wtorek, 6 listopada 2012

Akcja-reakcja, czyli MPK stopuje wyklejankowo-wycinankową tandetę?

Gdyby nie obklejenie górnej 
szyby, wyglądało by to lepiej
fot. Daniel Siwak
Wieczorową porą tak zwany powrót do przeszłosci. Pamiętacie sierpniowy tekst "Wyklejanko-wycinanki czyli tandeta w pojazdach łódzkiej komunikacji", który mówił o estetyce w pojazdach Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi? Chodziło o zaklejanie szyb taśmą klejącą, gazetami czy plakatami reklamowymi.

Niestety nie ma się co oszukiwać, ale to dość poważny problem u nas w mieście, nad którym w strukturach przewoźnika nikt kompletnie nie panuje. Jednak w ciągu ostatnich trzech dni spotkało mnie pewne zaskoczenie. Na tyle spore, że w pierwszych minutach jazdy nawet nie zwróciłem na to uwagi. Akurat trafiłem na dwa zmodernizowane składy "805Na, które remonty przeszły w ostatnim półroczu oraz jeden trochę starszy model.

Zdecydowanie zielona okleina nie 
wygląda za dobrze na drzwiach
fot. Daniel Siwak
Otóż w składzie 2011+2012 dolna szyba w drzwiach od kabiny była w całości obklejona zieloną okleiną tak samo, jak w 1248+1249. Natomiast w składzie 2740+2741 ta sama szyba miała jasną szarą okleinę, a góra była tylko częściowo zakryta. Prócz tego wyklejenia w kolorze nadziei, wyglądało to nawet całkiem przyzwoicie.

Ale już kiedy spytaliby mnie czy MPK stopuje wyklejanko-wycinanki, z odpowiedzią na to pytanie miałbym sporą zagwozdkę. No bo te dwa przykłady w jakimś stopniu cieszą, ale dziesiątki innych wagonów czy autobusów trąca nadal tandetą. Mam nadzieję, że przewoźnik jednak zaczął walkę z tym.

Być może w końcu Zarząd Dróg i Transportu - jako organizator i nadzorca - powinien zająć się kontrolą strony estetycznej pojazdów komunikacji miejskiej w Łodzi. Bo czasem dochodzę do wniosku, że wszystko w tym urzędzie dzieje się zza biurek...
ZOBACZ TAKŻE:  Poczuj lekkość niebytu na przystanku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz