wtorek, 26 listopada 2013

Nowa perspektywa unijna dla Łodzi. 1,5 mld złotych na komunikację, wymianę torowisk i remonty dróg

Władze miasta przedstawiły kontrakt dla Łodzi, który dotyczy wykorzystania środków z nowej
unijnej perspektywy 2014 - 2020. Na transport miejski przeznaczono 1,5 mln złotych | fot.
Daniel Siwak

Konferencja dotycząca nowej perspektywy unijnej na lata 2014 - 2020, nie odbyła się dwa tygodnie temu. Przeszkodziła ministerialna wizyta. Wówczas na podstawie zebranych z kilku miesięcy informacji, ułożyłem własną listę potencjalnych inwestycji. Oczywiście tych transportowych.

Teraz prezydent Hanna Zdanowska wróciła z zagranicznej podróży do Łodzi. W ten poniedziałek (25 listopada), w dawnej maszynowni EC-1 odbyła się zaległa konferencja w sprawie priorytetowych projektów, w obliczu nowej perspektywy unijnej. Praktycznie większość moich typów potwierdziła się.

Wiemy już, że tych kluczowych inwestycji, na które władze Łodzi chciałyby pozyskać dofinansowanie unijne, będzie aż dwadzieścia trzy. Jedenaście dotyczyć będzie rewitalizacji, pięć transportu, cztery edukacji i sportu oraz trzy ochrony środowiska.

Łodzi potrzebnych jest "na teraz"
min. 60-80 nowych tramwajów
 fot.
Daniel Siwak
Tak jak przypuszczałem, jednym z tych projektów, na który postawiono jest projekt taborowy. O unijne złotówki powalczy zakup 45 sztuk taboru tramwajowego do obsługi trasy W-Z i innych linii komunikacyjnych. W tym samym projekcie, który wart jest 445 mln złotych mowa jest także o modernizacji zajezdni tramwajowych w Łodzi.

Prawdopodobnie chodzi o dostosowanie którejś z nich do bieżącej obsługi nowo zakupionego taboru. Podejrzewam, że załapie się w to też przebudowa zajezdni Helenówek, do której ma zostać przeniesiony Zakład Techniki. Oczywiście na razie nie znamy konkretnych szczegółów co do specyfikacji wagonów. Na pewno będą to wagony częściowo lub całkowicie niskopodłogowe, z monitoringiem, klimatyzacją, systemem informacji pasażerskiej, w wersji jedno lub dwukierunkowej. Podmiotem zgłaszającym będzie Biuro Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miasta Łodzi. W przypadku przyznania funduszy projekt będzie realizowało MPK Łódź.

Wiedząc jakie taborowe potrzeby ma nasze miasto, zastanawiam się czemu nie wystawiono projektu dotyczącego zakupu 60 nowych, niskopodłogowych, dwukierunkowych tramwajów. Dyrektor Zarządu Dróg i Transportu Grzegorz Nita mówił o takich planach na początku roku. Nadal nie wiadomo też co z nowymi odcinkami torowisk na ulicy Kopcińskiego (Narutowicza - rondo Solidarności), alei Palki (rondo Solidarności - Wojska Polskiego lub rondo Solidarności przez Sporną do Wojska Polskiego) oraz na ulicy Rzgowskiej (Kurczaki - Matek Polskich). Obydwa projekty miały ze sobą współgrać.

Ulica Zielona będzie poddana
rewitalizacji do 2020 roku
fot. Daniel Siwak
Spodziewałem się, że w związku ze staraniem się Łodzi o organizację Expo 2022, podjęte zostaną próby wydarcia jakiś "samochodowych" pieniędzy. Tym sposobem mamy projekt rewitalizacji dróg w obszarze śródmiejskim, którego wartość wynosi 210 mln złotych. Zakłada on prace budowlane na czterech ulicach.

Pierwszą z nich jest ulica Nowowęglowa od Wierzbowej do Kopcińskiego. Powstanie ulica z nowym torowiskiem tramwajowym, chodnikami i drogą rowerową. Prawdopodobnie w ramach tej samej przebudowy zostanie także wyburzony wiadukt tramwajowy przy Tuwima. Autobusy i tramwaje pojadą dołem, pomiędzy wiaduktami drogowymi. Być może po wspólnym pasie. W skład tego projektu wejdzie również ulica Legionów - od placu Wolności do alei Włókniarzy. Tutaj przede wszystkim zostanie wymieniona nawierzchnia ulicy i zniszczone torowisko. Oczywiście nowy wygląd zyskają chodniki, a co najważniejsze pojawią się meble miejskie. Według planów znacznie zostanie ograniczony tutaj ruch aut. Dobrze gdyby ten remont odbył się wraz z przebudową całego placu Wolności. Miało by to sens całościowy i organizacyjny.

Ostatnimi ulicami, które mają zmienić swoje oblicze są ulice Narutowicza i Zielona - od Wschodniej do do alei Włókniarzy. Mam nadzieję, że zakres tej inwestycji obejmie także skrzyżowanie z Sienkiewicza, które nie miało szczęścia w tym roku. Bezapelacyjnie remont przyda się też temu fragmentowi ulicy Narutowicza, gdzie wystające płyty z torowiska wyglądają fatalnie. Taki kompleksowy remont przyda się także przypudrowanej w tym roku ulicy Zielonej. Wzorem poprzedniczki, zostanie wymieniona nawierzchnia ulicy, zniszczone torowisko oraz chodniki. Mam nadzieję, że tym razem odcinek pomiędzy Wschodnią a Żeromskiego zostanie zamknięty całkowicie dla aut, oddając priorytet tramwajom.

Do końca przyszłego roku miałby
zakończyć się prace projektowe
fot. Daniel Siwak, arch.
Wiadomo, że nowa perspektywa unijna w zakresie budowy dróg będzie bardzo restrykcyjna. Szansę będą miały obwodnice i drogi wylotowe z miast. Dlatego władze Łodzi stawiają na przebudowę dojazdów do autostrad A1 i A2. Chodzi oczywiście o ulicę Strykowską oraz Brzezińską, o których mówi się od dłuższego czasu. Razem inwestycje mają kosztować pół miliarda złotych.

Jeśli chodzi o tą pierwszą ulicę, przebudowa dotyczyłaby odcinka od ulicy Wycieczkowej do granic miasta. Dalszy odcinek od granic miasta do ronda przy wjeździe na obydwie autostrady, miałby zostać sfinansowany ze środków Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W przypadku tej drugiej ulicy, prace miałyby nieco szerszy zakres. Tam przede wszystkim chodzi o budowę obwodnicy Nowosolnej. Okoliczni mieszkańcy mają dość setek samochodów ciężarowych przemykających codziennie tą trasą.

Ale zauważyłem przy tej inwestycji coś dziwnego. W założeniach, początek obwodnicy został wyznaczony kilkaset metrów za centrum handlowym M1, potem estakadami miała iść w lewo i w okolicy numeru 140 przejść skośnym wiaduktem nad Brzezińską. Dalej polami przez ulice Jugosłowiańską, Pomorską i Wiączyńską do ronda w pobliżu węzła "Brzeziny" autostrady A1. W materiałach na temat tego projektu czytamy o budowie obwodnicy Nowosolnej, ale na odcinku od Iglastej do granic miasta. To blisko 4 kilometry dalej niż wariant wybrany do realizacji. Mam nadzieję, że to po prostu jakiś błąd w tekście.

Skrzyżowanie "marszałków" ma być
przebudowane ze środków unijnych
 fot.
Daniel Siwak
Nie było dla mnie zaskoczeniem natomiast wpisanie przebudowy układu drogowo-tramwajowego na skrzyżowaniu "marszałków", czyli skrzyżowaniu alei Piłsudskiego z aleją Śmigłego Rydza i Kopcińskiego. O chęci pozyskania środków z UE na ten cel, mówił wiosną wiceprezydent Radosław Stępień. Projekt wart 300 milionów ma zgłosić i zrealizować Zarząd Dróg i Transportu.

Nie ma co ukrywać, jest to dość trudne i newralgiczne skrzyżowanie. Spotykają się tutaj dwie ważne drogi - krajowa nr 14 i wojewódzka nr 713. W czasie konferencji w EC-1 rozmawiałem z prezydent Hanną Zdanowską i na pewno nie jest za budową estakady w tym miejscu. To z uwagi na historyczne budynki dawnego Polmosu i szpitala im. Korczaka. W ramach inwestycji miałby powstać tutaj przede wszystkim zintegrowany przystanek komunikacji miejskiej, nazywany roboczo "Dworcem Tramwajowym Centrum 2". Podobnie funkcjonalny obiekt zostanie wybudowany za dwa lata na alei Mickiewicza pomiędzy ulicą Piotrkowską a aleją Kościuszki. Prawdopodobnie władze miasta ostatecznie będą się skłaniać ku budowie wykopu oraz fragmentu tunelu pod DTC 2. Wówczas zaczynałby się on przed ulicą Kilińskiego, a kończyłby się za ulicą Wydawniczą.

Pozostając jeszcze w temacie drogowym, wspomnieć trzeba o inwestycji, która w moich unijnych typach dla Łodzi w ogóle się nie znalazła. Mam tutaj na myśli tzw. Trasę Karskiego, czyli rozbudowę i budowę ulic Żeligowskiego i Karskiego na odcinku od Zgierskiej do Kopernika.

Skrzyżowanie Limanowskiego
z planowaną Trasą Karskiego
 fot.
Zarząd Dróg i Transportu
Prócz nowego kilkukilometrowego fragmentu nowej ulicy, wybudowane zostaną nowe chodniki, drogi rowerowe czy przystanki dla tramwajów i autobusów. W sumie pewien zaczyn tej inwestycji już powstał. Na ulicy Łąkowej, która ma wejść w zakres tej inwestycji zbudowano już fragmencik wschodniej jezdni. Cały projekt opiewa na 210 milionów złotych i ma być złożony i realizowany przez Zarząd Dróg i Transportu.

Podsumowując. Na inwestycje drogowo-komuniakcyjne Łódź chciałaby pozyskać 1,5 miliarda złotych. Jeśli dodać do tego fundusze na rewitalizację czterech dróg w Śródmieściu, wyjdzie nam ponad 1,6 miliarda na kluczowe inwestycje transportowe. Czy to mało? Czy to dużo? Sami oceńcie.

Na sam koniec wspomnę ponownie o funduszach w ramach ŁOM, czyli Łódzkiego Obszaru Metropolitalnego. Do rozdysponowania w ten sposób może być nawet 4 mld złotych. Kandydatami o te środki unijne, są projekty modernizacji linii tramwajowych Łódź - Pabianice, Łódź - Zgierz - Ozorków czy Łódź - Konstantynów - Lutomiersk. Ich modernizację zakłada opracowanie przygotowane przez Biuro Planowania Przestrzennego Województwa Łódzkiego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz