poniedziałek, 8 lipca 2013

Budżet Obywatelski w Łodzi. Jest ponad 300 wniosków transportowych

Spośród ponad 900 wniosków do Budżetu Obywatelskiego
w Łodzi, jest 317 projektów transportowych
 fot.
Daniel Siwak, Łukasz Ratajczyk
Budżet obywatelski, to nic innego, jak specjalnie wydzielona kwota z budżetu miasta Łodzi na 2014 rok, o której przeznaczeniu zadecydują bezpośrednio mieszkańcy.

Na każdy z obszarów, czyli Bałuty, Widzew, Górną, Polesie i Śródmieście - przypada po 3 miliony złotych. Kolejnych 5 milionów złotych przeznaczono na działania ogólnomiejskie.

Projekty, które miałyby szansę powalczyć o dofinansowanie można było składać do końca czerwca. Łodzianie stanęli na wysokości zadania, bo zgłoszonych zostało w sumie 909 wniosków na szacunkową kwotę blisko 520 milionów złotych. Tym fajniej, bo ponad 300 projektów można zaliczyć do tematyki transportowej.

Przyznam szczerze, że łodzianie podeszli do tematu bardzo poważnie. Ponad jedna trzecia wszystkich wniosków do Budżetu Obywatelskiego na 2014 rok dotyczy transportu. To robi wrażenie. Projekty z tego obszaru podzielono na pięć kategorii - drogi, drogi rowerowe, chodniki, komunikację miejską oraz parkingi i miejsca postojowe.

Najwięcej projektów spłynęło na
remonty łódzkich dróg
 fot.
Daniel Siwak, arch.
Najwięcej, bo aż 171 wniosków (na kwotę 122 389 436,61 zł) dotyczyło szeroko pojętych dróg w mieście. Przede wszystkim pośród nich znajdziemy wiele działań, które polegają na wymianie nawierzchni na wybranych ulicach. Rozpiętość finansowa też jest różna - od kilkunastu tysięcy do kilkudziesięciu milionów złotych.

Jednak to nie wszystko. Wśród innych propozycji mamy np. montaż sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu Limanowskiego i Sierakowskiego za 10 tys. złotych, założenie trzech progów zwalniających na drodze osiedlowej pomiędzy ul. Odolanowską a Pietrusińskiego za 5 tysięcy złotych czy budowę przejścia dla pieszych po dwóch stronach przystanków na ul. Narutowicza przy placu Dąbrowskiego i Kopcińskiego za 16 tys. złotych.

Znaleźć tutaj możemy także propozycję modernizacji ulicy 6 Sierpnia między aleją Kościuszki a Piotrkowską i przekształcenie jej w tzw. woonerf, czyli podwórzec miejski. Takie rozwiązanie niedawno przedstawiła Fundacja Fenomen. Koszt blisko 1,5 miliona złotych.

Łodzianie są chcą też nowych
chodników czy dróg rowerowych
 fot.
Daniel Siwak
Aż 79 projektów (na kwotę 24 205 830,85 zł) dotyczyło szeroko pojętych chodników - ich budowy lub remontu. Na liście mamy między innymi remont chodnika przy bloku na ulicy Rojnej 7 za ponad 20 tys. złotych, budowę chodnika oraz schodów od przejść dla pieszych na skrzyżowaniu ulic alei Wyszyńskiego i Armii Krajowej za 55 tys. złotych czy budowę chodnika na ulicy Kolumny od ulicy Mahoniowej do Kresowych Stanic za 400 tys. złotych.

Sporo też, bo 23 wnioski (na kwotę 22 238 441,40 zł) pojawiły się na drogi rowerowe w mieście. W tej kategorii mamy na przykład budowę drogi rowerowej wzdłuż ulicy Zielonej na odcinku od alei Włókniarzy do placu Hallera za milion złotych, czy dostosowanie do wytycznych drogi rowerowej na Legionów i Konstantynowskiej od alei Unii do alei Włókniarzy za 400 tys. złotych. Ciekawym projektem jest też parking rowerowy na Lumumbowie za 80 tys. złotych.

Kolejne 29 projektów (na kwotę 9 037 352,25 zł) zgłoszono na parkingi i miejsca postojowe. Za 2 miliony złotych pojawił się pomysł budowy parkingu przy dworcu Łódź Kaliska - w kwartale ulic Karolewska, Włókniarzy, Bandurskiego. Niecałe 400 tys. złotych miałaby kosztować rozbudowa parkingu przy Stawach Stefańskiego od ulicy Patriotycznej, a zatoka parkingowa przy ulicy Gdańskiej 116/118 40 tys. złotych.

Łodzianie chcieliby także powrotu
autobusów nocnych co 30 minut
 fot.
Daniel Siwak
Nieco mniej, bo tylko 16 projektów (na kwotę 13 846 880,18 zł) trafiło do działki związanej bezpośrednio z komunikacją miejską. Mieszkańcy postulują o przywrócenie kursowania linii nocnych co 30 minut za prawie 1,5 i 4,3 miliona złotych, postawienie elektronicznych tablic z rozkładem jazdy na przystankach przy rondzie Lotników Lwowskich za ponad 415 tys. złotych

Jest też projekt mówiący o wykonaniu nowych wysepek tramwajowych na Wojska Polskiego przy Strykowskiej, Spornej i Głowackiego za 330 tys. złotych. Uruchomienie regularnego połączenia autobusowego łączącego lotniska z dworcem Łódź Kaliska oraz ścisłym centrum miasta miałoby kosztować pół miliona złotych. Nowa linia autobusowa pomiędzy Widzewem Wschodem a Mileszkami, według zgłaszającego miałaby kosztować ponad 2,5 miliona złotych.

Zapomniałem dodać, że pośród wszystkich ukrył się jeszcze jeden ciekawy wniosek. Dotyczy remontu historycznego tramwaju 2N (#1234) z 1950 roku. Jest to wagon dość nietypowy, ma dwa pulpity - dla kursanta i instruktora. Służył do szkolenia wielu pokoleń łódzkich motorniczych a teraz stoi w zabytkowej zajezdni na Brusie.

We wspomnianych na początku obszarach złożono w sumie 317 projektów. Teraz wszystkie wnioski teraz muszą przejść weryfikację formalno-prawną oraz kosztorysową. Szczególnie ta ostatnia będzie ważna, bo niektóre kwoty wydają się zbyt małe, a niektóre zbyt duże. Jak czytamy na stronie Budżetu Obywatelskiego dla Łodzi, trafią one do odpowiednich komórek merytorycznych w celu przeprowadzenia analizy zadań. Po 35 dniach przesyła się je do Komisji ds. Budżetu Obywatelskiego Rady Miejskiej. Ta ma zacząć obradować nad propozycjami łodzian od 2 sierpnia. Głosowanie nad wybranymi projektami odbędzie się pomiędzy 21 a 29 września. Pełną listę wszystkich zgłoszonych wniosków znajdziecie na stronie Budzetdlalodzi.info.

5 komentarzy:

  1. Szkoda że nikt nie wpisał budowy torowiska w al. Palki, Kopcińskiego, Spornej, Zagajnikowej i Inflanckiej. Miało być, ale nie będzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ten budżet. Kilometr nowego torowiska to dobrze ponad milion złotych.
      Ale w przyszłym roku (jeśli projekt się utrzyma) trzeba będzie napisać wniosek o wydłużenie peronów na ŁTR i dodanie przejść na obu ich końcach (i dodatkowego przejścia na Pl Niepodległości, tam gdzie wszyscy chodzą na dziko)

      Usuń
    2. To dobre pomysły, choć wydłużenie peronów ŁTR może być trudne w niektórych miejscach, ale przydałoby się. Warto też zastanowić się czy nie wpisać za rok przygotowania projektów jakiś nowych linii.

      Cały czas jest przecież jest koncepcja wydłużenia tramwaju do nowej krańcówki przy CZMP oraz przez Kopcińskiego w stronę Wojska Polskiego.

      Usuń
    3. Tam, gdzie to potrzebne (od Mickiewicza do Dolnej) o miejsce nie powinno być trudno (ewentualnie można sobie darować przystanek przy Mickiewicza, bo tam faktycznie może być mały problem, a będzie tam przecież DTC). Ochrona unijna właśnie mija,

      Usuń
  2. Raczej za te środki można byłoby wpisać opracowanie projektu przebudowy każdej z tych ulic. To już byłoby coś. Jednak ostateczną decyzję podjęliby głosujący.

    OdpowiedzUsuń