piątek, 23 listopada 2012

Łapanka przy Sienkiewicza. Czas wymalować tam zebrę?

Zatrzymywano osoby przechodzące
wczoraj przez przejazd dla rowerów
fot. Daniel Siwak
Prędzej czy później spodziewałem się, że tak to się może kiedyś skończyć. Wczoraj kilka minut po godzinie 15 przy skrzyżowaniu ulicy Sienkiewicza i alei Piłsudskiego stał patrol drogówki. W pierwszej chwili pomyślałem, że zakotwiczyli tam po jakieś interwencji drogowej w pobliżu.

Jednak jak się okazało panowie policjanci zatrzymywali przechodniów, którzy całkiem spontanicznie przechodzili sobie przez przejazd dla rowerów. Akurat w momencie kiedy tamtędy przechodziłem zatrzymano dwie panie, które przeszły niezgodnie z przepisami. Z obserwacji całej sytuacji wynikało, że chyba nie skończyło się tylko na pouczeniu. Choć mogłem całą długą konwersację z wylegitymowaniem włącznie odczytać niezgodnie ze stanem faktycznym.

Wrzesień 2012. Przechodzenie po 
 przejeździe jest nagminne
fot. Daniel Siwak
Z resztą wcale mnie ta sytuacja nie dziwi. Jak dwa miesiące temu zrobiłem mały eksperyment w tym miejscu, okazało się co się okazało. Wówczas w przeciągu zaledwie 15 minut aż 10 osób przemierzyło Sienkiewicza na wprost , niezgodnie z przepisami - idąc górą obok lub po przejeździe rowerowym. Czyli tak naprawdę co 1,5 minuty ktoś łamał przepisy.

Patrząc tak na szybko w taryfikator mandatów, naruszyć można co najmniej trzy punkty, gdzie mandat może wynieść od 50 do 100 złotych. Jednak tak naprawdę cała ta sytuacja pokazuje trochę jej kuriozalność. Kilkanaście metrów wcześniej - przy ulicy Piotrkowskiej, po latach wymalowano przejście dla pieszych, bo tam też przechodnie spacerowali po lub obok przejazdu dla rowerów.

Odbyło się to nad wyraz uroczyście, z pompą oraz z majestatycznym przejściem władz Łodzi i Zarządu Dróg i Transportu po nowej zebrze. Oczywiście akurat w czasie obchodów tegorocznego Tygodnia Mobilności w Łodzi, aby było symbolicznie. Chyba nie muszę przypominać, że przechodzenie po przejeździe rowerowym jednak stwarza pewne niebezpieczeństwo?

Ciekaw jestem za ile doczekamy się podobnej reakcji drogowców i inżynierów na ulicy Sienkiewicza przy alei Piłsudskiego. A może już teraz czas wymalować to przejście dla pieszych?
ZOBACZ TAKŻE: Zebra to zwierzę stadne. Dajmy ją też na Sienkiewicza

2 komentarze:

  1. piszesz: Wówczas w przeciągu zaledwie 15 minut aż 10 osób przemierzyło aleję Piłsudskiego na wprost

    a nie Sienkiewicza? bo przez Piłsudskiego tam nie ma przejazdu.... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znów użyłem chyba zbyt dalekiego skrótu myślowego ;-) Ale już wszystko się geograficznie zgadza.

    OdpowiedzUsuń