niedziela, 23 lutego 2014

Wagony 803N w Łodzi. "Dwójka" przez cztery dekady przejechała blisko 4 miliony kilometrów

Wagon jubilat podąża ulicą Srebrzyńską na pierwszą krańcówkę na swojej trasie. Wagon w tym
momencie wypełniony był pasażerami. Oczywiście to też miejsce na kolejny fotostop | fot.
Daniel Siwak
Mogę się założyć, że większość łodzian nie wiedziała, iż obchodzimy teraz taki jubileusz w mieście. Zresztą wcale się nie dziwię, bo to raczej coś, co interesuje głównie miłośników komunikacji miejskiej. Choć gdyby przyjrzeć się bliżej to tramwaje są nierozerwalnie związane z historią naszego miasta. Kursują praktycznie nieprzerwanie od 1898 roku.

Sobotnie popołudnie (22 lutego) było kolejną okazją do komunikacyjnego świętowania. Tym razem z okazji 40. rocznicy wprowadzenia wagonu 803N nr 2 (ex MPK #947) do eksploatacji. Na przejazd zapraszał Klub Miłośników Starych Tramwajów w Łodzi, który jest właścicielem tego historycznego wagonu. Ten, kto zdecydował się przyjść miał okazję do ponad pięciogodzinnej jazdy "parówką".

Z racji różnych porannych zajęć postanowiłem dołączyć na jednym z przystanków już na trasie. Krańcówka Koziny to jedna z kategorii tych osiedlowych. Niegdyś była przelotowa posiadając połączenie z trasą na alei Włókniarzy. Od końca lat 70. ostatecznie wyłączono z eksploatacji relacje skrętne. Choć mówiono o jej likwidacji to póki co jeszcze się trzyma. Oby jak najdłużej.

Jeden z tradycyjnych fotostopów odbył się na alei Wyszyńskiego. "Parówka" pozowała wraz z blokiem,
na którym swój wielkoformatowy mural stworzył Inti z Chile | fot.
Daniel Siwak
Oczywiście przejazd odbył się po specjalnie przygotowanej trasie. PÓŁNOCNA - Północna, Ogrodowa, Zachodnia, Legionów, Cmentarna, Srebrzyńska - KOZINY - Srebrzyńska, Cmentarna, Legionów - PLAC WOLNOŚCI - Nowomiejska, Zgierska, Dolna, Łagiewnicka, Warszawska - WYCIECZKOWA - Warszawska, Łagiewnicka, Dolna, Zgierska, Nowomiejska, Wojska Polskiego - STRYKOWSKA - Wojska Polskiego, Zgierska, Limanowskiego, Aleksandrowska - CHOCHOŁA - Aleksandrowska, Limanowskiego, Włókniarzy, Bandurskiego, Bratysławska, Wyszyńskiego - WYSZYŃSKIEGO - Wyszyńskiego - BRATYSŁAWSKA - Bratysławska, Bandurskiego, Włókniarzy, Kopernika, Zielona, Narutowicza, Konstytucyjna, działki, Telefoniczna - STOKI - Telefoniczna, działki, Pomorska - PLAC WOLNOŚCI. Chodziło nie tylko o podróż w rejony, gdzie ta tramwaje kursowały, ale także żeby pojechać w ciekawe zakątki miasta.

Po mniej więcej dwóch kwadransach wycieczka trafiła na plac Wolności w otablicowaniu dawnej linii 4 (Kurczaki - Julianów) oraz linii 17 (Cyganka - Stoki). W czasie kilkuminutowego postoju jubilat spotkał m.in. "bulwę" - Konstala 805Na po modernizacji na 15A/10, dość leciwe Volvo B10L na 59/1 czy Düwaga GT8N na 46/6. Na krańcówce przy ulicy Wycieczkowej, gdzie pojawiła się tablica linii 8 (Marchlewskiego - Warszawska) do zdjęcia dołączył niespodziewany gość. Prawdopodobnie jeden z okolicznych mieszkańców zawitał pod pobliski sklep spożywczy swoim Trabantem. Fotograficznie był równie rozchwytywany, jak sam tramwajowy jubilat - oczywiście w duecie. Na Strykowskiej z tablicą linii 19 (Strykowska - Dąbrowa) po małych problemach technicznych udało się zrobić tzw. zbiornik, czyli zdjęcie grupowe uczestników. Dość żywe zainteresowanie okolicznej społeczności wywołał przyjazd na krańcówkę Chochoła, gdzie tramwaj przybrał historyczną numerację linii 44 (Łódź - Aleksandrów Łódzki). Nie bez powodu postanowiłem wymienić numery linii. Historyczne tablice są ciekawym dodatkiem w czasie takich imprez, nie tylko tramwajowych, ale także autobusowych.

Pozwólcie, że zagłębię się nieco w historię. Wóz jubilat został wyprodukowany w 1973 roku w Chorzowskiej Wytwórni Konstrukcji Stalowych "Konstal", obecnie Alstom Konstal. Do Łodzi ten konkretny wagon dotarł w styczniu 1974 roku. Choć produkcja całkiem polska to nie do końca wymyślona przez Polaków. Swoistym pierwowzorem były amerykańskie wagony typu PCC, które wyznaczyły na wiele dekad pewien kierunek konstruowania miejskich pojazdów szynowych. W wielu miastach kraju te pojazdy wyznaczyły nową erę komunikacji miejskiej. Wagony 803N mogły zabierać o wiele więcej pasażerów, zmieniła się dynamika przyspieszenia i hamowania, a dzięki wielu inwestycjom torowym oraz większej prędkości, pasażerowie docierali szybciej.

Tramwaj zawitał między innymi na krańcówkę przy Wycieczkowej, a bardzo szybki fotostop odbył się pod
wiaduktem kolejowym. W przyszłości ma tutaj powstać przystanek kolejowy | fot.
Daniel Siwak


Ciekawostką jest to, że te tramwaje przyjeżdżały do nas na lawetach kolejowych. Być może nie wszyscy wiedzą, że rozładowywane były na specjalnej rampie zlokalizowanej na terenie dzisiejszej Szkoły Mistrzostwa Sportowego im. Kazimierza Górskiego w Łodzi. Do przebudowy torowiska przy skrzyżowaniu Kilińskiego - Tymienieckiego istniała jeszcze relacja skrętna z bocznicy. W MPK stacjonowały początkowo w nieistniejącej już zajezdni przy ulicy Tramwajowej. W kolejnych miesiącach wagony trafiły na Chocianowice, Helenówek i do najnowocześniejszej zajezdni - jak na tamte czasy - przy ulicy Telefonicznej. Tramwaje typu 803N trafiały do naszego miasta w okresie, kiedy powoli zwiększano liczbę wagonów typu 805N, które nadal królują na ulicach oraz powoli zmniejszano liczbę wagonów typu 5N.

Łodzianie mogli podróżować nimi między innymi na liniach 1, 9, 11, 13, 22 czy 25. Na początku lat 90. trafiły do dwóch nowo powołanych spółek: do Tramwajów Podmiejskich, gdzie kursowały na liniach 43 i 43 bis oraz do Międzygminnej Komunikacji Tramwajowej, gdzie kursowały na liniach 41, 45 i 46 oraz nocnej 101. Charakterystyczną cechą osiemset trójek jest bujanie na nierównych fragmentach torowiska oraz miganie wewnętrznego oświetlenia, co nazywa się dyskoteką. Część pasażerów chwaliła je za przewiew we wnętrzu, ale inni narzekali na dość niewygodne siedzenia, gdzie jechało się w pozycji prawie leżącej. Ostatni raz w ruchu liniowym wagony 803N pojawiły się 31 marca 2012 roku. Dzień później przewozy na liniach podmiejskich przejęło MPK Łódź, a "parówki" wraz z "kanciakami" na zawsze pozostały w zajezdniach na Brusie i Helenówku.

Zresztą wagon jubilat nie rozstał się ze swoim "domem". Garażuje w tej pierwszej, w której ma w przyszłości powstać muzeum komunikacji. Miał szczęście i nie trafił pod palnik, a w ręce miłośników komunikacji. Dzięki staraniom Klub Miłośników Starych Tramwajów w Łodzi znów można go okazjonalnie podziwiać na ulicach miasta. Swoją ponowną premierę liniową miał podczas parady historycznych wagonów, z okazji 115-lecia komunikacji miejskiej w Łodzi. Chętni mogli przywitać także nowy 2014 rok w klubowej "parówce". Wcześniej wagon odbywał serię jazd próbnych, które były niezbędne do sprawdzanie wszystkich urządzeń.

Na imprezie nie zabrakło oczywiście aparatów i zdjęć. Każdy z uczestników szukał tego idealnego kadru.
Zresztą po to w czasie wycieczki organizowane są tak zwane fotostopy | fot.
Daniel Siwak
Jednak zanim tramwaj mógł przejść badania techniczne i dostać dopuszczenie do ruchu, trzeba było przeprowadzić niezbędne naprawy. Członkowie ekipy remontowej KMST dospawali brakujące elementy ramy, usunęli rdzę, a następnie pomalowali elementy konstrukcyjne podwozia, jednocześnie zabezpieczając je przed korodowaniem. Jak się okazało wagon był jednym z dwóch najlepszych pojazdów we flocie Tramwajów Podmiejskich. Aż strach pomyśleć w jakim stanie technicznym były pozostałe wozy. Tym nie mniej sporo czasu trzeba było poświęcić na ponowne przywrócenie go do sprawności. Jednak nie jest to jedyny wagon typu 803N w Łodzi.

Dzięki staraniom KMST udało się pozyskać także wagon nr 37 (ex MPK #475), który nazywany jest "kanciakiem", a to ze względu na swój kanciasty kształt. Nadawali mu go pracownicy Międzygminnej Komunikacji Tramwajowej w momencie modernizacji. Ten tramwaj od początku tego roku też poddawany jest konserwacji. Pomimo stosunkowo niedługiego okresu po modernizacji nie obyło się bez ingerencji ekipy remontowej. Tradycyjnie usuwana jest rdza, uzupełniane są skorodowane elementy ramy czy naprawiane jest wyposażenie wnętrza. Niedawno udało się też naprawić skrzynię na akumulator, która trzymała się na przysłowiowe słowo honoru. Być może jeszcze w tym półroczu tramwaj będzie mógł przejść badania techniczne i dostać dopuszczenie do ruchu. To zależy niestety od tego, co jeszcze będzie do zrobienia. 

Przy okazji dzisiejszego tekstu chciałem Wam też nieco przybliżyć temat tak zwanych "MKM-mów", czyli mówiąc prościej miłośników komunikacji miejskiej. Tak się składa, że akurat ta impreza była przede wszystkim imprezą dla członków Klubu Miłośników Starych Tramwajów. Dlatego cały wagon wypełniony był miłośnikami. Jednak z perspektywy przechodnia grupa wybiegających z tramwaju ludzi, musi wyglądać hmmm - szukam odpowiedniego słowa - dość egzotycznie. Można powiedzieć, że jest to pewien rytuał, bo każdy chce mieć ciekawy kadr z danym pojazdem, a i czasem po prostu tzw. fotostop nie trwa długo. Szczególnie jeśli wycieczka jest w dzień i przebiega po trasach, gdzie odbywa się normalny ruch liniowy. Jednak o miłośnikach komunikacji można byłoby napisać osobny tekst, który pewnie kiedyś zrobię.

4 komentarze:

  1. W połowie lat 80-ych widziałem jak rozładowywano taki tramwaj na rampie koło Włókniarza. Podobno w Zgierzu też taka rampa funkcjonowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat relacje skrętne z pętli Koziny w Włókniarzy (zwłaszcza w kierunku Kaliskiego, bo w drugą stronę można jechać przez Legionów) by się przydały i byłoby miło gdyby ZDiT pomyślał o nich przy okazji przyszłego remontu.
    Tym bardziej, że dodatkowe łuki (przy obecnym układzie linii) będą raczej używane awaryjnie i nikomu przeszkadzać nie powinny.
    A pomijanie ważnych relacji skrętnych dobrze widać na przykładzie skrzyżowania Rzgowska-Paderewskiego i mści się w czasie zatrzymań na Rzgowskiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem relacji skrętnych w niektórych rejonach Łodzi to taka niekończąca się opowieść. Kiedy budowano ŁTR dodatkowe miały powstać przy Limanowskiego czy Zielonej. Na Helenówku miała powstać krańcówka autobusowo-tramwajowa. Zresztą nie tylko tych, bo wszelkiego typu łączniki pomiędzy istniejącymi trasami są potrzebne. Tylko o tym się nie myśli, niestety.

      Usuń
    2. Nie było planów dodatkowych łuków przy Zielonej przy okazji ŁTR. Miał być skręt w prawo w Limanowskiego i dodatkowe relacje Wróblewskiego/Politechniki i Piotrkowska/Czerwona.

      Usuń