środa, 21 sierpnia 2013

Wspólny Bilet Aglomeracyjny. Na razie papierowy, w 2014 roku kodowany na "Migawce"?

Przejazdy pociągami PR i ŁKA oraz łódzkimi tramwajami
i autobusami będą możliwe na jednym bilecie
 fot.
Daniel Siwak
W Warszawie takie rozwiązanie działa już od dawna. Tam na biletach ZTM można jechać pociągami Kolei Mazowieckich i Warszawskiej Kolei Dojazdowej.

Niedawno także podobne udogodnienia wprowadził Wrocław. Od 1 czerwca na biletach tamtejszego MPK można podróżować pociągami Kolei Dolnośląskich i Przewozów Regionalnych

W końcu nadszedł czas, aby podobne rozwiązanie zaczęło także funkcjonować w Łodzi. Spółki kolejowe po kilku latach nareszcie dogadały się z miastem. Kolejowo-komunikacyjna taryfa aglomeracyjna za dwa tygodnie będzie dostępna dla pasażerów. To pierwszy krok do stworzenia biletu metropolitalnego, o którym wspominał w styczniu wiceprezydent Łodzi Marek Cieślak.

Dzisiaj marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień, prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi Grzegorz Nita, prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej Andrzej Wasilewski oraz dyrektor Łódzkiego Zakładu Przewozów Regionalnych Elżbieta Nowak podpisali ważny dokument. Była to umowa dotycząca wprowadzenia wspólnej kolejowo-komunikacyjnej taryfy aglomeracyjnej pod nazwą - Wspólny Bilet Aglomeracyjny.

Z pociągu będzie można przesiąść
się na dowolny autobus i tramwaj
 fot.
Daniel Siwak
Jak WBA, który wejdzie w życie już 1 września będzie wyglądał w praktyce? Cała aglomeracja została podzielona na cztery strefy taryfowe - A, B, C i D. To od nich będzie zależała cena biletu - im dalej od stolicy województwa tym przejazd będzie droższy.

W skład biletu wchodzą oczywiście przejazdy tramwajami, autobusami oraz pociągami Przewozów Regionalnych i w przyszłości Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Praktycznie sprawdziły się moje nieoficjalne informacje o cenach. I tak 99 zł (N) i 48,51 zł (U51%) będzie kosztował kolejowo-komunikacyjny bilet miesięczny dla strefy A. Dla strefy B będzie on kosztował 203,85 zł (N) i 99,89 zł (U51%). Dla strefy C będzie trzeba wydać 236,35 zł (N) i 115,32 (U51%). Koszt biletu dla strefy D zostanie podany, kiedy wystartuje ŁKA.

Wspólny Bilet Aglomeracyjny można kupić tylko w kasach spółki Przewozy Regionalne oraz PKP Intercity. Nie będzie można kupić go w Biurze Obsługi Klienta MPK Łódź oraz w Punktach Obsługi Pasażerów i Punktach Sprzedaży Biletów MPK Łódź. Dla posiadaczy elektronicznych "Migawek" oznacza to jedno. Jeśli chcą korzystać z WBA, muszą pozostawić plastikowy bilet w domu i zakupić nowy w kasach kolejowych. Wówczas kontrolerom w tramwaju czy autobusie pokazują papierowy bilet.

Wspólny Bilet Aglomeracyjny sięga
  kilkunastu przystanków PKP
fot.
Daniel Siwak, arch.
Tak jak wspominałem na początku, cała aglomeracja została podzielona na cztery strefy taryfowe - A, B, C i D, które obejmują wybrane miejscowości na danym obszarze.

STREFA A: Łódź Kaliska, Łódź Żabiniec, Łódź Chojny, Łódź Widzew, Łódź Lublinek, Łódź Pabianicka, Łódź Dąbrowa, Łódź Stoki, Łódź Marysin, Łódź Arturówek, Łódź Radogoszcz Zachód, Łódź Andrzejów, Łódź Olechów Wschód.

Do tej listy dołączy w przyszłości Łódź Fabryczna, Łódź Niciarniana, Łódź Zarzew, Łódź Obywatelska, a także Łódź Retkinia, Łódź Radogoszcz Wschód, Łódź Koziny oraz przystanki przewidziane w tunelu średnicowym pod miastem.

STREFA B: strefa A oraz Pabianice, Smardzew, Zgierz, Zgierz Północ, Zgierz Jaracza, Chechło, Glinnik, Glinnik Wieś, Jedlicze Łódzkie.

STREFA C: strefa A+B oraz Bedoń, Grotniki, Justynów, Kolumna, Swędów, Chociszew, Gałkówek, Stryków.

STREFA D: strefa A+B+C oraz Zduńska Wola, Zduńska Wola Karsznice, Sieradz, Sieradz Męka, Sieradz Warta, Kutno, Łowicz, Łowicz Przedmieście, Koluszki, Żakowice, Głowno, Bratoszewice, Kamień Łowicki, Grudze, Domaniewice, Domaniewice Centrum, Łask, Borszowice, Mecka Wola, Ozorków, Ozorków Nowe Miasto, Sierpów, Łęczyca, Gawrony, Witonia.

Przy zakupie biletu WBA pasażer
"Migawkę" może zostawić w domu
 fot.
Daniel Siwak, arch.
Niestety mimo ogólnych korzyści z nowej taryfy, pojawia się też kilka niedogodności. Przede wszystkim w przeciwieństwie do innych miast, w Łodzi koleją nie będzie można pojechać na biletach dobowych, 3-dniowych oraz 7-dniowych. Dyrektor ZDiT Grzegorz Nita wspominał, że będą prowadzone prace nad rozszerzeniem taryfy na inne rodzaje biletów. Jednak kiedy to nastąpi, nie wiadomo.

Szkoda też, że nie ruszono z pełną integracją w zakresie nośnika biletowego. Bo okazuje się, że MPK Łódź ma już gotowy nośnik w postaci elektronicznej "Migawki". Inni nie. Prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej Andrzej Wasilewski sugeruje, że na czerwiec przyszłego roku ich bilet elektroniczny będzie gotowy. Natomiast dyrektor Łódzkiego Zakładu Przewozów Regionalnych Elżbieta Nowak wyjaśniała dzisiaj, że przewoźnik będzie robił wszystko, aby zintegrować systemy z ŁKA i MPK.

Już wiadomo, że spółka PKP Intercity nie jest na razie partnerem w tym przedsięwzięciu. Deklaracje takiej współpracy już padały, ale na konkretach się niestety nie kończyło. Czy jest jakaś szansa na przyszłość? Raczej nie liczyłbym na to.

20 komentarzy:

  1. Ciekawe tylko, jaki zasięg będzie miała taryfa aglomeracyjna. Żeby nie okazało się, że np. bilet za 300 zł będzie dostępny dla mieszkańców Ozorkowa, ale dla mieszkańców Koluszek czy Głowna już nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ozorków według schematu stref Ozorków znajdzie się w strefie D, której ceny zostaną przedstawione przy starcie Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Na pewno cena biletu w tej strefie będzie wynosić pomiędzy 235 a 300 złotych. To dotyczy także Koluszek i Głowna.

      Usuń
    2. Czyli mieszkaniec Ozorkowa będzie mógł za te same pieniądze (230 zł) kupić bilet ważny miesiąc z pociągami albo 3 miesiące bez pociągów. Szkoda, że nazwa "bilet rewelacyjny" już jest zajęta, bo pasowałaby świetnie

      Usuń
  2. Szkoda, że na normalnej migawce nie będzie można jeździć pociągiem w granicach miasta (jak w Warszawie), tylko na tej nienormalnej. Jeżeli za x lat powstanie ten tunel Fabryczny-Kaliski i ŁKA ma pełnić dużą rolę w transporcie miejskim to powinny obowiązywać normalne bilety, bo inaczej te pociągi będą kursowały puste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest niestety wielki minus wprowadzonego biletu. Tak samo jak brak możliwości przejazdu pociągiem z biletem dobowym czy 3-dniowym. Dla posiadaczy elektronicznych "Migawek" oznacza, że jeśli chcą korzystać z WBA, muszą pozostawić plastikowy bilet w domu i zakupić nowy w kasach kolejowych.

      Usuń
    2. To nie jest minus, to dyskwalifikuje tę ofertę. O ile przy większych odległościach od miasta takie rozwiązanie jak tutaj jest właściwie jedynym możliwym (każda gmina musiałaby dopłacać krocie do każdego pasażera), o tyle w mieście i może też w aglomeracji (Pabianice, Zgierz, może nawet i ten Ozorków) powinny działać normalne bilety (od dobowego wzwyż).
      A w przyszłym ŁKA na terenie miasta powinny działać też czasówki i jednorazówki, żeby pasażer nie odczuwał tego, że jedzie innym środkiem komunikacji. Będą kasowniki, będą automaty, powinna być wygodna taryfa.

      A to, że ten bilet jest tylko na papierze to znowu nie jest aż taki problem, przynajmniej będzie wiadomo, do kiedy jest ważny.

      Usuń
    3. Tak naprawdę nie wiemy jeszcze do końca, jak będzie wyglądał system dystrybucji biletów ŁKA. Przewoźnik zasłania się tym, że nadal pracuje nad nim. Ciekawe ile jeszcze?

      Usuń
    4. Oni nad wszystkim pracują, a potem wychodzą takie potworki jak tutaj.
      Dlaczego w Warszawie się dało (chociaż na początku też było zabawnie - przed każdą podróżą trzeba było pobrać z kasy bezpłatny bilet za okazaniem karty; no ale nie trzeba było nic dopłacać), we Wrocławiu się dało (a wcześniej były nalepki do naklejania na karty, w niewygórowanej cenie, a na pewno nie za 35 zł, czyli tyle ile faktycznie kosztuje (dodatkowo do migawki na 3 miesiące - trzeba założyć, że pasażer ma mózg) pasażera ten bilet do jazdy po Łodzi).

      Jeśli założymy, że ten bilet "łódzki" działa w MPK poza Łodzią, to faktycznie różnica w miesięcznych jest niewysoka (3 zł, do przeżycia; ale z drugiej strony taki obszar ważności jest absurdalny), więc może gdyby od razu wprowadzono 3-miesięczne w cenie takiej jak zwykły podmiejski (230 zł, góra 235), to miałoby trochę sensu. No ale...

      Usuń
    5. Nie wiem co mam powiedzieć? Patrząc na Wrocław, który zaledwie trzeci miesiąc prowadzi podobne rozwiązanie - z większą ilością biletów - u nas powinno być lepiej. Ale nie jest...

      Być może WBA zaskoczy mnie, nas tak, jak MPK Łódź, kiedy wprowadziło możliwość kodowania "Migawki" w czasie kontroli biletów.

      Usuń
  3. Jak dla mnie, ta strefa D (skąd informacje o jej zasięgu?) powinna być podzielona na dwie. Absurdem byłaby taka sama cena biletu z Łodzi do Głowna i Łowicza albo Ozorkowa i Kutna, poza tym np. w przypadku Głowna cena rzędu 300 zł będzie mało atrakcyjna. W tej chwili osoba dorosła niebędąca studentem płaci 80 zł za migawkę po Łodzi i 199 zł za bilet miesięczny do Żabieńca lub 219 zł za bilet miesięczny do Kaliskiego - w przypadku kolei. Miesięczny na busy kosztuje 240 zł, natomiast na PKS-y - jakieś 140 zł. Jaki tu będzie zysk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasięg strefy D prosto wytyczyć, bo to wszystkie miejscowości od strefy C. Co do podzielenia trzeba by zapytać o to Urząd Marszałkowski. Poza tym nie znamy jeszcze taryfy ŁKA, aby mieć taki dość szeroki przekrój cenowy.

      Kwota bliska 300 złotych przewijała się poprzez różne projekty wspólnej taryfy. Patrząc na to, co stało się ze strefą A, być może i cena w strefie D spadnie nieznacznie poniżej tej kwoty.

      Usuń
    2. 1) Jakich projektach?
      2) Co stało się ze strefą A? Na pewno nic dobrego, bo to zdecydowanie nie wygląda tak jak powinno (podobnie jak strefa B)

      Usuń
    3. A co w strefie A jest nie tak? Obejmuje miasto Łódź.

      Usuń
    4. Założenie. Powinna być dostępna na normalnych biletach.
      W ogóle konstrukcja tych stref jest dziwna, te strefy kolejowe niespecjalnie pokrywają się z ŁTZ, przenikają się i to wszystko jest niespójne. W Warszawie też są takie miejsca, gdzie dojeżdża autobus, a pociąg jest w innej taryfie, ale tam przy dwóch strefach to jest bardziej przejrzyste.
      I w jaki niby sposób konstrukcja tej taryfy w obrębie miasta mogłaby być jeszcze gorsza?

      Usuń
  4. Od 1 września działa WBA uprawniający do przejazdów komunikacją miejską w Łodzi, pociągami REGIO spółki Przewozy Regionalne a w przyszłości pociągami Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. To że taki bilet w aglomeracji łódzkiej powstał to niewątpliwie sukces ale od razu rodzi się kilka wątpliwości, zwłaszcza jaskrawych, jeśli porówna się tę ofertę do biletów obowiązujących np. w aglomeracjach niemieckich albo w Warszawie.
    Niedobrze się stało, że biletem zawiadują Przewozy Regionalne a nie ZDIT. W Warszawie zawiaduje nim Zarząd Transportu Miejskiego i z tego wynikają dwie korzyści:
    1) bilet można kodować na elektronicznej Warszawskiej Karcie Miejskiej a w naszym przypadku w przyszłości powstanie odrębna karta Przewozów Regionalnych lub ŁKA
    2) przepisy taryfowe w komunikacji miejskiej i pociągach są w Warszawie w ramach biletu jednolite a w naszym przypadku powstaje niedorzeczność, gdyż przepisy kolejowe nie uwzględniają w ulgach taryfowych emerytów i rencistów (a to w skali Łodzi olbrzymia grupa pasażerów) i emeryci korzystając z migawki mają ulgę a korzystając z WBA już nie.
    Ponadto wątpliwości budzi też podział na aż cztery strefy taryfowe podczas gdy na większym przecież znacznie obszarze aglomeracji warszawskiej są tylko dwie. Myślę że w naszym przypadku strefa B i C powinna być połączona i stanowić jedną strefę a docelowo trzy strefy by wystarczyły. Zdaje się, że chciwość Przewozów Regionalnych i niezrozumienie zagadnienia przez tę spółkę wypaczyło nieco ideę tego biletu.
    Szczegóły dotyczące WBA na stronie: www.przewozyregionalne.pl/wspolny-bilet-aglomeracyjny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podstawowym minusem jest to, że ZDiT pozwolił sobie wytrącić "Migawkę", którą z takim sukcesem odtrąbiono wraz z MPK. Powoduje to to, że pasażer, który do tej pory posiadał bilet elektroniczny, musi go zostawić w domu.

      Co więcej nowy pasażer (bilet w strefie A) dostaje zamiast nowoczesnego nośnika, kawałek papieru, którego nawet nie jest w stanie sprawnie odtworzyć po zgubieniu. Podejrzewam, że przepływ danych pomiędzy ZDiT a PR będzie zaburzony i nie dowiemy się ile takich WBA zostało kupionych.

      Usuń
  5. Głowno i Ozorków powinny być w strefie B a Łowicz i Kutno w ostatniej strefie C.
    W ten sposób jest chyba rozsądniej i trzy strefy w zupełności wystarczają:
    A - miasto Łódź,
    B - obszar strefy A oraz obszar ograniczony przystankami PKP: Głowno, Ozorków, Gałkówek, Kolumna
    C - obszar stref A i B oraz obszar ograniczony pozostałymi stacjami do Kutna, Łowicza, Koluszek i Sieradza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakres stref taryfowych WBA ma być jeszcze przeglądany, tak przynajmniej deklarowali przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, czyli organizatora transportu kolejowego na terenie regionu. Czy przed startem ŁKA się uda? Nie wiadomo...

      Usuń
  6. Wspólny Bilet Aglomeracyjny. Na razie papierowy, w 2014 roku kodowany na "Migawce"?... mamy już luty 2014 i nic się w tej kwestii nie zmieniło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nic się w tej kwestii nie zmieni co najmniej do marca tego roku. Według deklaracji przedstawicieli Przewozów Regionalnych kodowania miało być możliwe do końca stycznia, ale teraz wiemy, że ten termin przesunął się na wspomniany koniec przyszłego miesiąca.

      Usuń