sobota, 15 marca 2014

Łódzka Kolej Aglomeracyjna ruszy za trzy miesiące. 90-procentowa gotowość zagwarantuje sukces?

Flirt 3 przeszedł testy na specjalnym torze kolejowym w Żmigrodzie. To pozwoliło sprawdzić jego
funkcjonowanie oraz wszelkie systemy bezpieczeństwa | fot.
Łódzka Kolej Aglomeracyjna
Wyobraźmy sobie, że mamy słoneczne przedpołudnie w niedzielę 15 czerwca. Na jednym z peronów z megafonów słychać komunikat: "Pociąg spółki Łódzka Kolej Aglomeracyjna z Łodzi Kaliskiej do Sieradza wjeżdża na tor iks przy peronie igrek. Planowany odjazd pociągu o godzinie..." Po chwili widać na horyzoncie zbliżający się błyszczący szaro-czerwony pociąg.

Pasażerów wita kierownik w mundurze z logotypem ŁKA i zaprasza do wnętrza tego jednego z sześciu Flirtów 3, który obsłuży tę trasę. Pasażerowie wchodzą zaciekawieni, kupują bilet w automacie biletowym lub przez telefon komórkowy. Potem siadają na jednym z czerwono-granatowych siedzeń ciesząc się klimatyzacją oraz gniazdkiem elektrycznym.

Gdyby ktoś nie zauważył właśnie przenieśliśmy się w czasie o trzy miesiące do przodu, czyli do 15 czerwca 2014 roku. To wówczas Łódzka Kolej Aglomeracyjna, która jest spółką województwa łódzkiego, ma rozpocząć wożenie pierwszych pasażerów na trasie Łódź Kaliska - Sieradz - Łódź Kaliska. Z tej okazji wypada napisać kilka słów o stanie przygotowań do startu.

Prezes ŁKA deklaruje 90-prcentową gotowość do rozpoczęcia pracy przewozowej. Marszałek Stępień
jest optymistycznie nastawiony i liczy na powodzenie | fot.
Łódzka Kolej Aglomeracyjna
Łódzka Kolej Aglomeracyjna to przewoźnik, na którego skierowane są oczy całej branży kolejowej w Polsce. Do tego trzeba dodać sporą grupkę lokalnych dziennikarzy, którzy przemaglują temat w nawiązaniu do nowego przewoźnika, rozwoju województwa czy walki o lokalny rynek przewozów pasażerskich. Zapewne nikt nie będzie porównywał tego startu do fatalnych w skutkach początków Kolei Śląskich. To też nie ten kaliber, bo ŁKA nie ma zastępować całego ruchu aglomeracyjnego, a jedynie uzupełnić ofertę przewozową regionu łódzkiego. KŚ nie wzięły sobie do serca pewnego znanego przysłowia. Brzmi ono tak - apetyt rośnie w miarę jedzenia. Połakomiły się na przewozy w całym regionie no i stało się. Wstyd na cały kraj!

Witold Stępień zapewne już nieraz mógł się przekonać, że jeśli chodzi o kolej aglomeracyjną, to ten temat mnie bardzo interesuje. Nie tylko w kontekście ŁKA, ale także tak bardzo ulubionych przeze mnie Przewozów Regionalnych. - Jestem optymistycznie nastawiony jak się do tego przedsięwzięcia przygotowuje się Łódzka Kolej Aglomeracyjna. Widać zaangażowanie ludzi, podejmowanie kroków  będących gwarantem bezpiecznego startu, ale też widzę zainteresowanie samorządów lokalnych - mówił marszałek województwa łódzkiego. Sieradz i Zduńska Wola już zadeklarowały uruchomienie specjalnych linii dowozowych do dworców kolejowych oraz synchronizowanie ich z rozkładem "ełki".

Z kolei ilekroć rozmawiam z Andrzejem Wasilewskim, daje się odczuć chwilowe poddenerwowanie. Dla byłego już dyrektora Łódzkiego Zakładu Przewozów Regionalnych (zastąpiła go Elżbieta Nowak), kierowanie kolejowym dzieckiem Urzędu Marszałkowskiego to zapewne nie tylko wyzwanie, ale także duża odpowiedzialność, która jednak ciąży. - Już prawie w dziewięćdziesięciu procentach posiadamy instrukcje, które są niezbędne do wykonywania prac przewozowych. Jesteśmy także na etapie końcowym budowy systemu sprzedaży. Teraz tak naprawdę czekamy tylko na tabor, pracowników też już mamy zagwarantowanych - cieszył się prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Pierwszy dzień ma być okazją do zaprezentowania najnowszego Flirta 3, bo mieszkańcy aglomeracji są go ciekawi. Zapewne inauguracyjny kurs będzie bezpłatny.

Zaplecze techniczne przy stacji Łódź Widzew ma być gotowe w maju. To tu w przyszłości ma znajdować 
się docelowa siedziba nowego kolejowego przewoźnika | fot. Łódzka Kolej Aglomeracyjna
Podsumowanie stanu na trzy miesiące przed "godziną zero" chciałbym zacząć od taboru. Łódzka Kolej Aglomeracyjna będzie woziła pasażerów elektrycznymi zespołami trakcyjnymi "Flirt 3", których w sumie ma być 20 sztuk. Przez ostatnie tygodnie przedstawiciele Stadlera sprawdzali funkcjonowanie wszystkich systemów pierwszego egzemplarza. Testy odbywały się tradycyjnie na torze Instytutu Kolejnictwa w Żmigrodzie, a pociąg osiągnął w ich czasie maksymalną prędkość, czyli 160 km/h. Wkrótce zostanie złożony wniosek do Urzędu Transportu Kolejowego o dopuszczenie pociągu do ruchu.

Flirty trzeciej generacji będą miały 52 metry długości i pomieszczą 200 pasażerów - 80 na miejscach siedzących i 120 na miejscach stojących. Na wyposażeniu znajdzie się klimatyzacja w przedziale pasażerskim i kabinie maszynisty, system monitoringu wewnętrznego i zewnętrznego oraz wyświetlacze LCD będące częścią systemu informacji pasażerskiej. Dodatkowo ETZ-y seryjnie wyposażone są m.in. sygnalizację kabinową, która jest elementem Europejskiego Systemu Sterowania Pociągiem ETCS. Każdy z pojazdów będzie wyposażony w automat do biletów, dzięki któremu kupimy kilka najpopularniejszych rodzajów biletów.

Stadler, który przez 15 lat będzie odpowiedzialny za bieżące serwisowanie pojazdów otrzyma ponad 104 miliony złotych. Stuczterdziestumetrowa hala techniczno-postojowa jest budowana w miejscu dawnych torów postojowych stacji Łódź Widzew. Prace przy jej tworzeniu idą pełną parą. Jak deklarują przedstawiciele ŁKA, z uwagi na łagodniejszą zimę harmonogram wyprzeda nieco założone terminy. Budynek ma być gotowy do końca maja, a jego wyposażenie potrwa do końca września. Dopiero na początku października zagarażują tam zakupione Flirty 3. Jego budowa kosztuje blisko 68 mln złotych. To tam w przyszłości ma znajdować się docelowa siedziba Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.

Linia kolejowa nr 16 jest już zmodernizowana. Teraz trwają pracę przy przebudowie przystanków. Na
przystanku Łódź Stoki budowany jest fragment nowego peronu | fot.
Daniel Siwak
Mamy już pociągi, mamy już zaplecze techniczne. Czego brakuje? Oczywiście, że infrastruktury. Żeby te supernowoczesne elektryczne zespoły trakcyjne mogły jeździć muszą mieć po czym jeździć i mieć się gdzie zatrzymywać. Modernizacja linii nr 15 - z Łodzi do Łowicza, a konkretnie odcinka między Zgierzem a Łowiczem, została przeprowadzona trzy lata temu.. Zakres prac budowlanych objął m.in. kompleksową wymianę nawierzchni torowej (tory, podbudowa, podkłady) oraz modernizację 43 przejazdów drogowych. Według przedstawicieli PKP PLK, prędkość zwiększyła się do 90 km/h. Kolejną inwestycją jest "rewitalizacja" linii kolejowej nr 16 - z Łodzi Widzewa do Zgierza. Inwestycją objęto nawierzchnię torową o długości ponad 12 kilometrów. Po zakończeniu prac czas przejazdu w widzewskiego dworca do Zgierza wyniesie około 15 minut, a maksymalna prędkość pociągów wyniesie 100 km/h.

W ramach pozyskanych z Unii Europejskiej złotówek wybudowano nowe bądź przebudowano istniejące przystanki kolejowe w miejscowościach aglomeracji łódzkiej - Zgierz Jaracza, Zgierz Północ, Zgierz Kontrewers, Ozorków Nowe Miasto, Smardzew, Glinnik Wieś, Glinnik, Swędów, Bratoszewice i Domaniewice Centrum oraz na trzech stacjach kolejowych: Stryków, Głowno i Chociszew. Całkowity koszt projektu, który był realizowany w ramach umowy partnerskiej między PKP PLK, Zarządem Dróg i Transportu oraz Gminą Zgierz to ponad 42 mln złotych. Środki udało się pozyskać z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2007-2013. W sumie wybudowano nowe bądź przebudowano istniejące 24 perony na 14 przystankach kolejowych.

Do wspomnianej listy "remontowej" trzeba dopisać także przystanki na terenie miasta. Mam tutaj na myśli Łódź Radogoszcz Zachód, Łódź Pabianicką, Łódź Dąbrowę, Łódź Stoki, Łódź Marysin i Łódź Arturówek. Zresztą teraz pałeczka leży po stronie Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi, który musi skomunikować Lokalnym Transportem Zbiorowym te nieskomunikowane przystanki Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Najszybciej ma to się stać z przystankiem Łódź Radgoszcz. Według deklaracji władz ZDiT, tuż obok niej ma przebiegać trasa wydłużonej linii autobusowej. Której? Tego nie wiadomo, ale nieoficjalnie mówi się o liniach 73 lub 84/84A. Trzeba też pamiętać, że nadal są w planach nowe przystanki "ełki". Na jesień przyszłego roku ma zostać otwarty dworzec Łódź Fabryczna oraz przystanek Łódź Niciarniana. Do tego wraz z przebudową wiaduktu na ulicy Przybyszewskiego ma powstać przystanek Łódź Zarzew. Ale to najwcześniej na przełomie 2015 i 2016 roku. Przyszłość zapowiada także przystanek Łódź Radogoszcz Wschód czy Łódź Koziny oraz co najmniej dwa przystanki w planowanym tunelu średnicowym - Łódź Centrum czy Łódź Ogrodowa.

System sprzedaży biletów dostarczy PKP Informatyka. Bilet kupimy w kasach na dworcach, przez
internet oraz w terminalu mobilnym u konduktora pociągu | fot.
Daniel Siwak
Na koniec pozostawiłem sobie kwestie związane z rozkładem, taryfą czy promocją. To, że znalazły się w ostatniej części podsumowania nie oznacza, że potraktowałem je marginalnie. W PKP Polskich Liniach Kolejowych procedowane są już wnioski dotyczące nowego rozkładu dla Łódzkiej Kolej Aglomeracyjnej. Myślę, że na przełomie kwietnia i maja powinniśmy poznać więcej szczegółów. W kwestiach promocyjnych kolejowy przewoźnik zaliczył niestety wpadkę. Nigdy nie odbyła się oficjalna prezentacja logotypu ŁKA. Za to pojawiło się ono nagle w czasie wycieczki do Zduńskiej Woli, w jednym ze zmodernizowanych składów EN-57. Jednak nie każdy mógł je zobaczyć na własne oczy, bo roll up znajdował się w wydzielonej części służbowej, do której dostępu bronił konduktor. Wszyscy zobaczyli je dopiero kilka tygodni później. Od momentu startu strony www.lka.lodzkie.pl (wcześniej www.lka.lodz.pl) do czerwca ubiegłego roku, firmowało ją zdjęcie pociągu, który wcale nie będzie jeździł dla spółki.

Na trzy miesiące przez uruchomieniem nie widziałem żadnego billboardu czy citylightu na mieście.  Wychodzi na to, że promocja ŁKA opiera się o przekazy medialne oraz udział w różnych wydarzeniach (m.in. Mixer Regionalny, targi Na Styku Kultur). Jeśli chodzi o taryfę to prace są na ukończeniu, ale póki co żadnych konkretów nie znamy. Władze spółki zapewniają, że ceny nie będą się różniły od tych u konkurencji. Pytanie, czy będą w jakimś stopniu konkurencyjne? Podobne zapewnienia padają jeśli chodzi o kodowanie biletów ŁKA na "Migawce" MPK Łódź, ma to być możliwe od 15 czerwca. Problemów ma nie być także z zakodowaniem Wspólnego Biletu Aglomeracyjnego. Dostarczeniem zintegrowanego systemu sprzedaży usług przewozowych zajmie się PKP Informatyka. System informatyczny kolejowej spółki będzie umożliwiał sprzedaż biletów w kasach stacjonarnych, biletomatach znajdujących się w pociągach oraz w terminalach mobilnych u kierownika pociągu. Bilety mają być dostępne również przez internet i telefon.

15 czerwca ruszą pociągi na trasie Łódź Kaliska - Sieradz, 1 września na trasie Łódź Widzew - Zgierz, a 1 listopada Łódź Kaliska - Łowicz i Łódź Kaliska - Łódź Widzew. W 2015 roku uruchomione zostaną połączenia Łódź Fabryczna - Koluszki oraz Łódź Widzew - Kutno. Jak już wspomniałem, scenariusz "śląski" Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej nie grozi. Jednak to nie gwarantuje, że jej start będzie wolny od jakichś wpadek. Tak naprawdę może zdarzyć się wszystko. Na pewno baczną uwagę będę zwracał na kwestie techniczne dotyczące dystrybucji biletów oraz system informacji pasażerskiej. Nie tylko w pociągach, ale także w kasach czy na stronie internetowej. Nie bez znaczenia będzie dla mnie także kwestia zintegrowania przewozów lokalnych na terenie Łodzi oraz pozostałych miast aglomeracji.

2 komentarze:

  1. Ostatnie wpisy godne faktu. Bereszczyński i Wasiak byliby dumni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co konkretnie autor miał na myśli?

      Usuń