czwartek, 24 stycznia 2013

Wiadukt wschodni dworca Łódź Kaliska przestanie straszyć?

Wiadukt wschodni nie doczekał się
nigdy ostatecznego ukończenia
 fot. Łukasz Ratajczyk
Sprawa jest w miarę świeża, więc warto o niej wspomnieć jeszcze dzisiaj, bo być może nie wszyscy o tym wiedzą. Zapewne nieraz zastanawialiście się czy ten nieużywany od lat wiadukt po wschodniej stronie zacznie jeszcze obsługiwać pociągi.

Jego losy sięgają lat 90. Jakby liczyć dokładnie to w 1994 roku stary, zabytkowy budynek dworca Łódź Kaliska wraz z peronami zniknął z powierzchni ziemi, a w jego miejsce postawiono nowy - nowoczesny jak na tamte czasy - gmach stacji kolejowej. W ramach dalszej modernizacji poleskiego dworca, nad dzisiejszą aleją Bandurskiego wybudowano dwa wiadukty kolejowe - zachodni prowadzący do peronów 1, 2 i 3 oraz wschodni prowadzący do peronów 4, 5 i 6. Ten pierwszy wraz z częścią drogową obok, został uruchomiony. Wiadukt wschodni miał mniej szczęścia.

Choć ma część barierek i słupów trakcyjnych, a brakujące fragmenty torowiska da się zbudować. Od blisko dwóch dekad żaden pociąg regionalny, dalekobieżny czy nawet towarowy, tędy nie przejechał. Budowę oficjalnie zakończono na obecnym etapie i do tej pory do niej nie powrócono. Na niekorzyść zadziałało także rozpączkowanie Polskich Kolei Państwowych na mniejsze spółki i spółeczki. PKP Polskie Linie Kolejowe, do których należy obecnie wiadukt traktowały do tej pory łódzki obiekt trochę marginalnie.

Wiadukt wschodni nie doczekał się
nigdy ostatecznego ukończenia
 fot. Łukasz Ratajczyk
O tyle było to ciekawe, bo ilekroć pytałem o to w PLK, to zawsze słyszałem o chęci dokończenia konstrukcji. I taka radosna, niczym nieskrępowana chęć istniała przez ładnych parę lat. Teraz dzięki podpisaniu porozumienia pomiędzy władzami Województwa Łódzkiego, a Polskimi Liniami Kolejowymi jest szansa, że robotnicy w tym miejscu pojawią się jeszcze w tym roku.

Dokończenie wiaduktu wschodniego dworca Łódź Kaliska znalazło się na trzecim miejscu listy priorytetowych inwestycji w naszym regionie. Tak naprawdę to ostatni moment na jakieś konkretne działania. Według wyliczeń kolejarzy cały koszt inwestycji ma wynosić ok. 30 milionów złotych - 11,8 mln zł mają wynieść koszty konserwacji całej konstrukcji, a pozostałe 18,2 mln złotych zostałoby przeznaczone na położenie torów wraz z peronem oraz instalację urządzeń ruchu. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie prace miałby rozpocząć się w tym, a skończyć w 2014 roku.

Warto też wspomnieć, że uruchomienie wiaduktu miałoby wymiar funkcjonalny. Otóż do tej pory z obecnych torów mamy tylko jeden wyjazd w kierunku łącznika z dworcem Łódź Widzew (linia nr 25). Dzięki inwestycji liczba wyjazdów z stacji Łódź Kaliska zwiększyła by się o co najmniej dwa kolejne. To ma też znaczenie w kontekście budowy tunelu średnicowego pod miastem.

No i co chyba dla pasażerów ważne, bezpośrednie przejście na stację kolejową pod wiaduktem od strony dworca PKS, mogłoby zostać otwarte. Teraz zakrywa je - z jednej strony mur, z drugiej strony skrytki bagażowe.