piątek, 6 grudnia 2013

Remont trasy W-Z w Łodzi. Ile będzie kosztowała ta inwestycja? Nie 743 i nie 623 mln złotych

Przystanek Mickiewicza-Piotrkowska będzie integrował tramwaje jadące z północy na południe i ze
wschodu na zachód. Autobusy niestety nie będą mogły tutaj wjechać | fot.
Urząd Miasta Łodzi



Kiedy pierwsze prace przy przebudowie trasy W-Z ruszały w październiku, trudno było wyobrazić sobie ogrom robót. W końcu były to tylko typowe prace rozbiórkowo-przygotowawcze. Na przykład część zdemontowanego torowiska z alei Mickiewicza będzie miała swoje drugie "życie".

Teraz trzeba przyznać, że roboty naprawdę idą pełną parą. Na placu budowy - na przeciwko Centralu I i Silver Screena stanęły wielkie stacje bentonitowe. Z kolei przez cały czas specjalne maszyny budują ściany szczelinowe. Jednak pojawiła się pewna kwestia. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

Sprawa wynikła po listopadowym posiedzeniu Komisji ds. Transportu Zbiorowego, Inwestycji Drogowych i Organizacji Ruchu Drogowego Rady Miejskiej w Łodzi. Traktuję ją bardziej w kwestii ciekawostkowej niż sensacyjnej, choć temat nie został chyba szerzej podchwycony.

Dolna jezdnia w wykopie ma
kończyć się przed Kilińskiego
 fot.
Urząd Miasta Łodzi
Chodzi o odpowiedź na pytanie, ile będzie kosztowała nas ta inwestycja? Odpowiedź jest niby prosta, chociaż czy na pewno? Kiedy w marcu tego roku władze miasta podpisały wraz z firmą Mosty Łódź umowę, koszt inwestycji jaki został podany wynosił 625 miliony złotych. 332 mln złotych miano pozyskać dzięki środkom  Unii Europejskiej.

I w tym momencie zaczyna się cała historia wysokości tej gigantycznej inwestycji w historii naszego miasta. Kilka miesięcy później, przed wakacjami do łodzian trafił pierwszy numer gazety informacyjnej "Łódź Buduje". Na stronie szóstej jest fragment poświęcony budowie trasy W-Z, gdzie możemy przeczytać, iż cała inwestycja ma kosztować 620 milionów, w tym 320 mln złotych ma pochodzić ze środków unijnych.  Różnica jest o 5 milionów mniej na koszcie ogólnym i o 12 milionów na wysokości dotacji.

Mija kolejnych parę miesięcy. Na jesieni tego roku Urząd Miasta Łodzi wydaje drugi numer gazety informacyjnej "Łódź Buduje". Tym razem prócz remontu i przebudowy trasy tramwajowej W-Z, poświęcona jest EXPO 2022 oraz rewitalizacji. Tym razem czytamy w niej, że "wuzetka" będzie nas kosztować 623 miliony złotych, a z kasy unijnej zdobędziemy już tylko 300 milionów. W stosunku do informacji sprzed wakacji ogólny koszt wzrósł o 3 miliony, a dotacja zmalała aż o 20 miliony złotych.

Przy Piotrkowskiej stanie wielki,
kolorowy przystanek-witraż
 fot.
Urząd Miasta Łodzi
Na wspomnianym już przeze mnie, listopadowym posiedzeniu komisji transportowej padła nowa kwota. Przedstawiciele Zarządu Dróg i Transportu wymieli kwotę 632 milionów złotych. W tym przypadku ogólny koszt wzrósł o 10 milionów a dotacja wzrosła aż o 30 milionów złotych. To wywołało zdziwienie między innymi przewodniczącego komisji Jarosława Bergera.

Dopełnieniem całej sytuacji jest lista projektów indywidualnych Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007 - 2013. Tam zapisana wartość łódzkiej inwestycji wynosi 743 miliony złotych, a szacunkowa kwota dofinansowana to 332 miliony złotych. Można się pogubić, szczególnie, że to piąta kwota pojawiająca się w obiegu publicznym. Jeśli dobrze pamiętam komunikacyjny urząd miał na najbliższym posiedzeniu (to odbyło się wczoraj - 5 grudnia) udzielić precyzyjnej informacji na ten temat. Niestety, obrady zdominował publiczny spór pomiędzy odwołanym inżynierem kontraktu, a ZDiT, który postanowił rozwiązań z nim umowę za "rażące błędy".

Skorzystałem z okazji i zapytałem u źródła, która z do tej pory wymienianych kwot, jest tą właściwą. - Kwota siedmiuset czterdziestu trzech milionów, to była kwota o jaką początkowo staraliśmy się. Jednak nie udało się zgromadzić w budżecie miasta odpowiedniej kwoty, potrzebnej na wkład własny. Dlatego kwota całego projektu jest mniejsza - tłumaczyła dokładnie zastępca dyrektora ZDiT ds. Inwestycji i Remontów Katarzyna Mikołajec. Kwota o jaką ostatecznie stara się miasto wynosi 628 milionów złotych, w tym 332 miliony złotych to wnioskowana dotacja ze środków unijnych. Wkład własny miasta to 47 procent, co daje kwotę ok. 296 milionów złotych. Umowa z wykonawcą czyli firmą Mosty Łódź opiewa na 308 milionów.

Wnętrze przystanku tramwajowego
Mickiewicza - Piotrkowska
 fot.
Urząd Miasta Łodzi
Oczywiście należy się kilka słów o samej inwestycji. Obejmuje ona przebudowę przystanków oraz torowiska tramwajowego na odcinku od krańcówki przy alei Wyszyńskiego do krańcówki przy ulicy Augustów - wzdłuż alei Wyszyńskiego, alei Bandurskiego, alei Mickiewicza, alei Piłsudskiego i Rokicińskiej. Do tego dochodzi budowa nowego fragmentu dwutorowej linii od krańcówki przy ulicy Augustów do nowej krańcówki Dell - wzdłuż Rokicińskiej, alei Hetmańskiej i alei Ofiar Terroryzmu 11 września.

Na Retkini pojawi się pierwsza w Łodzi zintegrowana krańcówka autobusowo-tramwajowa (KAT), która będzie miała też swoje pięć minut na "ZbiorKomie". Taka sama ma pojawić się na Olechowie Przemysłowym. Wiadomo też, że na 219 skrzyżowaniach zostaną zamontowane czujniki, które włączone będą w obszar monitoringu ruchu. Cyklami świateł ma sterować specjalny komputer. Do tego na 18 przystankach mają pojawić się tablice informacji pasażerskiej znane z ulicy Puszkina czy Łagiewnickiej.

Nowa trasa W-Z ma być skończona do końca września 2015 roku. Teoretycznie będą zatrzymywać się tam linie 2, 3, 6, 8, 10, 11, 14, 16 i 16A. Czyli te, które do tej pory kursowały po alei Kościuszki i alei Mickiewicza. Jednak nie wykluczone, że dojdą jakieś zmiany dotyczące układu linii tramwajowych. Jedną z propozycji może być wydłużenie do Piotrkowskiej linii 41 i 46.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz