poniedziałek, 15 października 2012

Więcej za parkowanie, mniej aut w Śródmieściu?

Wyższe ceny sprawią, że kierowcy
 przestaną parkować w centrum?
fot. Daniel Siwak
To ten dzień. Za około 5 minut wzrosną opłaty za korzystanie ze Strefy Płatnego Parkowania w Łodzi. I tak za pierwsze pół godziny nie zapłacimy już symbolicznej złotówki a 1,50 zł. Parkowanie przez godzinę rośnie z 2,00 zł na 3,00 zł. Jak to ładnie wytłumaczono, urealnia się stawki. Zastanawiam się tylko czy poza pozyskaniem dodatkowych środków do budżetu w postaci 5 milionów rocznie coś z tej podwyżki zyskamy?

To, że Śródmieście Łodzi w godzinach szczytu jest coraz bardziej zakorkowane, a w ogólnie przyjętych godzinach pracy nie łatwo jest znaleźć jakieś wolne miejsce do zaparkowania auta, nie trzeba nikogo przekonywać. Ale póki co zmotoryzowana część łodzian i osób, które odwiedzają nasze miasto, nie mają jakieś ciekawej alternatywy. Ktoś by mógł powiedzieć, że przecież mamy komunikację zbiorową? Jednak niestety w tym przypadku, niepunktualna i nie tak tania komunikacja miejska wcale nie zachęca.

Na obrzeżach Łodzi nie mamy także centrów przesiadkowych czyli parkingów P&R (Park & Ride) wraz pętlami autobusowymi czy tramwajowymi, z których można by było jakoś sprawnie dojechać do śródmieścia. Łódzka Kolej Aglomeracyjna też pojawi się dopiero w przyszłym roku, ale w wersji raczej mini niż maxi. O rozbudowanym systemie kolei na terenie miasta znanymi z Warszawy czy Trójmiasta, w perspektywie kolejnych lat, możemy chyba raczej pomarzyć.

Bo jeśli w czasie prac koncepcyjnych nad tunelem średnicowym pod Łodzią dyskutuje się nad zasadnością budowy stacji Śródmieście (rejon alei Kościuszki i Zielonej), plac Hallera (rejon Zielonej i Żeligowskiego), a myśli się o stacji Manufaktura (rejon Drewnowskiej i Karskiego), która - nie oszukujmy się - znajduje się w komunikacyjnej otchłani? Roweru miejskiego zwanego również rowerem publicznym też mieć nie będziemy wcześnie niż za 4 lata, bo musimy nadgonić infrastrukturę, by mieć gdzie nim jeździć. Można też kupić własny jednoślad. Ale nim też nie ma po czym jeździć. Wychodzi na to, że nie mamy czym zachęcać potencjalnych zmotoryzowanych.
NOWE STAWKI ZA PARKOWANIE
1,50 zł - pierwsze pół godziny
3,00 zł - pierwsza godzina
3,60 zł - druga godzina
4,30 zł - trzecia godzina
3,00 zł - czwarta i kolejna godzina
Więcej za parkowanie, mniej aut w Śródmieściu? Niestety nie. Wydaje mi się, że podniesienie opłat nie spowoduje zmniejszenia ilości samochodów. Będzie ich tyle samo, a może nawet trochę więcej. Poza tym trzeba wspomnieć, iż urzędnicy poszerzyli obszar Strefy Płatnego Parkowania, więc oczekują opłat na terenie, gdzie do tej pory można było stawać bezpłatnie. Bo jak ktoś z rożnych przyczyn musi dojechać autem do pracy, to i tak to zrobi. A jeśli, któryś z kierowców zamieni samochód na rower lub komunikację miejską, chylę czoła!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz