piątek, 4 stycznia 2013

Mieszkańcy Radogoszcza piszą petycję ws. linii 16A

Pasażerowie chcą widzieć linię
 16A także w weekendy i święta
 fot.
Daniel Siwak
Prędzej czy później było to do przewidzenia. Po ponad miesiącu od zdegradowania linii 16A do miana tylko linii szczytowej, pojawia się dość konkretny głos od mieszkańców osiedla Radogoszcz.

W tym tygodniu rozpoczęli oni zbieranie podpisów pod petycją do Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi - w sprawie przywrócenia kursowania linii 16A w soboty, niedziele i święta. Tak dla przypomnienia, bo może nie każdy pamięta. Do połowy listopada ów tramwaj kursował na trasie z krańcówki przy zajezdni Helenówek do placu Niepodległości, gdzie co kilkadziesiąt minut spotykał się z wagonami aglomeracyjnej linii 41 do Pabianic. Jakiegoś spiętrzenia odjazdów czy wagonowego tłoku nie było.

Nagle okazało się, że z "szesnastki" w wersji A znikają wszystkie Cityrunnery, które teraz można spotkać na "piętnastce". Poza tym dziwnym zbiegiem okoliczności, dwutorowa krańcówka na placu Niepodległości zaczęła mieć niską przepustowość. To z kolei spowodowało likwidacją kursów "16A" poza godzinami szczytu oraz w soboty, niedziele i święta.
"Zarząd Dróg i Transportu zachował się skandalicznie, wprowadzając okrojony rozkład linii 16/16A bez przeprowadzenia badań frekwencji, konsultacji społecznych. Nie zadbano także o wprowadzenie jakiejkolwiek komunikacji zastępczej dla mieszkańców Radogoszcza. Tak po prostu, tłumacząc się remontem w innej części miasta, pozbawiono 50 proc. kursów tramwajów mieszkańców północnej części miasta. Warto dodać, że rok wcześniej przeprowadzono badania frekwencji we wszystkich liniach w mieście, i linia 16/16A okazała się jedną z najczęściej użytkowanych przez pasażerów" - petycja mieszkańców Radogoszcza
No więc jak plac Niepodległości ma małą przepustowość to można dać tymczasowo - na ponad pół roku - kursującą co 10/12/15/20 minut "trójkę" na skróconej remontem ul. Przybyszewskiego, trasie. I taka konfiguracja w niczym nie przeszkadza, choć niekiedy mamy trzy odjazdy (linie 3, 16A i 41) a nie dwa (linie 16A i 41), jak było to wcześniej.

Mieszkańcy w petycji wskazują między innymi na długi czas oczekiwania na tramwaj w weekendy oraz zbyt długie interwały czasowe pomiędzy odjazdami z przystanków, co powoduje wydłużony czas oczekiwania na pojazd. Generalnie z argumentem pogorszenia dostępności komunikacji tramwajowej, w tym rejonie miasta w dni poza robocze, nie sposób się nie zgodzić.


Oczywiście trudno wyrokować czy petycja do Zarządu Dróg i Transportu coś pomoże. Tak sobie teraz myślę, że stwierdzenie (nie pamiętam już kogo) brzmiące: "Wbrew temu co się mówi, rozwijamy komunikację miejską, a nie ją tniemy", nabiera powoli nowego znaczenia. Za niedługo być może będzie ono brzmiało tak: "Wbrew temu co się mówi, tniemy komunikację miejską, a nie ją rozwijamy".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz