sobota, 9 lutego 2013

Krańcówka przy Chochoła nie pójdzie do likwidacji?

Istnienie krańcówki tramwajowej
 Chochoła czasowo wisi na włosku
 fot.
Daniel Siwak
Sprawa krańcówki tramwajowej przy ulicy Chochoła sięga minimum dwóch, trzech lat wstecz. Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi zamierzał poszerzyć ulicę Aleksandrowską od ul. Szczecińskiej do granic miasta. Urzędnicy  wymyślili, że nowa ulica będzie zbudowana w przekroju 2x2, czyli dwie jezdnie po dwa pasy w każdym kierunku. 

Do tego chodniki po obu stronach oraz droga dla rowerów po południowej stronie. Jesli dobrze pamiętam na końcu przebudowanego odcinka miałoby powstać rondo dla tych, którzy mają ciężką nóżkę. Ale miejmy nadzieję, że w komunikacyjnym urzędzie pamiętają, że w momencie kiedy zaczyna się Aleksandrów Łódzki, mamy jezdnię o przekroju 1x1, czyli jedna jezdnia po jednym pasie ruchu w każdym kierunku.

Aktualnie ulica Aleksandrowska to fragment drogi krajowej nr 72 z Konina do Rawy Mazowieckiej. W tej chwili nie jest to aż tak bardzo uczęszczana trasa, ale w bliżej nieokreślonej przyszłości ma ją przecinać droga ekspresowa S-14. To dla niej ma być przebudowywana w(y)lotówka "aleksandrowska". 

Taką wizję mają urzędnicy ZDiT,
czyli autobusy wypierają tramwaje
 fot.
ZDiT w Łodzi
Urzędniczy plan jest taki. Do tego co wspomniałem wyżej ma dojść nowa sygnalizacja świetlna co 300-400 metrów. Sygnalizatory miałby stanąć na skrzyżowaniach z Klinową, Spadkową, Bylinową/Zimnej Wody, Romanowską oraz na wysokości działki nr 181. Pojawić się też mają przystanki autobusowe z zatoczkami i wiatami dla pasażerów.

O tramwaju celowo nic się nie wspomina, ponieważ na odcinku od Szczecińskiej do krańcówki na Chochoła - w założeniu szynowców miałoby już nie być. Zastąpione zostałyby przez lansowane tam autobusy, dla których przewidziano miejsce po dawnej krańcówce tramwajowej, a dokładniej wokół planowanego tylko parkingu P&R. A trzeba przypomnieć, że w tym miejscu niegdyś ruszała linia 44 w kierunku placu Kościuszki w Aleksandrowie Łódzkim.

Przeciwko planom ciachnięcia szynowców na tym odcinku, protestowali nawet Studenci Uniwersytetu Medycznego wraz ze stowarzyszeniem Łódzka Przestrzeń oraz Klubem Miłośników Starych Tramwajów w Łodzi. Swego czasu jednak nacisk urzędniczy był tak wielki, że plany co do tej inwestycji były praktycznie nienaruszalne.

Pasażerowie mogliby tu wsiadać
 do autobusów oraz tramwajów
 fot.
Daniel Siwak
Jednak mgliście wyłoniła się taka pewna nieoficjalna plotka, iż jest szansa, aby obecnie przygotowany projekt tej inwestycji, nie doczekał się realizacji. Mam taką cichą nadzieję, że mógłby to być po części wynik  jednej z pokonferencyjnych rozmów z wiceprezydentem Radosławem Stępniem. Ale nie ma co się czarować, Chochoła jest idealnym miejscem pod krańcówkę A+T z parkingiem P&R.

Prawdopodobnie na odcinku od Szczecińskiej do Chochoła zostanie zachowany tramwaj w formie linii jednotorowej z mijanką przy ul. Lechickiej. Sama krańcówka może być nieco zmieniona. To znaczy na środku nadal będzie przewidziane miejsce pod przyszły parking, a na ulicach przylegających prócz miejsca na stanowiska autobusowe, przewidziane byłyby także te pod tramwaj. Tak mogłyby wyglądać nowe wytyczne do projektu.

Oby zmiana nastawienia do tej krańcówki była prawdą. Inaczej przestanę wierzyć, że Łodzi wbrew pozorom komunikację miejską rozwijamy, a nie ją tniemy...

2 komentarze:

  1. Bardzo dobra wiadomość, jeżeli oczywiście wszystko się potwierdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nadal jest taka nadzieja. Jednak, jak wiadomo Zarząd Dróg i Transportu w swych działaniach jest dość nieprzewidywalny. Inna sprawa, że póki co nie ma środków na przebudowę ul. Aleksandrowskiej.

    OdpowiedzUsuń