poniedziałek, 7 stycznia 2013

Szacunek dla Łodzi: Tramwaje i uczestnicy procesji doskonale mogą współistnieć na Piotrkowskiej

Na trasie ŁTR często dochodzi do
 objazdów związanych ze świętami
 fot.
Daniel Siwak, arch.
Łodzianin sylwestrowy jest inny niż łodzianin katolicki? Jeszcze może okazać s, że tak. Ruch Społeczny "Szacunek dla Łodzi" wystosował list do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej oraz radnych Rady Miejskiej w Łodzi. Społecznicy piszą w nim o dość ciekawej sytuacji. 

Otóż jak dobrze pamiętamy w czasie Sylwestra Miejskiego 2012/2013 na placu Dąbrowskiego, nie wstrzymano ruchu tramwajów7, 9A, 12 i 13 na ulicy Narutowicza. Szynowce bez przeszkód jeździły pomiędzy łodzianami, nawet tymi pod wpływem alkoholu. Doniesień o żadnych poważnych wypadkach z udziałem pieszych nie było. Jednak jeśli w grę wchodzi procesja z okazji święta Trzech Króli, to już najwyraźniej zagrożenie wypadkami wzrasta, pomimo dość dużej szerokości jaką ma ulica Piotrkowska w okolicy Katedry. Przeczytajcie list społeczników do władz Łodzi. Całość zamieszczam poniżej.

Szanowna Pani Prezydent! Szanowni Państwo Radni! 

Pragniemy wyrazić protest przeciwko decyzji o zmianie tras kursowania linii 2, 3, 5, 6, 11 i 16 w związku z procesją z okazji święta Trzech Króli 6 stycznia br. ulica Piotrkowska na tym odcinku jest fragmentem tramwajowej trasy północ-południe, która stanowi komunikacyjny kręgosłup miasta. Zbiegają się tutaj linie tramwajowe docierające do większości łódzkich osiedli, a każdorazowa zmiana ich trasy powoduje dalsze utrudnienia na terenie miasta. Z powodu zmian tras, a co za tym idzie, zmian rozkładowych godzin przyjazdu rozerwaniu ulegają skomunikowania z innymi tramwajami i autobusami na terenie miasta, co przy niedzielnym rozkładzie jazdy powoduje konieczność nawet godzinnego oczekiwania na autobus. Oprócz tego my, mieszkańcy miasta, ponosimy dodatkowe koszty w postaci uruchomienia autobusowej linii zastępczej stworzonej po to, aby wycofane tramwaje zastąpić. 

Nie negujemy i nie występujemy przeciwko samej procesji, ale zwracamy uwagę, że powinna się ona odbywać z poszanowaniem praw dziesiątków tysięcy ludzi korzystających z komunikacji zbiorowej na ul. Piotrkowskiej, którzy z powodu tych zmian wystawieni są na szereg niedogodności. Decyzja o zmianie trasy linii tramwajowych jest również o tyle dziwna, że ul. Piotrkowska na tym odcinku jest na tyle szeroka, że z powodzeniem zmieszczą się tam i tramwaje i procesja - wystarczy tylko odrobina dobrej woli z obu stron. O tym, że przejeżdżające obok tramwaje nie stanowią zagrożenia, przekonaliśmy się doskonale podczas miejskiego sylwestra, gdy setki łodzian bawiło się tuż obok przejeżdżających ul. Narutowicza tramwajów i nikomu nic się nie stało. Co więcej, sami uczestnicy zabawy chwalili sobie to rozwiązanie, jako oszczędzające im czasu i konieczności dojścia do innej ulicy, gdyby trasy tramwajów zostały zmienione. Uczestnicy procesji są pozbawieni tego udogodnienia. Często są to osoby starsze, mające trudności z poruszaniem się - i właśnie te osoby zmuszone są do tego, aby dojść do oddalonych o ponad kilometr tramwajów lub korzystać z uciążliwej przesiadki z autobusu zastępczego na docelowy tramwaj.

Tramwaje i uczestnicy procesji doskonale mogą współistnieć na Piotrkowskiej - tramwaje mają swój wydzielony pas ruchu, procesja zaś może korzystać z prawej bądź lewej części jezdni - bądź też obu. Wierni Kościoła katolickiego nie są mniej inteligentni niż goście zabawy sylwestrowej, często będący w stanie po spożyciu alkoholu i taka wyprzedzająca uważność Zarządu Dróg i Transportu może zostać odebrana jako afront i jako coś obraźliwego, jako supozycja, że wierni nie potrafią zachować się bezpiecznie na ulicy i że należy ich chronić myśląc za nich i wycofując teoretycznie mogące im zagrozić tramwaje.

Szanowna Pani Prezydent! Szanowni Państwo Radni!
Nie pozwólcie, aby traktowano nas jak dzieci i nie pozwólcie, by jedną urzędniczą decyzją podróżowanie po mieście zmieniało się przy każdorazowym kościelnym święcie w tor przeszkód. Pozwólcie nam, mieszkańcom, wierzącym i niewierzącym, uczestniczącym w procesjach i nieuczestniczącym na pokojowe współistnienie w jednej przestrzeni. Takie decyzje Zarządu Dróg i Transportu powodują jedynie antagonizację obu grup i wzajemną niechęć, idąc dokładnie wbrew idei Łodzi jako wspólnego domu.

Z poważaniem
Ruch Społeczny Szacunek dla Łodzi

ZOBACZ TAKŻE: Mieszkańcy Radogoszcza piszą petycję ws. linii 16A

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz