niedziela, 8 czerwca 2014

Łódzka Kolej Aglomeracyjna tydzień przed startem. Flirty3 już dopuszczone, strona www nadal "uboga"

Już 15 czerwca pociągi Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej ruszą do obsługi trasy Łódź Kaliska - Sieradz.
To ma być uzupełnienie oferty przewozowej, a nie konkurencja dla PR w regionie | fot. Daniel Siwak
To już aż tydzień lub już tylko tydzień pozostał do rozpoczęcia przewozów przez Łódzką Kolej Aglomeracyjną. Do tej pory można było podziwiać pojazdy przewoźnika jedynie statycznie, stojące na peronach dworców m.in. w Łodzi, Sieradzu czy Zduńskiej Woli. Pierwsze sześć Flirtów3, które przekazał Stadler będzie miało okazje przewieźć pasażerów już od najbliższej niedzieli.

Myślę, że nerwowe chwile panują teraz nie tylko w pomieszczeniach przy alei Piłsudskiego 12, gdzie mieści się siedziba kolejowego przewoźnika, ale także przy alei Piłsudskiego 8, gdzie swój gabinet ma marszałek województwa Witold Stępień. Wszystko oczywiście związane jest ze wspomnianym i chyba oczekiwanym startem.

Ludzie listy piszą, czasem do mnie też. W niektórych z nich przewijały się pytania dotyczące nowego samorządowego przewoźnika. Najpierw o pojazdy, którymi będzie woziła ŁKA, a w ostatnim czasie o rozkład czy bilety. Dlatego postanowiłem poświęcić kolejny tekst krótkiemu podsumowaniu sytuacji na tydzień przed startem.

Tak będzie wyglądał docelowy układ linii ŁKA. Kolejne połączenia będą startowały sukcesywnie aż do
pierwszego kwartału 2015 roku. Częstotliwość też ma się zwiększać | fot.
Łódzka Kolej Aglomeracyjna
Łódzka Kolej Aglomeracyjna wpisuje się w dość modny ostatnio trend. Mam na myśli tworzenie przez samorządy wojewódzkie własnych przewoźników kolejowych. Swoją spółkę ma Mazowsze - Koleje Mazowieckie, Dolny Śląsk - Koleje Dolnośląskie czy Górny Śląsk - Koleje Śląskie. Niedawno także Małopolska powołała Koleje Małopolskie. Powody są różne, ale główny jest taki, że obecna spółka, czyli Przewozy Regionalne, która wykonuje większość przewozów w województwach, generuje ogromne straty. Nie wszyscy marszałkowie chcą dokładać do interesu. Ale wracając do ŁKA. Będzie ona dysponowała 20 elektrycznymi zespołami trakcyjnymi Flirt3. Flotę mogą powiększyć także kolejne pojazdy, które będzie można zakupić ze środków unijnych. Do dyspozycji może być też 17 pociągów EN-57. Te konsekwentnie Urząd Marszałkowski modernizuje, ale póki co użycza Przewozom Regionalnym. Od 1 września ŁKA uruchomi połączenie Łódź Widzew - Zgierz (przez Łódź Arturówek, Łódź Marysin, Łódź Stoki). Natomiast od 1 listopada ruszy połączenie Łódź Kaliska - Łowicz (przez Łódź Radogoszcz Zachód, Łódź Żabieniec) oraz Łódź Kaliska - Łódź Widzew (przez Łódź Pabianicką, Łódź Chojny, Łódź Dąbrowę).

No dobra, ale ja znów odbiegam od tematu, miało być przecież podsumowanie sytuacji na tydzień przed startem przewozów pasażerskich. Na początku pozwolę sobie wykorzystać pewien slogan, który przytacza często jeden ze znajomych dziennikarzy transportowych. Tak więc z cyklu "marketing komunikacyjny i tysiąc niepowodzeń" przyjrzyjmy się działaniom Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Jej zaistnienie w przestrzeni publicznej nie odbyło się zbyt szczęśliwie. Ilekroć pytałem o kwestie logotypu to zawsze mówiono mi, iż odbędzie się jego specjalna prezentacja. No i czekałem kwartał, potem pół roku, rok i nic. Znak graficzny ŁKA pojawił się za to w czasie zeszłorocznej wycieczki do Zduńskiej Woli, w jednym ze zmodernizowanych składów EN-57. Problem w tym, że w wydzielonej części służbowej, do której dostępu bronił konduktor, więc prócz oficjeli nikt nie miał szans zobaczyć czerwono-żółto-czarnej "ełki". Nawet fakt, że postanowiłem zadziałać nic nie zmienił. Tak naprawdę zapowiadana oficjalna prezentacja nigdy się nie odbyła.

W kolejnych miesiącach przewoźnik rozpoczął pokazywanie się na zewnątrz. Wydaje mi się, że po raz pierwszy mieszkańcy regionu mogli się spotkać się face to face na wrześniowym Mixerze Regionalnym 2013. Łódzka Kolei Aglomeracyjna zaistniała także na największej imprezie kolejowej w kraju, czyli na targach TRAKO w Gdańsku. Wystawiała się na stosiku producenta swojego taboru, czyli firmy Stadler. Tam też były kręcone ujęcia do filmu promocyjnego. Później w kalendarzu zapisało się listopadowe Europejskie Forum Gospodarcze - Łódzkie 2013 i VII Forum Promocji Województwa Łódzkiego. Dobrym posunięciem była styczniowa troska o przyszłych pasażerów. Być może pamiętacie, że na dworcach kolejowych w Sieradzu i Pabianicach rozdawana była gorąca herbata, kawa oraz słodycze. Ciekaw jestem czy przy kolejnej zimie też tak będzie?

W weekend odbyła się kolejna prezentacja pociągów Flirt3. Tym razem przyjechało one do Pabianic
Łasku, Zduńskiej Woli i Sieradza. To po tej trasie będą jeździć 15 czerwca | fot.
Marek Bajszczak
Pod koniec kwietnia tego roku odbyła się prezentacja sześciu Flirtów3, czyli pierwszej partii pojazdów. Na dworcu Łódź Kaliska najpierw zostały okadzone dymem, a potem obrzucone konfetti, oczywiście w kolorach firmowych ŁKA. Po części oficjalnej każdy mógł wejść do środka i zwiedzić pachnące nowością pociągi. Natomiast w ostatnich dniach odbyło się kilka mniejszych eventów. Na początku czerwca zorganizowano Dzień Dziecka z ŁKA i Gazetą Wyborczą. Ale to nie jedyne wydarzenie, gdzie najwięcej atrakcji miały dzieci. Baloniki, rysowanie, kolorowanie, malowanie twarzy i zdjęcia na tle baneru z Flirtem3 dostępne były w Zduńskiej Woli, Łasku, Sieradzu czy Pabianicach. A, no i bym zapomniał o darmowej pizzy dla studentów Politechniki Łódzkiej i darmowych napojach z saturatora dla żaków Uniwersytetu Łódzkiego. Te dwa ostatnie to wydarzenia związane z Juwenaliami 2014 w Łodzi.

Jednak obok obecności w przestrzeni publicznej ważną rolę odgrywa internet. Obecnie ŁKA ma dwie... strony internetowe. Jedna to jej chyba "właściwa" witryna (lka.lodzkie.pl), druga to strona projektu, w ramach którego powstaje (lka.lodzkie.pl/projekt). Poza kompletnie różnymi layoutami, od razu rzuca się w oczy powtarzalność newsów np. o podpisaniu nowego porozumienia ws. Wspólnego Biletu Aglomeracyjnego, o zawieszeniu wiechy na zapleczu technicznym, o obecności przewoźnika na Pikniku Europejskim w Manufakturze czy o stu dniach do startu. Jednak to na tej drugiej znajdziemy zakładkę "rozkład jazdy", która niestety nie dostarczy nam potrzebnych informacji. Posiadanie dwóch stron internetowych moim zdaniem powoduje pewnego rodzaju chaos informacyjny pośród przyszłych klientów.

Co ciekawe po wpisaniu w wyszukiwarkę frazy "Łódzka Kolej Aglomeracyjna" czy "ŁKA" wyskakuje ta pierwsza. Może to wskazywać, że przewoźnik pozycjonuje się właśnie na tą www. Niby ma pojawić wkrótce się nowa strony internetowej. Ale jeśli tym właściwym terminem nie jest siedem dni przed, to kiedy? Mam nadzieję, że nie nastąpi to dopiero 15 czerwca. Plusem jest to, że na obydwu znajdują się dane kontaktowe oraz odnośniki do mediów społecznościowych - Facebooka, Twittera i Google+ . No i tym sposobem przeszliśmy dla obszaru socjal media. Najbardziej aktywna "ełka" jest na fejsie - ostatnie treści pojawiły się tam wczoraj, może poklikać pomiędzy zdjęciami. Gorzej z ćwierkaniem i plusowaniem. Na tych profilach ostatnie treści pochodzą z 13 maja, jednak na Twitterze znajdziemy więcej postów. 

Mobilne terminale konduktorskie, kasy biletowe, biletomaty oraz internet. Takie kanały dystrybucji
biletów będzie miała Łódzka Kolej Aglomeracyjna. Kiedy ruszy sprzedaż? | fot.
Daniel Siwak, arch.
Jak na tydzień przed startem wyglądają najważniejsze kwestie dla pasażerów? Mam tutaj na myśli rozkład, taryfę czy sieć dystrybucji. Na stronach ŁKA próżno szukać informacji o godzinach odjazdu z Łodzi Kaliskiej, Sieradza czy ze stacji pośrednich. Widnieje tam komunikat "Zapraszamy do podróżowania Łódzką Koleją Aglomeracyjną od czerwca 2014 roku". Gdzieś na Facebooku odsyłają potencjalnych klientów na stronę PKP Polskich Linii Kolejowych, ale czy to powinno być docelowym miejscem? Nie wydaje mi się. Co prawda w czasie weekendowych prezentacji taboru rozdawano wspólny rozkład PR i ŁKA na trasie Łódź - Sieradz, ale zamiast 7 połączeń "ełki" znajduje się tam 18. Pasażerowie, którzy mają ten rozkład muszą być czujni. Nie wszystkie pociągi nowego przewoźnika kursować będą na stałe. Próżno szukać też pełnej taryfy przewozowej. Ta przecież już jest, ale dlaczego nadal nie została opublikowana? Też nie wiem. Przyszli pasażerowie powinni już o niej wiedzieć.

Prawdopodobnie możliwość zakupu biletu przez internet także będzie uruchomiona wraz ze startem przewozów. W tym przypadku trzeba łączyć ten kanał dystrybucji wraz ze wspomnianą nową stroną www. Póki co znana jest cena nowego Wspólnego Biletu Aglomeracyjnego na trasie Łódź - Sieradz. Za 280 zł (normalny) i 140 zł (ulgowy) będziemy mogli dojechać pociągiem i korzystać z komunikacji miejskiej na terenie Pabianic, Łodzi i Zgierza. Za 180 zł (normalny) i 90 zł (ulgowy) będzie można korzystać z kolei (Pabianice - miasto Łódź - miasto Zgierz) i komunikacji miejskiej na terenie tych trzech miast. Wszystko wskazuje także na to, że ŁKA nie wprowadzi nazw linii (np. S1 czy S2), a obowiązywać będą numery pociągów (np. 11541 Sieradz czy 11557 Łódź Kaliska).

Wszelkie potrzebne dokumenty z Urzędu Transportu Kolejowego otrzymały już Flirty3. Skompletowana została już także większa część obsługi, czyli maszyniści oraz kierownicy pociągów. Przewoźnik szukał tylko doświadczonych osób, ci niedoświadczeni będą przyjmowani w kolejnych miesiącach i szkoleni przez obecnych pracowników. W ogóle ważne jest to, że marszałek Witold Stępień nie popełnił błędu, który popełniono swego czasu na Śląsku. W momencie kiedy Koleje Śląskie przejęły niemal wszystkie połączenia w regionie doszło do prawdziwej katastrofy. Mnie utkwiły w pamięci samochody osobowe z tablicami kolejowymi, które były "komunikacją zastępczą". Ale taki scenariusz nam nie grozi, bo to nie ta skala działalności. Myślę, że z biegiem lat ŁKA będzie przejmowała coraz więcej połączeń i będzie kursowała częściej. Trzymam kciuki za niedzielny start no i do zobaczenia w niedzielę na szlaku.

4 komentarze:

  1. No i jest strona WWW...

    Szkoda tylko, że po pierwszym wejściu na nią miałem problem z zobaczeniem czegokolwiek poza menu i szarą planszą obok, a po próbie wejścia na część podstron pojawia się wewnętrzny błąd serwera. Sama strona generalnie rzecz biorąc najszybciej nie działa, wygląda na to że jest przeładowana JavaScriptem.

    Cena na odcinku Łódź-Pabianice nie jest ponoć specjalnie zachęcająca. Z kolei na linii do Łowicza ŁKA powiela błąd Przewozów Regionalnych, polegający na ustaleniu cen relacyjnych (w PR-ach - Połączenie w Dobrej Cenie, w ŁKA - Łódź Bliżej Ciebie) jedynie na trasach z Łodzi, ale już nie na trasach takich jak Głowno-Łowicz, gdzie pociąg nie jest w żaden sposób w stanie konkurować cenowo z busami (może poza biletami szkolnymi czy studenckimi, choć akurat szkolny chyba i tak wychodzi drożej).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety strona ładuje się strasznie wolnoooo. A Internal Server Error mam co kilka minut. Poza tym jest ona dla mnie jakaś taka "ciężka" i za bardzo przepełniona treścią. Nie jest do końca intuicyjna i nie można od razu wszystkiego znaleźć. Jeden z moich znajomych skomentował, że "ma tak ukształtowaną nawigację jakby to było w pradziejach internetu" ;) Ale to wersja beta więc wszystko się może zdarzyć.

      Co do ceny biletu do Pabianic to zależy od oferty. W "Łódź bliżej Ciebie" bilet kosztuje 5 złotych, a strefowy jednorazowy do 30 minut 3 złote. W Przewozach Regionalnych bilet strefowy (ważny dwie godziny) kosztuje 3,60 złotych. Wychodzi na to, że ŁKA ma być dowozówką do stolicy regionu, a nie m.in. wewnątrz wojewódzkim środkiem transportu.

      Usuń
    2. Oj, w pradziejach internetu z nawigacją było zwykle dużo lepiej :)

      Usuń
    3. Nie chce żeby wyszło, że znów coś mi się nie podoba, ale ta strona, pomimo wersji beta, powinna być bardziej hmmm... użyteczna? Oczywiście cała nadzieja w tym, że po testach coś się zmieni :) Swoją drogą nie pierwszy raz jest ona kojarzona z pradziejami internetu.

      Usuń