środa, 12 lutego 2014

WOŚP 2014 w Łodzi. Uzbierano ponad 9 tys. złotych z zbiórki w pojazdach i aukcji transportowych

Jak co roku kwestował także Klub Miłośników Starych Tramwajów w Łodzi. Wolontariusze podróżowali
w specjalnych liniach, które kursowały m.in. na Maratońską i plac Niepodległości | fot.
Daniel Siwak
Dwudziesty drugi finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy za nami. Od tego dnia mija właśnie miesiąc. Tym razem zbierano pieniądze na zakup specjalistycznego sprzętu służącego w dziecięcej medycynie ratunkowej. Po raz drugi orkiestra zatroszczy się także o seniorów.

Kiedy startował tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy postanowiłem zebrać w jednym miejscu wszystkie inicjatywy, które dotyczą transportu. Teraz, kiedy zakończyły się wszystkie licytacje pora nieco je podsumować.

Po raz dziesiąty do akcji przyłączyli się członkowie Klubu Miłośników Starych Tramwajów w Łodzi, którzy kwestowali w trzech tramwajach i jednym autobusie. Do WOŚP przyłączył się ponownie także Zarząd Dróg i Transportu, łódzka policja drogowa oraz po raz pierwszy Łódzka Kolej Aglomeracyjna.

Dziesięć dwuosobowych wejściówek na teren budowy dworca Łódź Fabryczna przygotował ZDiT. 
Najdroższa wycieczka na plac budowy została wylicytowana za 132,00 zł | fot. Daniel Siwak
Zacznijmy może od linii specjalnych. Podwójną obsadę taborową wagonami typu 5N i 5N+5ND miała linia XXII/1 (PÓŁNOCNA - Północna, Ogrodowa, Zachodnia, Kościuszki, Żwirki, Piotrkowska - PLAC NIEPODLEGŁOŚCI). Linia XXII/3, którą obsługiwał niedawno uruchomiony wagon 803N, została wysłana na misję do Pabianic  (WIEJSKA - Łaska, Zamkowa, Warszawska - DUŻY SKRĘT). Swój debiut na WOŚP miał za to najnowszy Mercedes Conecto #2356, kursował na linii XXII/2  (RONDO POWSTAŃCÓW 1863R. - Julianowska, Zgierska, Zachodnia, Kościuszki, Struga, Łąkowa, Karolewska, Włókniarzy, Bandurskiego, Krzemieniecka, Retkińska, Wyszyńskiego, Armii Krajowej, Kusocińskiego, Popiełuszki, Maratońska - MARATOŃSKA). W łódzkich pojazdach zebrano blisko 4 tys. złotych.

Jeśli chodzi o te transportowe aukcje to było ich kilkanaście. Najwięcej złotówek udało się zebrać z tej, gdzie można było odbyć wycieczkę po budowie dworca Łódź Fabryczna. W sumie z niej wpłynęło nieco ponad 1,1 tys. złotych, z czego najniższa kwota wynosiła 100,50 a najdroższa 132,00 złote. Blisko 988 złotych udało się zebrać za możliwość udziału w dwugodzinnym patrolu drogowym z wideorejestratorem oraz zwiedzanie komisariatu Policji Autostradowej. Łódzka Kolej Aglomeracyjna przekazała na aukcję specjalny pakiet - bilet na inauguracyjny przejazd pociągiem, zaproszenie na zwiedzanie zaplecza technicznego na Widzewie oraz najnowsza gra "Stawiam na kolej". Został wylicytowany za 910,00 złotych.

Nietypowa wycieczka po Łodzi, czyli przelot z pierwszym wiceprezydentem Łodzi Markiem Cieślakiem samolotem należącym do floty Bartolini Air, została wylicytowana za 740,00 zł. Dalej w kolejności mamy licytację tablic "kremówek" ulic: Chmurnej, Mariana Langiewicza, Przyklasztorze, Michała Tokarzewskiego, św. Stanisława Kostki, Laskowickiej, Rudzkiej, Szafrańskiej, Kołowej i Poznańskiej. W sumie udało się zebrać tutaj 482 złotych, z czego najtańsza kosztowała tylko 20,50 zł, a najdroższa 102,50 zł. 300 złotych kosztowała przejażdżka grupy Retropasjonaci po Łodzi. Do wyboru było jedno z trzech aut: Opel Super 6 z 1936 roku, Warszawa M20 z 1958 roku oraz Fiat 125p z 1989 roku.

Najmniejszym zainteresowaniem cieszyła się wycieczka na Trasę Górna. Plac budowy nie jest ogrodzony,
a pobliscy mieszkańcy często spacerują po nowej łódzkiej arterii | fot.
Daniel Siwak
Prawie 203 zł kosztowała wycieczka po porcie lotniczym im. Władysława Reymonta, także w miejsca na co dzień niedostępne dla podróżnych. Zapraszał Mateusz Walasek, radny Platformy Obywatelskiej i pilot szybowcowy. Wycieczka wraz z przewodnikiem po budowanej Trasie Górna, która miała być unikalną - jak twierdzili urzędnicy - wycieczką od Pabianickiej do Rzgowskiej zgromadziła tylko 187,56 zł, z czego najniższa kwota wynosiła 10,50 zł, a najdroższa 33,98 zł. W tym roku ponownie można było wylicytować inauguracyjny przejazd nowymi drogami dla rowerów. Za ten po DDR-ką alei Śmigłego Rydza szczęśliwiec zapłacił 103,50 złotych, za przejazd tą na Wojska Polskiego tylko 51,00 złotych.

Pięć kostek z tzw. kieleckiego granitu, które zostały odkryte podczas przebudowy ulicy Piotrkowskiej i poddane oczyszczeniu poszły w sumie za 171,01 zł, z czego najtańsza kosztowała 28,01 zł, a najdroższa 51,00 złotych. Na koniec zostawiłem sobie dwie inne aukcje, ale nie związane z transportem. Pierwsza to kolacja z Hanną Zdanowską w jednej z knajp OFF Piotrkowska oraz wejściówka dla VIP-ów na czerwcowy Impact Festival w Atlas Arenie. Kosztowała 1226,00 zł. Rzeźba Juliana Tuwima, która stała kilka miesięcy temu m.in. na ulicy Piotrkowskiej czy w Manufakturze w ramach Roku Tuwima, kosztowała 2102,77 zł. Ćwierć tonowa i dwa i pół metrowa rzeźba będzie się na pewno wyróżniać.

W sumie udało się zebrać ponad 9 tysięcy złotych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz