wtorek, 6 maja 2014

Ulica Niciarniana. Dołem czy górą? Którędy łodzianie dostaną się na drugą stronę torów kolejowych

Okolice dawnego przejazdu kolejowego stały się dość ważnym punktem. Ulica Niciarniana nie może zostać
odcięta od pozostałego układu ulic. Niedługo dowiemy się o ostatecznym rozwiązaniu | fot. Daniel Siwak
Budowa nowego dworca Łódź Fabryczna to ogromna inwestycja infrastrukturalna. Łodzianie i turyści podglądają ją nie tylko przez szczeliny w płocie, który okala plac budowy, ale także z wysokości kilkudziesięciu metrów. Chodzi mi oczywiście o pokój z widokiem na Nowe Centrum Łodzi, czyli punkt widokowy w biurowcu Textilimpexu.

Obserwując wszystko z piętnastego piętra budynku, inwestycja wydaje się być dość okazała. Zresztą taka w rzeczywistości jest, a efekt miniatury to jednie kwestia optyczna. Wszystko nabiera kształtów wtedy, kiedy spaceruje się po poziomie -8 przyszłego dworca. Szczególnie jeśli chodzi o wielostanowiskowy przystanek dla autobusów PKS.

Oczywiście to, co dzieje się na dawnym placu Sałacińskiego oraz na przestrzeni po dawnych torach kolejowych - idąc na wschód, to nie wszystko. Mam na myśli naturalnie tunel, którym pociągi dojadą do nowego, podziemnego dworca Łódź Fabryczna. Ten zaczyna się tuż za ulicą Niciarnianą, obok parku 3 maja i kieruje się w stronę stacji kolejowej.

Jednym z proponowanych rozwiązań ma być estakada, którą poprowadzona zostałaby ulica Niciarniana.
Jednak przeciwko niej prostują okoliczni mieszkańcy | fot.
Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi

Dość ważną kwestią stała się wspomniana przeze mnie ulica Niciarniana oraz sposób przejścia tej ulicy przez tory kolejowe. Do tej pory ruch odbywał się w nieco tradycyjny sposób. Był tam przejazd ze szlabanami, które zamykał dyżurujący dróżnik. Wielkim minusem tego rozwiązania było to, że w godzinach komunikacyjnego szczytu pociągi przejeżdżały tutaj co kilka minut. Rzecz jasna auta stały, autobusy stały i przez to tworzyły się z obu stron spore korki. Mieszkańcy - choć nie wszyscy przyznają to wprost - też nie byli z tego rozwiązania zadowoleni. Nawet pomimo tego, że taki rodzaj przejazdu istnieje w tym miejscu dość długo. Ale taka sytuacja odchodzi już w zapomnienie.

Jedynym wspomnieniem po tej infrastrukturze jest miejsce przejazdu, które najlepiej przejechać jakimś terenowym samochodem. Teraz PKP Polskie Linie Kolejowe mają za zadanie wybudować nową przeprawę. Fragment linii kolejowej nr 17 będzie miał bardzo ważne znaczenie. Tędy, powoli zjeżdżając do tunelu, wjadą na jesieni przyszłego roku pociągi na podziemny dworzec Łódź Fabryczna. Przed tym składy Przewozów Regionalnych oraz Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej zatrzymają się na przystanku kolejowym Łódź Niciarniana. Idąc dalej w przyszłość będzie to też "przedsionek" do podróży tunelem średnicowym pod miastem.

Z racji potrzeby wypracowania rozwiązania pojawiły się różne opcje. Wiadukt nad torami kolejowymi to pierwsza propozycja, która pojawiła się w ubiegłym roku. Był to ten moment, kiedy okazało się, że przejście torów kolejowych nie może zostać wybudowane poniżej obecnego poziomu ulicy. Wszystkiemu winna jest woda, czyli soczewki wodne. Zresztą ten temat na budowie dworca już się przewijał. Konstrukcja estakady zaczynałaby się mniej więcej na wysokości posesji nr 12 od strony alei Piłsudskiego, a od strony Małachowskiego w okolicy posesji nr 5. Przystanek kolejowy znajdowałby się pod nią, a prowadziłyby do niego schody odraz windy. Nimi dostalibyśmy się także z przystanków autobusowych. Mieszkańcy ulicy Józefa dojechaliby do swoich bloków dołem, od strony stadionu Widzewa. Z ulicy Nowogrodzkiej wyjeżdżałoby się po wschodniej stronie estakady, też dołem.

Najnowsza propozycja to poprowadzenie ulicy Niciarnianej tunelem pod torami kolejowymi. Teraz to
mieszkańcy wyrazić swoje zdanie na temat przeprawy |
fot. Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi


Drugą z propozycji, która pojawiła się całkiem niedawno jest wybudowanie tunelu. To w nim poprowadzona byłaby ulica Niciarniana, z jednej strony torów na drugą. Podobnie jak poprzednia propozycja, od strony alei Piłsudskiego wjazd zaczynałby się mniej więcej na wysokości posesji nr 12,  a od strony Małachowskiego w okolicy posesji nr 5. Oprócz części dla samochodów w przekroju 1x2 (jedna jezdnia z dwoma pasami), znalazłaby się tam droga rowerowa oraz chodnik po obu stronach.  Jeśli wybrano by taki wariant to zmieni się nieco także układ drogowy. Nie znamy jeszcze dokładnych szczegółów, więc mogę opierać się jedynie na wizualizacjach.

Przejazd z obu stron ulicy Józefa odbywał by się górą, czyli nad ulicą Niciarnianą. Za to ciekawostka pojawia się na ulicy Nowogrodzkiej. Ta została pokazana jako ślepa, zakończona miejscem do zawracania lub czym co przypomina parking. Oznacza to, że ostatnia możliwość wydostania się będzie ulicą Mazowiecką. Pod ziemią znalazłyby się też wejścia na perony przystanku kolejowego Łódź Niciarniana, który ma być reaktywowany ponownie wraz z otwarciem dworca Łódź Fabryczna. Ten miałby mieć jedną platformę z dwoma torami. Tuż obok znalazłyby się dwa tory przelotowe. Prawdopodobnie przystanki autobusowe znalazłyby się przed wjazdami do tunelu. Ich lokalizacja wewnątrz wiązałaby się z dodatkowymi kwestiami bezpieczeństwa.

Poza tym to rozwiązanie, czyli przejście pod torami jest zdecydowanie mniej kontrowersyjne od wiaduktu. Mieszkańcy nie bardzo są za opcją estakady z uwagi na to, że budowla miałaby przebiegać pod ich oknami. Władze miasta także potwierdzają, że jest ono brane pod uwagę. - Rozpatrujemy taką możliwość. Rozmawiałam z przedstawicielami PKP PLK i myślę, że w ciągi najbliższych tygodni będziemy mogli przedstawić taki wstępny projekt technologiczny. Jest tam woda, ale czym innym jest prowadzenie tunelu wzdłuż całej soczewki, a czym innym poprowadzenie jest jej w poprzek - mówiła niedawno prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. Czy jest to ostateczne stanowisko? Swoje zdanie mają wypowiedzieć także mieszkańcy.

Wybór sposobu przejścia torów kolejowych jest bardzo ważny. To dzięki niemu szlak w kierunku nowego
dworca Łódź Fabryczna będzie mógł funkcjonować. Pociągi dojadą do stacji tunelem | fot. PKP PLK
Nie było też tak, że wiadukt i tunel to jedyne propozycje rozwiązania problemu przejazdu. Wśród nich pojawił się pomysł bezkolizyjnego przejazdu przez ulicę Widzewską. Urzędnicy jednak widzą pewne mankamenty. Chodzi o konieczność  przebudowy skrzyżowania z aleją Piłsudskiego i zapewnienie tam wszystkich relacji skrętnych. Brak też możliwości nawiązania się do zaprojektowanego układu drogowego wokół stadionu Widzewa (który buduje ZDiT). Inny wariant zakłada budowę ulicy Nowokonstytucyjnej - od Małachowskiego do alei Piłsudskiego. Arteria podzieliłaby tereny zielone parku 3 Maja i parku Baden-Powella, ale zostałaby zaprojektowana z wlotem w projektowaną ulicę Nowowęglową (od Kopcińskiego). Minusem tego rozwiązania ma być konieczność zamknięcia przejazdów kolejowych na ulicach Niciarnianej oraz Widzewskiej oraz konieczność wycinki niektórych drzew.

Ostatnim wariantem miałoby być wydłużenie ulicy Puszkina - od ronda Inwalidów wraz z przebudową ulicy Pomorskiej i reaktywacją wiaduktu drogowego nad linią kolejową nr 16. Plusem wg. ZDiT byłoby zwiększenie dostępności komunikacyjnej stacji Łódź Widzew oraz Stoków i Henrykowa. Wśród minusów wskazywana jest duża ilość domów do wywłaszczenia czy brak szybkiej możliwości pozyskania decyzji administracyjnych. Bez względu na wybrany wariant czasu nie jest aż tak dużo. Wszystko powinno być gotowe do września 2015 roku. Ponieważ inwestorem są PKP Polskie Linie Kolejowe to do nich należy ostateczna decyzja. Jednak w tym konkretnym przypadku dużo do powiedzenia będzie miało także miasto. Wybudowanie naziemnego czy podziemnego przejazdu będzie się wiązało z dostosowaniem układu drogowego. Z kolei ten jakoś musi współgrać ze wspominanym przeze mnie przystankiem Łódź Niciarniana oraz z pobliską komunikacją miejską.

Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu ma odbyć się spotkanie z mieszkańcami w sprawie proponowanych wariantów przejścia przez tory. Niewiele się dowiedziałem dlatego poprosiłem dzisiaj Wojciecha Kubika, rzecznika Zarządu Dróg i Transportu o potwierdzenie i ewentualne szczegóły. {aktualizacja} No to już wiemy praktycznie wszystko, co związane jest z wyrażeniem swojej opinii przez mieszkańców. Konsultacje społeczne przeprowadzone zostaną od czwartku 22 maja do piątku 30 maja. Natomiast spotkanie z mieszkańcami połączone z warsztatami odbędzie się w poniedziałek 26 maja. O godzinie 18 należy przyjść do XXIII LO przy alei Piłsudskiego 159

4 komentarze:

  1. Co do przystanków autobusowych - one muszą się znaleźć pod/nad wiaduktem, tak by dało się z nich bezpośrednio przejść na perony kolejowe. Jeśli przy nowej inwestycji o tak podstawową sprawę się nie zadba, to podważa to jakikolwiek sens ŁKA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy tak, dobre praktyki integrowania różnych środków transportu by to sugerowały. O ile mowa o przystankach na wiadukcie była to w wersji z tunelem nie kojarzę. Oczywiście mocny głos w sprawie będą mieli okoliczni mieszkańcy.

      Usuń
  2. Już wolałbym dojść nawet 70 metrów z jednego przystanku do drugiego, niż mieć przy oknach estakadę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Estakada - jak do tej pory - może okazać się zbyt kontrowersyjna społecznie. Być może deklaracja byłego wiceprezydenta Stępnia byłaby aktualna, ale nie wiadomo ilu nowych lokatorów zasiedliłoby mieszkania przy estakadzie. Poczekajmy na konsultacje społeczne, które mają niedługo się odbyć.

      Usuń