tylko jedna z ważniejszych dat w związku z realizacją projektu Łódzkiego Tramwaju Metropolitalnego. To także najważniejszy dokument, który odpowie na bardzo istotne pytania związane z jego realizacją. No i dowiemy się z niego o kosztach i najlepszych rozwiązaniach jakie powinno się zastosować.

W parku miejskim w Konstantynowie Łódzkim znajduje się tzw. trójkąt manewrowy. To tutaj
"zawracają"
tramwaje linii 9, które jadą w kierunku łódzkiej Dąbrowy | fot. Daniel Siwak, arch
Zakres zamawianego opracowania został podzielony na dwie zasadnicze części. Jedna dotyczy linii konstantynowsko-lutomierskiej (linie 9 i 43), druga linii ozorkowsko-zgierskiej (linie 16 i 46) i ksawerowsko-pabianickiej  (linia 41). W opisie przedmiotu zamówienia dla pierwszego odcinka czytamy, że część łódzka ma być poprowadzona ulicami: Zieloną. Legionów i Konstantynowską. Chodzi o odcinek od ulicy Zachodniej i alei Kościuszki aż do granic miasta i dalej przez Konstantynów Łódzki do Lutomierska. Wytyczne mówią, że prawdopodobnie w miejscu obecnej krańcówki na ulicy Legionów (pomiędzy ulica Zieloną i aleją Włókniarzy) miałby powstać węzeł przesiadkowy z parkingami P&R (Park & Ride) i B&R (Bike & Ride), integrujący kursujące tam linie tramwajowe oraz Łódzką Kolej Aglomeracyjną. Swoją drogą będzie to wyzwanie integrować tramwaj i kolej kilkaset metrów od linii kolejowej.

W ramach inwestycji miałby powstać przesiadkowy węzeł tramwajowy w pobliżu skrzyżowania alei Kościuszki i Zielonej. Pomysł ciekawy, ale na pewno nie łatwy do wykonania. Czy oznaczałoby to wybudowanie dwukierunkowego przystanku podwójnego na ulicy Zielonej (pomiędzy Zachodnią i aleją Kościuszki a Wólczańską?). To jednak rodziłoby konieczność budowy pętli ulicznej w kwadracie ulic Zachodniej, Więckowskiego, Wólczańskiej i Zielonej. No i trzeba pamiętać, że w tym rejonie ma powstać przystanek kolejowy Łódź Centrum, który zostanie zbudowany w tunelu średnicowym. Mam nadzieję, że dobrze połączą obydwie inwestycje i nie dojdzie do sytuacji, gdzie najpierw wyremontuje się coś żeby potem to demontować pod budowę podziemnego przystanku kolejowego.

Niepokojący jest brak wytycznych co do przebudowy torowiska pomiędzy Konstantynowem Łódzkim a Lutomierskiem. Przeprowadzenie prac torowo-sieciowych w przypadku tego odcinka wydaje się być logiczne. Dlatego w OPZ (opis przedmiotu zamówienia) do przetargu powinna zostać poruszona kwestia mostu kratownicowego na rzece Ner w Lutomiersku. Nie wiem jak duży zakres miała tegoroczna konserwacja konstrukcji, ale to może okazja do poważniejszego remontu? Nie ma też nić o integracji komunikacji tramwajowej z autobusową komunikacją podmiejską czy kwestii ewentualnej przebudowy placu Jana Pawła II, który jest krańcówką dla tramwajów linii 43. Niby taki szczegół, a jednak zwraca uwagę.

Stan infrastruktury torowy jest zły, nie tylko poza miastami. Na zdjęciu mamy mijankę torową
w okolicy Starego Rynku w Zgierzu. W oddali aleja Jana Pawła II | fot. Marek Bajszczak
W opisie drugiej części możemy przeczytać, ze trasa przebiegać będzie przez Pabianice, Ksawerów do granicy z Łodzią zgodnie z obecnym przebiegiem linii. To samo z drugiej strony, czyli od granicy z Łodzią przez Zgierz, Emilię, Słowik, Aleksandrię do Ozorkowa i również zgodnie z obecnym przebiegiem linii. Zakres projektu nie obejmie prac na odcinku miejskim, który remontowany był w ramach budowy Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. Do opracowania ma być kwestia budowy w Zgierzu lewoskrętu w ulicę 1 Maja, w relacji północno-wschodniej (dla tramwajów jadących od strony Ozorkowa) i toru postojowego na tej ulicy. Dodatkowo modernizację miałaby przejść cała ulica 1 Maja wraz z placem Kilińskiego. Wśród wytycznych znaleźć możemy analizę przeniesienia torowiska w pas rozdzielający drogi krajowej nr 91. Chodzi o odcinek do skrzyżowania ulic Łódzkiej i Sieradzkiej do skrzyżowania ulicy Łęczyckiej z aleją Armii Krajowej. Ciekawe czy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyraziłaby w ogóle na to zgodę?

Choć ten pomysł wydaje się być już ostatecznie porzucony to wykonawca studium ma dokonać też analizy celowości i możliwości budowy węzła przesiadkowego dla odgałęzienia linii tramwajowej na osiedle 650 - lecia. Ciekawostką w tej części trasy mają być propozycje rozwiązania dla krańcówki w Ozorkowie. Do rozważenia jest pozostawienie klasycznej krańcówki oraz wybudowanie weksla lub trójkąta manewrowego. Nie trzeba nikogo przekonywać, że dwa ostatnie rozwiązania infrastrukturalne pasują bardziej do dwukierunkowego taboru. Jeśli chodzi o Pabianice to tutaj wytyczne są dwie. Trzeba przeanalizować celowość i możliwości przeniesienia torowiska na jedną stronę jezdni. Należy zastanowić się też nad budową węzła przesiadkowego na przystanku Warszawska - Nawrockiego wraz z uruchomieniem linii autobusowej z osiedla Bugaj, skomunikowanej ściśle z tramwajem. Nie wspomina się nic - nawet w trybie przypuszczającym - o rozwoju planowanej niegdyś linii właśnie na to osiedle. Być może sam odcinek miejski będzie tak ogromną inwestycją, że miasta trzech koron nie będzie stać już na nic w trakcji tramwajowej.

W wytycznych dla oferenta pojawiły się także ogólne założenia dotyczące zakresu prac na wszystkich odcinkach. Urzędnicy wskazują na wykonanie analizy możliwości zastąpienia torowiska pojedynczego torem podwójnym. Oczywiście tam, gdzie będzie to możliwe i uzasadnione. Poza tym powinna pojawić się analiza utworzenia wspólnych przystanków autobusowo-tramwajowych zamiast osobnej lokalizacji. Niezłą propozycją jest zastanowienie się nad możliwością utworzenia wspólnego pasa autobusowo-tramwajowego ze zintegrowanymi przystankami. Kolejną ciekawostką jest kwestia sygnalizacji świetlnej. Wykonawca studium wykonalności miałby przeanalizować możliwość zastosowania na odcinkach podmiejskich rozwiązań wykorzystywanych na kolei. No i na koniec, system sterowania ruchem tramwajów powinien być kompatybilny z obszarowym system sterowania ruchem, który powstaje w ramach przebudowy Trasy W-Z.

Choć pasażerowie chwalą sobie podróż tramwajami z Niemiec, to projekt ŁTM zakładać ma kupno
nowych wagonów. Nawet 30 pojazdów mogłoby kursować po wyremontowanych trasach | fot.
Daniel Siwak
Zatrzymajmy się przy kwestii zakupu nowego taboru. Zarząd Dróg i Transportu wskazuje poddanie analizie zakup nowych tramwajów, także w wersji dwukierunkowej. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że w razie różnych zdarzeń można organizować komunikację tymi tramwajami. Wystarczy odpowiednie rozlokowanie tzw. mijanek. W dokumencie poruszona ma zostać również kwestia budowy nowej zajezdni tramwajowej. Pytanie, czy to miałaby być tylko zajezdnia z halą postojową, czy halą techniczno-postojową? No i gdzie byłaby zlokalizowana? Czy powrócono by do koncepcji budowy takiego obiektu na Janowie? A może reaktywowana zostałaby nieczynna zajezdnia Helenówek? Tak naprawdę każda z tych lokalizacji ma pewien minus - brak  drugiego wyjazdu w kierunku miasta. Jestem ciekaw jaka propozycja zostanie wskazana w tym temacie

Przy okazji tematu studium wykonalności warto wspomnieć, że potrzebna przebudowa odcinków podmiejskich to także kolejne utrudnienia dla pasażerów komunikacji miejskiej. Oczywiście najbardziej dotkną one osób mieszkających na trasach wszystkich linii podmiejskich, które przestaną kursować. Jednak wydaje się, że nie ma idealnej recepty na w miarę sprawny remont. Przy przebudowie linii ksawerowsko-pabianickiej wydaje się pewna czasowa likwidacja tramwaju linii 41 lub skrócenie jej z placu Niepodległości do krańcówki Chocianowice IKEA. Utrudnienia na linii ozorkowsko-zgierskiej też wydają się być jasne. Linia 16 zostałaby skrócona do krańcówki Helenówek. Jeśli równocześnie trwałyby prace na ulicy Konstantynowskiej to zawieszenie linii 46 jest też wielce prawdopodobne. Innym wyjściem byłoby pozostawienie jej na odcinku miejskim Legionów - Helenówek z wykorzystaniem rozjazdu nakładowego w rejonie skrzyżowania Legionów z Zieloną i Kasprzaka oraz taboru dwukierunkowego. Jeśli chodzi o linię konstantynowsko-lutomierską to wydaje się być niemal pewna tymczasowa zmiana trasy linii 9 i 9A. Linia 43 zostałaby zawieszona lub mogłaby wykorzystać wspomniany przeze mnie rozjazd nakładkowy.

W przypadku niektórych relacji zastanowiłbym się nad kwestią współpracy z przewoźnikami kolejowymi. Mam na myśli honorowanie biletów czasowych MPK Łódź w pociągach Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej i Przewozów Regionalnych. Chodzi o trasy Łódź - Pabianice, Łódź - Zgierz i Łódź Ozorków. Na pewno byłaby to prawdziwa rewolucja w łódzkim transporcie publicznym. Jednak wydaje mi się, że prezydent Hanna Zdanowska i marszałek Witold Stępień w sprawie integracji komunikacji miejskiej i wojewódzkiej mówią jednym głosem. Dlatego taka forma współpracy mogłaby zostać poddana poważnemu rozważeniu. Dość kluczową sprawą jest dłuższe odcięcie od infrastruktury torowej Zajezdni Muzealnej Brus. Oznacza to, że część jeżdżącego taboru należałoby przenieść do czynnego obiektu na terenie miasta i połączenie go z ZMB linią autobusową. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie to termin wykonania opracowania wyznaczony jest na 30 kwietnia przyszłego roku. Wówczas na pewno do wakacji powinniśmy poznać założenia studium wykonalności dla projektu Łódzkiego Tramwaju Metropolitalnego. Wstępny koszt wszystkich prac i zakupu taboru to przynajmniej 500 mln złotych. Realizacja inwestycji mogłaby rozpocząć się najwcześniej w 2016, a zakończyć w 2018 roku.

2 komentarze:

  1. Czyli Lutomiersk do likwidacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyciągałbym tak daleko idących wniosków. Raczej chodzi o to, że rozwiązań typu węzeł przesiadkowy w Lutomiersku nie będzie.

      Usuń