poniedziałek, 1 września 2014

Biletomaty MPK Łódź. Pierwszych 200 automatów już działa, na pojazdach są też nowe naklejki informacyjne

Z pomocą głównego ekranu możemy kupić od razu bilety 20-minutowe, które aktualnie ważne są
40 minut. Reszta oferty, w tym doładowanie "Migawki", ukryta jest w menu | fot.
Daniel Siwak
Stało się! Można powiedzieć, że wreszcie. Chyba wcale nie skłamię, że na to wyposażenie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne czekało od lat. Równie długo czekali na nie sami pasażerowie Lokalnego Transportu Zbiorowego w Łodzi. Teraz jest tak, że automat do sprzedaży biletów staje się powoli - tak jak kiedyś klimatyzacja - podstawowym elementem wyposażenia pojazdu KM.

Do tej pory liczba takich urządzeń wynosiła nieco ponad 130. Wyjątkowo 34 sztuki starszych modeli działa w tramwajach typu Konstal 805Na, 55 znajdziemy w autobusach marki Volvo 7000 i 7700, a 47 zamontowano w autobusach marki Solaris Urbino 12 i Urbino 18. Na ponad 900 pojazdów nie była to może jakaś zawrotna ilość, ale najwidoczniej do tej decyzji trzeba było po prostu dojrzeć.

Po sześciu miesiącach w łódzkich tramwajach pojawiły się pierwsze mobilne biletomaty. Wrześniowa partia liczy sobie w sumie 200 automatów do sprzedaży biletów - 178 sztuk zamontowano w autobusach a 22 w tramwajach. Jeśli chodzi o te pierwsze to najłatwiej było je wstawić do Mercedesów Conecto, które przyjechały już ze specjalnymi mocowaniami.

Zanim pierwsze biletomaty trafiły do autobusów i tramwajów MPK Łódź trzeba było na nie trochę
poczekać. I nie chodzi tutaj o czas ich produkcji tylko próby ich wprowadzenia | fot.
Daniel Siwak
Łódzka komunikacja się zmienia. Może nie są to jakieś mega gigantyczne zmiany, ale idzie to powoli w dobrym kierunku. No bo kto by pomyślał, że w naszym mieście będziemy jeździć na elektronicznych biletach okresowych? Tymczasem od grudnia 2012 roku funkcjonuje plastikowa "Migawka", na której można kodować bilety 14, 30, 90-dniowe oraz roczne i semestralne. Początkowo jej zasięg ograniczał się do miasta i aglomeracji łódzkiej. Dzisiaj, w ramach Wspólnego Biletu Aglomeracyjnego, możemy podróżować łódzkimi tramwajami i autobusami, komunikacją miejską w Zgierzu czy Pabianicach a także pociągami osobowymi do wymienionych wcześniej miejscowości, a nawet dalej. 

Trochę podobnie było właśnie z automatami do sprzedaży biletów, które miałby funkcjonować w pojazdach Lokalnego Transportu Zbiorowego w Łodzi. MPK Łódź w ostatnim czasie podjęło kilka takich prób zmierzających do pojawienia się takich urządzeń. Jednak nie wszystkie one okazały się na tyle skuteczne. Najpierw nie było chętnych firm, które chciałyby dostarczyć biletomaty, prowadzić w nich bieżącą sprzedaż biletów oraz serwisować, a także w razie potrzeby wymieniać. Kiedy znalazła się już taka firma, która chciała to wszystko rozbić okazało się, że i tak automatów do biletów nie będzie. Owa firma zaproponowała cenę, która była nie do zaakceptowania przez miejskiego przewoźnika. Jednak ten się nie poddawał, bo chciał mieć urządzenia do sprzedaży biletów we wszystkich pojazdach. Co więc zrobił? Ogłosił kolejny przetarg z nadzieją, że znajdzie się oferent. Jednak już nie chodziło o zakup, a wydzierżawienie.

Mera Serwis z Grodziska Mazowieckiego, która wygrała przetarg, póki co ma za zadanie dostarczyć i zamontować urządzenia mobilne. Pierwsza partia już działa, a w pozostałych pojazdach trwa montaż specjalnych stelaży na których będą umieszczane. Dlatego w niektórych biletomatach mogą pojawić się komunikaty "Już wkrótce będą mogli Państwo kupić bilety komunikacji miejskiej w tym automacie biletowym". Oznacza to, że trwa konfigurowanie automatu. Kolejnym ważnym zdaniem będzie ustawienie 10 stacjonarnych automatów biletowych w najważniejszych punktach miasta. Wiadomo, że wraz z uruchomieniem pierwszej dwusetki trzeba już czuwać nad kwestiami technicznymi oraz teleinformatycznymi. Biletomaty cały czas działają w trybie on-line, przekazując między innymi dane o usterkach czy braku papieru. Te na ulicach dodatkowo będą komunikować napełnienie kaset pieniężnych. 

Wszystkie biletomaty w łódzkich autobusach i tramwajach mają pojawić się w pierwszym kwartale
przyszłego roku. Będzie ich w sumie 593 sztuki plus 10 urządzeń na ulicach | fot.
Daniel Siwak
Harmonogram instalacji kolejnych biletomatów jest dość konkretny. Do 1 listopada do tramwajów i autobusów ma trafić kolejnych 200 urządzeń. W tej partii ma być wyposażona większa ilość wagonów szynowych niż we wrześniowej. Kolejny zastrzyk ma nastąpić do 30 listopada, kiedy pojawi się 40 automatów do sprzedaży biletów. Jednak te przyjadą wraz z nową dostawą autobusów dla MPK Łódź. Chodzi o taką samą liczbę Mercedesów Conecto, które zostały wyleasingowane. Ostatnie 153 sztuki trafią do łódzkich pojazdów komunikacji miejskiej w styczniu przyszłego roku. Wówczas podróżni będą mieli do dyspozycji 593 automatów do sprzedaży biletów w takiej samej ilości pojazdów - 313 autobusach i 280 tramwajach. Do tego na razie 10 automatów stacjonarnych, o których wspomnę za chwilę, a które mam nadzieję dopiero rozpoczną ekspansję na ulicach miasta.

Przypomnieć warto, że nowe urządzenia to także nowy sposób płatności za bilety. Tych będzie można zakupić kilkadziesiąt rodzajów - jednoprzejazdowych, czasowych czy dobowych. W ofercie przewidziano także bilety zgierskie i pabianickie. W przyszłości - jeśli spółki kolejowe będą zainteresowane - można będzie kupić także bilety Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej i Przewozów Regionalnych. Nadal będziemy mogli w urządzeniu zakodować bilet okresowy kupiony przez internet. Jednak prawdziwą nowością jest możliwość zakupu w pojeździe biletów okresowych, które koduje się na plastikowej "Migawce". Za wszystkie rodzaje biletów zapłacimy normalną lub zbliżeniową kartą płatniczą PayWave czy PayPass. Pojawia się wiele pytań, dlaczego nie można płacić gotówką? Otóż wytłumaczenie jest bardzo proste. Biletomat posiadający taką funkcję jest zdecydowanie droższy. Musi posiadać specjalne kasety na pieniądze no i do tego dochodzą koszty ochrony i konwojowania utargu. Oczywiście można dyskutować z kwestią uniemożliwienia zakupu osobom nieposiadającym kart płatniczych lub osobom starszym. Niestety, coś za coś. Choć ostatnio zaskoczyła mnie niedawno jedna z pasażerek "50+", która powiedziała, że ona ma już kartę zbliżeniową i będzie korzystać z biletomatów.

Jeśli chodzi o samo menu to nie zauważyłem większych trudności w poruszaniu się po nim. Miałem pewne obawy co do tego, ale jest dość czytelne. Z pomocą głównego ekranu możemy kupić od razu bilety 20-minutowe (za 1,30 zł i 2,60 zł), które aktualnie ważne są 40 minut. Pozostała oferta dostępna jest w szczegółowym menu. Trzeba w ogóle pamiętać, że do tego wszystkiego, wiosną w dziesięciu lokalizacjach pojawią się wspomniane stacjonarne biletomaty. W automacie stacjonarnym funkcjonalnością będą te same, ale rozszerza nam się sposób płatności. Nadal będzie można zapłacić normalną kartą lub zbliżeniową kartą PayWave czy PayPass. Jednak dopuszczono także płatność monetami 5 gr, 10, gr, 20 gr, 50 gr, 1 zł, 2 zł i 5 zł oraz banknotami 10 zł, 20 zł, 50 zł, 100 zł i 200 zł. Wydawanie reszty w tym typie urządzeń będzie możliwe tylko za pomocą bilonu. Wszystkie informacje mają być wyświetlane w trzech językach (polski, angielski, niemiecki) na 15 calowym ekranie dotykowym. Wkrótce z łódzkiego biletomatu - na razie mobilnego, potem stacjonarnego - kupimy również doładowania do telefonów komórkowych. Trwają ostatnie testy tej funkcjonalności.

Nowe naklejki mają poinformować, że w danym pojeździe jest biletomat. Szczególnie przez najbliższe
kilka miesięcy, kiedy to sukcesywnie maja być montowane te urządzenia | fot.
MPK Łódź
Na koniec mały element autopromocyjny. Zapewne zauważyliście, że wraz z nowymi biletomatami pojawiły się także nowe naklejki informacyjne, które umieszczane są na drugich drzwiach w tramwajach i autobusach. To efekt współpracy ZBIORowej KOMunikacji W mieście ŁODZI i Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi. Przewoźnik się jakoś tym za bardzo nie chwali, a ja jakoś nie wiedzę powodu, aby się tym nie pochwalić. Po tym, jak wiadomo było kto wyprodukuje urządzenia zwróciłem się z pewnym pomysłem do Piotra Królaka, kierownika Sekcji Sprzedaży Biletów MPK Łódź oraz Adama Kralisza, kierownika projektu biletomatów MPK Łódź. Pewną inspiracją było dla mnie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie, które także oznacza pojazdy z biletomatami. Tam naklejka (czarny napis na białym tle oraz z czerwoną literą A na żółtym tle) umieszczana jest tuż nad drugimi drzwiami pojazd. Jednak w Łodzi by to nie przeszło, bo nad drzwiami umieszczony jest przeważnie numer taborowy danego pojazdu.

Dlatego trzeba było poszukać innego miejsca no i padło na drugie drzwi. Nawet przymierzaliśmy różne formaty do różnych pojazdów, które stały w Zakładzie Techniki na ul. Tramwajowej. Pewien problem może jedynie być z wagonami używanymi z Niemiec. Te mają łamane połówki drzwi. W międzyczasie w grę wchodziła wielkość rzeczonej naklejki. Po tak zwanej burzy mózgów z MPKowcami doszliśmy do wniosku, że najlepszym wyjściem będzie wykorzystanie już istniejącej naklejki o biletomatach. Trzeba było ją przede wszystkim powiększyć do formatu A4, dodać niezbędne piktogramy odpowiadające ogólnym funkcjonalnościom. Ważne dla mnie było umieszczenie napisów w trzech językach - polskim, angielskim i niemieckim. W roboczej wersji, znajdowała się także informacja o numerze infolinii przewoźnika, jednak ten element został usunięty. Numery telefonów finalnie zostały umieszczone na samym urządzeniu.

Naklejka w ostatecznej wersji wygląda tak, jak wygląda. Piktogram biletomatu na żółtym tle z lewej strony został przesunięty na prawą. Napis "automat biletowy" pozostał w kolorze czarnym, natomiast słowo "bilet" w językach angielskim - tickets oraz w niemieckim - fahrkarten pozostał w kolorze żółtym. Co prawda przy kolejnych zmianach będzie trzeba nieco wzmocnić ten żółty kolor. MPK Łódź zdecydowało się też umieszczać naklejki tylko na prawej połówce środkowych drzwi, a nie także na lewej tak, jak wcześniej proponowałem. W ciągu najbliższych tygodni pojawią się też nowe naklejki w pojazdach, które już miały wcześniej biletomaty. Chodzi o te urządzenia, gdzie możemy dokonać płatności także za pomocą monet. Na piktogramie biletomatu dodany zostanie symbol pieniądza.

8 komentarzy:

  1. Na tramwajach z biletomatami obsługującymi wyłącznie monety też będą te naklejki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są stare biletomaty. One wkrótce znikną i zastąpią je te nowe. Dlatego pewnie do czasu tego procesu nie będzie naklejek w piktogramami monet.

      Usuń
    2. Na pewno znikną? Bo jeśli nawet te nowe pojawią się wszędzie, to i tak tylko w pierwszych wagonach. A w drugich wagonach można zamontować stare.

      Usuń
    3. Na pewno. Biletomaty w tramwajach będą tylko w pierwszym wagonie.

      Usuń
    4. To jak nie tam to w O405GN, bo do nich chyba nie planują montować tych nowych. Szkoda wyrzucać sprawny sprzęt na śmietnik

      Usuń
    5. Okazuje się, że nie miałeś racji i stare biletomaty pozostaną w drugich wagonach: http://www.komunikacjapabianice.pl/index.php?subaction=showfull&id=1416918992&archive=&start_from=&ucat=79&

      Mam nadzieję, że te zdemontowane z pierwszych wagonów zainstalują jeszcze w drugich wagonach tramwajów, w których ich jeszcze nie było. Ale jak z tym będzie w rzeczywistości - zobaczymy.

      "Osoby, które nie korzystają z kart płatniczych, będą mogły nadal zakupić bilet, ponieważ w drugim wagonie tramwaju pozostanie stary biletomat, przyjmujący monety."

      Czy w związku z tym można spodziewać się odpowiedniego oznaczenia biletomatu przyjmującego bilon? W takiej sytuacji odpowiednie oznakowanie wagonu "kartowego" i "monetowego" staje się szczególnie istotne.

      Usuń
  2. Chciałbym Panu podziękować za podrzucenie MPK tego pomysłu z naklejkami, bo niestety MPK rzadko samemu coś wymyśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. Myślę, że wprowadzenie do użytkowania tych biletomatów musiało zbiec się z wykonaniem nowej naklejki na pojazdy MPK. Póki urządzenia są nie we wszystkich pojazdach na pewno się ona przyda. Podziękowania się też należą ZDiT-owi, bo mógł storpedować taką naklejkę.

      To była chyba też w miarę realna rzecz do szybkiego wprowadzenia, bo mam też inne pomysły, ale póki co muszą one odczekać ;)

      Usuń