sobota, 8 lutego 2014

"Punkt dla Łodzi" 2013. ZBIORowa KOMunikacja W mieście ŁODZI wśród laureatów plebiscytu

Trzy nominacje, a w tym jedna nagroda główna. Część łodzian chyba już polubiła "ZbiorKoma", stąd
te dowody sympatii. "Punkt dla Łodzi" nie tylko wyróżnia, ale i zobowiązuje | fot.
Daniel Siwak
Niczym kurier na swym ostrym kole, posłaniec na wiernym rumaku czy dręczyciel-doręczyciel (jak mawiała Rysia w Kilerze), dostarczam dobre wieści. Po tygodniach długiego wyczekiwania, wczoraj odbyło się uroczyste wręczenie "Punktów dla Łodzi" 2013.

Tym bardziej jest mi miło poinformować, że ZBIORowa KOMunikacja W mieście ŁODZI znalazła się w prestiżowym gronie tegorocznych laureatów. Mój blog otrzymał "Punkt" w dość dynamicznej kategorii INTERNET - za rzeczowe pisanie o transporcie i udane realizowanie idei dziennikarstwa obywatelskiego (uzasadnienie jury).

Idea tego społecznego plebiscytu jest z pozoru bardzo prosta. Chodzi o to, aby docenić zarówno tych "dużych" jak i tych "małych". Bez względu na to czy ktoś jest zwykłym-niezwykłym mieszkańcem Łodzi czy wielką firmą. Liczy się pozytywny wkład w rozwój miasta.

Zresztą jak prześledzimy cztery poprzednie edycje to widać, jak ewaluowała nie tylko liczba nominowanych, ale także same kategorie tematyczne. Pomimo, że wszystko odbywa się całkowicie non profit to posiadanie tego tytułu jest bardzo prestiżowe.

Póki co dyplom pozował do zdjęcia ze "ZbiorKomem", ale niedługo będzie trzeba znaleźć jakieś
reprezentacyjne miejsce na ścianie. Brakuje tylko jeszcze jakieś ramki | fot. Daniel Siwak


W Łodzi i łodzianach drzemie ogromny niekiedy niewykorzystany potencjał. Każdemu, kto nie może się doszukać czegoś ciekawego w mieście czterech kultur, mówię zawsze jedno. Nasze miasto wcale nie jest takie szare, choć nie wszystko jest tu takie idealne. Jednak jeśli chce się zobaczyć je od innej strony, to trzeba się w nie wgryźć. Tutaj nie ma nic podanego na widelcu. O tym mogą świadczyć takie miejsca, jak OFF Piotrkowska, powstająca Piotrkowska 217 czy WiMa przy alei Piłsudskiego.

Zawczasu, aby nie zapomnieć. Gratuluję wszystkim pozostałym laureatom, a było ich przecież ponad trzydziestu pięciu. Wśród nich znalazła się m.in. Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna (za adaptację na cele biurowo-konferencyjne przędzalni związanej z historią włókienniczej Łodzi), Tabaco Park (Za rzetelnie przeprowadzoną modernizację budynków pofabrycznych, dzięki której kawałek łódzkiej historii otrzymał drugą młodość i szansę na wiele lat spokojnego funkcjonowania), Columbus Coffee (za aranżację wnętrza idealnie współgrającą z miejscem i subtelny ogródek w klimacie europejskiej metropolii), Tari Bari Bistro (za prawdziwie włoską kuchnię, łódzkie wnętrze, w imię przyjaźni polsko-włoskiej), Arkadiusz Bogusławski (za pracę nad rewitalizacją Księżego Młyna) czy Ryszard Macharowski (za kilkadziesiąt lat ciężkiej pracy nad estetyką przestrzeni miejskiej i stworzenie charakterystycznych dzieł, podziwianych codziennie przez tysiące łodzian). Pełną listę znajdziecie na stronie plebicytu "Punk dla Łodzi".

Może to głupie, ale choć od rozdania w klubokawiarni Niebostan "Punktów dla Łodzi", minęło już kilka dobrych godzin to nadal nie opuszcza mnie jakaś taka dzika euforia. Wyobraźcie sobie, że gdy skontaktował się ze mną Marek Jurkiewicz (jeden z organizatorów plebiscytu), aby przekazać wiadomość o otrzymaniu "Punktu". Ja w ogóle myślałem, że mnie wkręca. Dla mnie same trzy nominacje były już sporym wyróżnieniem, a co dopiero mowa o odbiorze dyplomu. Wiecie, jako człowiek internetu wiem, że ciężko się przebić, a mój "ZbiorKom" w te wakacje skończy dopiero dwa lata. Choć z perspektywy czasu nawet nie pamiętam już wszystkich tekstów, jest ich blisko 190 no i ponad pół tysiąca wykorzystanych zdjęć.

Niedawno pisałem o pierwszym roku mojego bloga, a tymczasem za kilka miesięcy będę obchodził już
drugie urodziny.  Przez ten czas przewinęło się sporo ciekawych tematów |
fot.
Daniel Siwak







Teraz łatwo nie będzie, taki tytuł zobowiązuje. Ja ze swojej strony mogę jedynie powiedzieć, że działam dalej. Nikt nie może spać spokojnie. Bliżej nie znana mi reporterka Radia Łódź pytała mnie, czemu mi się chce to robić. Trochę się stremowałem, bo dawno już nie pracowałem z mikrofonem czy przy mikrofonie. Mam nadzieję, że jakoś sobie sklei te dźwięki. Nie pamiętam - chyba ze stresu - co dokładnie odpowiedziałem, ale gdybym nie lubił poruszać się w świecie transportu to bym pewnie tego po prostu nie robił. Jak kiedyś by się tak zdarzyło, że tematów zabraknie to sobie po prostu je sam wymyślę. Tylko chyba taka sytuacja jest trudna do wyobrażenia.

Na koniec nie obejdzie się oczywiście bez podziękowań, którymi nie chciałem zatykać przebiegu całej gali. Przede wszystkim podziękowania należą się tym którzy zaglądają, czytają i mam nadzieję znajdują coś ciekawego na ZBIORowej KOMunikacji W mieście ŁODZI. Nie chodzi tutaj tylko o statystyki, bo te są czasem lepsze, a czasem gorsze. Ale dzięki Wam - czytelnikom, udało się w tym roku zdobyć aż trzy nominacje. Bardzo dziękuję jury, które doceniło mojego "ograniczonego" tematycznie bloga ;-)

Markowi Bajszczakowi, Łukaszowi Rymaszewskiemu, Robertowi Treli, Wojtkowi Pawlikowskiemu, Mateuszowi Dąbrowskiemu, Tomkowi Kotlarskiemu, Piotrkowi Sawickiemu, Piotrkowi Królowi i Marcinowi Jurkiewiczowi dziękuję za poratowanie wpisów swoimi zdjęciami. Szczególne podziękowania należą się też Bartkowi Rakowskiemu dzięki, któremu mogę jeździć Mercedesem Citaro z reklamą "ZbiorKoma" - oczywiście w wirtualnym świecie OMSI. Mam nadzieję, że o nikim nie zapomniałem :-) To tyle, do przeczytania!

2 komentarze:

  1. a co to za nagroda nic nie warta bez prestizu wladza sobie wymysliła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tym przypadku "władza" sobie nic nie wymyśliła, bo to jest plebiscyt o charakterze społecznym. A nagroda rzeczywiście jest "nic nie warta", bo jej po prostu nie ma ;) A z "Punktu" i tak się cieszę.

      Usuń