piątek, 21 czerwca 2013

Remonty w Łodzi. Kampania informacyjna przed 1 lipca robiona na kolanie

Tablice informujące kierowców są już powieszone na
większości ulic, które mają być remontowane w wakacje
 fot.
Daniel Siwak
Tegoroczne wakacje i następującą po nich jesień na pewno będzie można zaliczyć do dość trudnych. I nie mam tutaj na myśli pogody, a ilość planowanych na ten okres inwestycji.

Za nieco ponad tydzień ekipy remontowe z ciężkim sprzętem pojawią się w kilku punktach Śródmieścia.

Ulice będą zamknięte, tramwaje i autobusy zmienią trasę. W niektórych punktach miasta pojawią się policjanci, którzy mają kierować ruchem. Aby ułatwić poruszanie się mieszkańcom i osobom przyjezdnym, władze Łodzi postanowiły przeprowadzić kampanię informacyjną. Ale jakoś to wszystko strasznie wolno idzie, by nie powiedzieć - jak po grudzie.

Dwa tygodnie temu w czasie briefingu na skrzyżowaniu ulic Tuwima i Sienkiewicza, dowiedzieliśmy się, że w połowie czerwca do ponad 300 tys. łodzian mają trafić specjalne ulotki. Koszt akcji miał wynieść nie więcej niż 40 tys. złotych. Tuż przed pierwszym dniem kalendarzowego lata, prezydent Łodzi Hanna Zdanowska postanowiła podzielić się kolejnymi informacjami na temat przedsięwzięcia informacyjnego od poniedziałku 1 lipca.
"Bardzo prosimy, aby mieszkańcy zapoznali się z tą gazetą, która zostanie do nich wysłana. Aby jej nie wyrzucali. Bardzo nam zależy, aby każdy mieszkaniec Łodzi miał świadomość, jaką komunikacją może dojechać, w jaki sposób może się przemieścić na czas remontów i korzystał z tej informacji" - Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.
Tymczasem na nieco ponad tydzień przed rozpoczęciem potężnych remontów w Śródmieściu okazuje się, że... mieszkańcy jeszcze ulotek nie dostali. Co więcej jest spory poślizg i przed rozpoczęciem remontów ich na pewno nie będzie. Bynajmniej nie u wszystkich.

Faza wielkich miejskich remontów
zaczyna się w tegoroczne wakacje
 fot.
Daniel Siwak
Ulotki, które w rzeczywistości okazały się broszurą wielkości gazety, będą dystrybuowane dopiero od końca przyszłego tygodnia i mają trafić do mieszkań dopiero w pierwszych dniach lipca. Druk gazet będzie kosztował 30 tys. zł, a sam kolportaż pod 350 tysięcy adresów - 27 tys. zł. Kto się tym zajmie? Nie wiadomo.

Pytanie czy jeśli ktoś dostanie ją 3, 4 czy 5 lipca najzwyczajniej jej nie wyrzuci do kosza? Aktualnie nie można jej nawet przeczytać w internecie, nie jest nigdzie udostępniania dopóki nie zacznie być roznoszona. Czy od poczatku miesiąca będzie dostępna? Nie wiadomo. Patrząc na obecne tempo informacyjne, raczej wątpię.

Jednak to nie wszystko. Na stronie Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi można zobaczyć poglądowe mapki zmian w komunikacji tramwajowej i komunikacji autobusowej. Niestety, na razie tylko tyle. Choć minęły już dwa tygodnie od ich publikacji, nadal nie ma do nich szczegółowych tras oraz rozkładów jazdy poszczególnych linii. Nie zapomnijmy, że niektóre linie mogą zostać nawet zawieszone. Miłośnicy komunikacji jakoś sobie dopasują trasy, ale mieszkańcy raczej oczekują odpowiednio wcześniej pełnej informacji ze strony władz. Żadnych informacji nie znajdziemy jeszcze na stronie MPK Łódź.

O zmianach tras pasażerowie
dowiedzą się także z citylightów
 fot.
Daniel Siwak
Na stronie komunikacyjnego urzędu możemy pobrać też poglądową mapę remontowanych ulic. Jednak i w tym przypadku są to nadal ogólne informacje. Poza zaznaczonymi ulicami i skrzyżowaniami, które będą nieprzejezdne oraz ulicami, które będą tymczasowo dwukierunkowe, brakuje informacji o objazdach dla kierowców a także rowerzystów. Informacji jaki będzie sposób parkowania w Śródmieściu też nie ma.

Jednak pojawiają jakieś przysłowiowe promyki nadziei. Pierwszym z nich są wielkie plakaty, które mają być umieszczane w kasetach citylightowych na miejskich przystankach. W najważniejszych punktach miasta, mają na początku nowego miesiąca pojawić się również mobilni informatorzy-wolontariusze. Czy to wystarczy? Czy wszystko się uda? Zobaczymy.

Podsumowując. Broszura, która według pierwotnych zapewnień miała pojawić się w domach w połowie czerwca, nie pojawiła się. Na pewno jakaś część mieszkańców zapozna się z utrudnieniami dopiero po zamknięciu ulic. Zarząd Dróg i Transportu - pomimo obietnic dyrektora Nity - nadal nie opublikował rozkładów jazdy. Co więcej informację o tym, że póki co nie będzie rozkładów wakacyjnych, usłyszeliśmy tylko od prezesa MPK Łódź.

Czy będą jakieś publikacje prasowe ze zmianami? Pewnie tak, ale pewnie w wydaniach magazynowych - dzisiaj nie było, kolejna szansa 28 czerwca. Na razie mamy ogólne mapki oraz znaki "Łódź Buduje". Jakieś to wszystko nieskoordynowane. Trudno nie odnieść wrażenia, że cała kampania informacyjna przed 1 lipca robiona jest na kolanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz