niedziela, 9 marca 2014

Kongres Kolejowy w Łodzi. Kolejowa śmietanka będzie debatować w EC1, obok Łódź Fabryczna

Porozumienie w sprawie organizacji Kongresu Kolejowego 2014 podpisano we wnętrzu elektrowni
EC1 przy Targowej. Impreza odbędzie się na początku października tego roku | fot.
Daniel Siwak
Nadchodzący październik to nie tylko kolejny początek roku akademickiego. Wówczas przez trzy dni Łódź zostanie kolejową stolicą Polski. To za sprawą czwartej edycji Kongresu Kolejowego, który odbędzie się pomiędzy 8 a 10 października tego roku. Do naszego miasta przyjedzie ponad pół tysiąca przedstawicieli firm, instytucji czy urzędów związanych z szeroko pojętym kolejnictwem.

W murach zrewitalizowanej elektrowni EC1 przy ulicy Targowej zostało niedawno podpisane porozumienie w sprawie organizacji wydarzenia. Dokonał tego marszałek województwa Witold Stępień, wiceprezydent Łodzi Marek Cieślak, przewodniczący Forum Kolejowego - Railway Business Forum Henryk Klimkiewicz oraz członkowie zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR Adrian Furgalski i Jakub Klimkiewicz.

Zapewne sporo czytelników nie do końca wie czym jest Kongres Kolejowy. Otóż nie dzieląc na charakter imprezy, obok gdańskich Targów Kolejowych TRAKO, jest to jedno z największych wydarzeń w branży kolejowej w kraju. To nie tylko sam kongres, ale także szereg wydarzeń towarzyszących, w czasie których słowo kolej odmieniane jest przez wszystkie możliwe przypadki.

Pierwszy Flirt 3 jest już gotowy i przechodzi testy na torze doświadczalnym w Żmigrodzie. Do regularnego
ruchu EZT mają wejść w maju, a kolejne w następnych miesiącach | fot. Łódzka Kolej Aglomeracyjna

Organizatorzy przewidują, że do miasta czterech kultur przyjedzie przynajmniej pół tysiąca uczestników. Goście będą debatować w EC1, czyli tuż obok budowy nowego podziemnego dworca Łódź Fabryczna. - Projekty kolejowe mają dla nas bardzo istotne znaczenie. Chcemy pokazać, że ten związany z realizacją dworca to nie jest czyiś wymysł. To jest realny projekt, który się rozwija i będzie wymagać kontynuacji w postaci tunelu średnicowego - mówił w rozmowie ze "ZbiorKomem" wiceprezydent Łodzi Marek Cieślak. Zapewne o zaletach tej inwestycji będą chciały przekonywać władze miasta.

Z organizacji imprezy cieszą się nie tylko władze miasta, ale także regionu łódzkiego. - Spodziewamy się, że będziemy mogli gościć tych, którzy produkują pociągi i tych, którzy nimi przewożą. pojawi się też grono ekspertów, którzy zajmują się koleją, ale także decydentów ministerialnych. Liczę, że kongres w Łodzi pokaże miasto, jako miejsce, gdzie dzieją się istotne zmiany czy inwestycje już realizowane - tłumaczył mi marszałek województwa Witold Stępień. To będzie doskonała okazja na pokazanie, jak ze startem poradziło sobie najnowsze dziecko Urzędu Marszałkowskiego, czyli Łódzka Kolej Aglomeracyjna.

A jeśli chodzi o koleje regionalne będzie to jeden z głównych tematów październikowej imprezy.  Oprócz tego będzie mowa oczywiście o funduszach unijnych przeznaczonych na transport szynowy. To w kontekście popełnionych błędów w perspektywie 2017-2013 oraz potencjalnych możliwości w perspektywie 2014-2020. Trzecim tematem będzie integracja transportu w taki sposób, aby poszczególne jego elementy nie konkurowały ze sobą. Wszystko na to wskazuje, że uczestnicy Kongresu Kolejowego będą mieli okazję do odwiedzenia budowy podziemnego dworca, a także przyjrzenia się z bliska jak funkcjonuje ŁKA. Prawdopodobnie jednym z gości będzie wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska.

Dworzec Łódź Fabryczna to jedna z największych inwestycji kolejowych w Polsce. Ma być gotowy na
jesieni 2015 roku. W przyszłości mają tutaj jeździć składy Kolei Dużych Prędkości | fot.
Systra
Kilka dni temu przeczytałem, że Fundacja Sztuki Świata ma jakieś obiekcje co do organizacji Kongresu Kolejowego w EC1. Jednak mam nadzieję, że próby storpedowania tej imprezy zakończą się dla FSŚ niepowodzeniem. Chyba nie muszę przypominać, że tego typu wydarzenie będzie niosło ze sobą wiele korzyści dla miasta. Zgodzicie się ze mną, że strzałem w dziesiątkę jest miejsce. Debatowanie o kolei, kiedy praktycznie za szybą ma się widok na jedną z największych inwestycji kolejowych w kraju. Lepiej być nie mogło. Poza tym ci którzy przyjadą do Łodzi będą mogli ją poznać na żywo, a nie tylko z opowiadań. Najbliżej EC1 będzie oczywiście wyremontowana ulica Piotrkowska, z której mam nadzieję znikną tłuste plamy od olejów samochodowych. Żebyśmy się wstydzić nie musieli.

Wiadomo, że jeśli ktoś przyjedzie na trzy dni Łodzi musi gdzieś spać, a kiedy się wyśpi musi coś zjeść - lunch, jakieś ciacho czy kolację. Z kolei kiedy coś zje będzie na pewno chciał odwiedzić jakiś łódzki pub czy knajpkę i wyluzować się przy czymś mocniejszym. Nawet jeśli połowa z tych pół tysiąca uczestników zatrzyma się w mieście to lokalni przedsiębiorcy na pewno w jakimś stopniu na tym zarobią. A jeśli komuś się nasze miasto spodoba to zapewne tu wróci i być może zachęci innych. Oczywiście dochodzą do tego pozostałe korzyści wizerunkowe oraz dodatkowo prestiż, reklama miasta czy ogólnokrajowa promocja EC1, jako nowego miejsca.

Mam też nadzieję, że Kongres Kolejowy - jeśli to nie za późno - mógłby być dobrą okazją do ogłoszenia nowego kolejowego inwestora w Łodzi. Mam naturalnie na myśli Stadlera, który w ubiegłym roku wygrał przetarg na dostawę nowych EZT dla PKP Intercity. Wiadomo, że będzie to 20 Flirtów 3, dla których w najbliższym czasie będzie trzeba wybudować nowy zakład utrzymania technicznego taboru. Producent był zainteresowany również Łodzią. Nawet ostatnio pytałem wiceprezydenta Cieślaka czy coś w tej sprawie się ruszyło. - Rozmowy nadal trwają, choć na chwilę obecną utknęły w martwym punkcie. Nie rezygnujemy - mówił. To dobrze, bo warto zawalczyć o takiego inwestora. Tylko przypomnę, że Stadlera u siebie widziałby także Kraków i Warszawa. Nadal w tej sprawie będę trzymał rękę na pulsie.

ZBIORowa KOMunikacja W mieście ŁODZI to branżowy patron medialny IV Kongresu Kolejowego w Łodzi. Teksty poświęcone kolejowej imprezie przeczytacie klikając na ten link.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz